czwartek, 4 sierpnia 2011

przeniesione z blogu wcześniejszego -> Zabawy z bronią

Gdy trzy lata temu zaczynałam studia z psychologii otworzyły się pewne wrota, które sprawiły, że na pewne rzeczy zaczęłam patrzeć od nieco innej strony. Poznałam też kilka bolesnych faktów z historii ludzkości, które zdawałoby się, w ogóle nie powinny mieć miejsca. Na zajęciach z psychologii emocji i motywacji dr Zięba puścił nam fragment filmu dokumentalnego Discovery o tragedii z 20 kwietnia 1999 roku w szkole średniej Columbine, w stanie Colorado. Przyznaję, że historia wstrząsnęła mną mocno, a rekonstrukcja filmowa sprawiła, że stanęły mi łzy w oczach. Rzecz jasna jako psycholog in spe zadawałam sobie w duchu to samo odwieczne pytanie:  „dlaczego?”.  Emocje jakie wywołał film spowodowały, że zaczęłam szukać jakichś bliższych informacji na ten temat, szczególnie w kontekście próby wyjaśnienia, co spowodowało, że nastolatek chwyta za broń  i wtedy trafiłam na książkę Lionel Shriver pt. „ Musimy porozmawiać o Kevinie”.

Książka rzecz jasna ujęła temat fikcyjny, ale zbliżony do tego co wydarzyło się w Columbine- uczeń mordujący swoich kolegów i koleżanki, z zimną krwią, z premedytacją. Ale dotykający tematu od najboleśniejszej strony, bowiem książka jest napisana z perspektywy matki, która została z wszystkimi możliwymi emocjami, jakie spowodował czyn jej dziecka, zupełnie sama. Zagubiona, zdezorientowana, naturalnie w tej sytuacji szukająca winy w sobie, w relacjach z synem, w relacjach rodzinnych. Pełna dramatyzmu powieść ma niespodziewany finał.. Zachęcona przez padmę jej porównaniem książki Jodi Picoult „Dziewiętnaście minut” z książką Shriver sprawiło, że ponownie wróciło zainteresowanie tematem. Okoliczności na orgię czytelniczą sprzyjały mi wyjątkowo, ponieważ rozchorowałam się. Niby zwykłe przeziębienie, ale kaszel katar oraz gorączka zamknęły mnie chwilowo w domu na kilka dni. Bezsenna noc spowodowana różnymi dolegliwościami sprawiła, że pochłonęłam 658 stroni „Dziewiętnastu minut” w zawrotnym tempie. I jakkolwiek temat jest ten sam- akt przemocy nastolatka wobec jego szkolnych kolegów i koleżanek- tak motywacja obydwu bohaterów leży na skrajnych biegunach.  Kevin miał silną, zrównoważoną osobowość, swój czyn zaplanował drobiazgowo i zabił te osoby, które zaplanował zabić. Peter zabija w amoku, swoistym szaleństwie wywołanym latami szykan, szkolnych tortur, braku zainteresowania jego problemem ze strony rodziców i nauczycieli i zabija dość przypadkowo. Książka Picoult oprócz tego różni się narracją, ponieważ jedną i drugą historię mamy opowiedzianą z perspektywy kilku osób, które były uczestnikami całej historii- zarówno rodziców Petera, jak i jego koleżanki, sędziny, z którą przyjaźniła się matka chłopca, wreszcie funkcjonariusza policji, który jako pierwszy odebrał meldunek o strzelaninie w szkole i zapobiegł większym spustoszeniom jakich mógł dokonać Peter. Czy można było temu zapobiec? Jestem dziwnie przekonana że w przypadku Kevina nie było takiej możliwości, choć na ten temat na pewno można dywagować. W przypadku Petera jestem przekonana, że można było zapobiec katastrofie. Wystarczyło więcej uwagi ze strony rodziców. Więcej szczerych, prawdziwych rozmów  z chłopcem niż udawania, że nie ma problemu. Więcej empatii ze strony nauczycieli, którym było wygodniej ignorować to czego ofiarą był Peter. Czy jednak to by wystarczyło, żeby powstrzymać 20 kwietnia 1999 roku Erica i Dylana? Czy tam również chodziło o szykanowanie, wykluczenie ze szkolnej palestry? Czy o brak równowagi psychicznej, co niejednokrotnie podkreślano w przypadku Erica? Ciągle mam przed oczami zdjęcia tych dzieciaków, które wtedy zginęły. I nagrania jakie robili Eric i Dylan przed masakrą, jak to określają media ów czarny dzień.  Staram się jednak wierzyć, że te odosobnione jakby nie było przypadki, wcale nie muszą świadczyć, że świat się stacza na równi pochyłej. Ciekawość zaś związana z tym co dzieje się z psychiką takiego nastolatka na pewno sprawi, że z chęcią przeczytam inne tego typu lektury.



Wpis przeniesiony z http://dziewczynazalaski.blox.pl/html

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz, cenię sobie każdą uwagę odnośnie wpisu i jego zawartości.

Uprzejmie proszę o nieskładanie mi życzeń świątecznych, ponieważ ich nie obchodzę.

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Autorzy

A.S.Byatt Adam Bahdaj Adriana Szymańska Agata Tuszyńska Agatha Christie Agnieszka Jucewicz Agnieszka Topornicka Agnieszka Wolny-Hamkało Alan Bradley Albert Camus Alice Hoffman Alice Munro Alice Walker Alona Kimchi Andrzej Dybczak Andrzej Markowski Andrzej Stasiuk Ann Patchett Anna Fryczkowska Anna Janko Anna Kamińska Anna Klejznerowicz Anne Applebaum Anne B. Ragde Anton Czechow Antoni Libera Asa Larsson Augusten Burroughs Ayad Akhtar Barbara Kosmowska Bob Woodward Boel Westin Borys Pasternak Bruno Schulz Carl Bernstein Carol Rifka Brunt Carolyn Jess- Cooke Charlotte Rogan Christopher Wilson Colette Dariusz Kortko David Nicholls Diane Chamberlain Dmitrij Bogosławski Dorota Masłowska Edgar Laurence Doctorow Eduardo Mendoza Egon Erwin Kisch Eleanor Catton Elif Shafak Elżbieta Cherezińska Emma Larkin Eshkol Nevo Ewa Formella Ewa Lach Francis Scott Fitzgerald Frank Herbert Franz Kafka Gabriel Garcia Marquez Greg Marinovich Grzegorz Sroczyński Guillaume Musso Gunnar Brandell Haruki Murakami Henry James Hermann Hesse Hiromi Kawakami Honore de Balzac Ignacy Karpowicz Igor Ostachowicz Ilona Maria Hilliges Ireneusz Iredyński Iris Murdoch Irvin Yalom Isaac Bashevis Singer Ivy Compton - Burnett Jacek Dehnel Jakub Ćwiek Jan Balabán Jan Miodek Jan Parandowski Jerome K. Jerome Jerzy Bralczyk Jerzy Krzysztoń Jerzy Pilch Jerzy Sosnowski Jerzy Stypułkowski Jerzy Szczygieł Joanna Bator Joanna Fabicka Joanna Jagiełło Joanna Łańcucka Joanna Olczak - Ronikier Joanna Olech Joanna Sałyga Joanna Siedlecka Joanne K. Rowling Joao Silva Jodi Picoult John Flanagan John Green John Irving John R.R. Tolkien Jonathan Carroll Jonathan Safran Foer Joseph Conrad Joyce Carol Oates Judyta Watoła Juliusz Słowacki Jun'ichirō Tanizaki Karl Ove Knausgård Katarzyna Boni Katarzyna Grochola Katarzyna Michalak Katarzyna Pisarzewska Kawabata Yasunari Kazuo Ishiguro Kelle Hampton Ken Kesey Kornel Makuszyński Krystian Głuszko Kurt Vonnnegut Larry McMurtry Lars Saabye Christensen Lauren DeStefano Lauren Oliver Lew Tołstoj Lisa See Liza Klaussmann Maciej Wasielewski Maciej Wojtyszko Magda Szabo Magdalena Tulli Maggie O'Farrel Majgull Axelsson Małgorzata Gutowska - Adamczyk Małgorzata Musierowicz Małgorzata Niemczyńska Małgorzata Warda Marcin Michalski Marcin Szczygielski Marcin Wroński Marek Harny Marek Hłasko Maria Ulatowska Marika Cobbold Mariusz Szczygieł Mariusz Ziomecki Mark Haddon Marta Kisiel Mathias Malzieu Mats Strandberg Matthew Quick Melchior Wańkowicz Michaił Bułhakow Milan Kundera Mira Michałowska (Maria Zientarowa) Natalia Rolleczek Nicholas Evans Olga Tokarczuk Olgierd Świerzewski Oriana Fallaci Patti Smith Paulina Wilk Paullina Simons Pavol Rankov Pierre Lemaitre Piotr Adamczyk Rafał Kosik Richard Lourie Rosamund Lupton Roy Jacobsen Ryszard Kapuściński Sabina Czupryńska Sara Bergmark Elfgren Sarah Lotz Serhij Żadan Siergiej Łukjanienko Sławomir Mrożek Stanisław Dygat Stanisław Ignacy Witkiewicz Stanisław Lem Sue Monk Kidd Suzanne Collins Sylvia Plath Szczepan Twardoch Tadeusz Konwicki Terry Pratchett Tomasz Lem Tore Renberg Tove Jansson Trygve Gulbranssen Umberto Eco Vanessa Diffenbaugh Virginia C. Andrews Vladimir Nabokov Wiech William Shakespeare William Styron Wioletta Grzegorzewska Wit Szostak Witold Gombrowicz Wladimir Sorokin Wojciech Tochman Zofia Chądzyńska Zofia Lorentz Zofia Posmysz

Popularne posty

O mnie

Moje zdjęcie
Lubię rocznik 1980. Nie lubię gdy ktoś dmucha mi w twarz dymem papierosowym. Kocham język polski. Czytam więc jestem. Piszę subiektywnie, zawsze możemy podyskutować. Lubię ludzi choć momentami bywam aspołeczna. Szczególnie, gdy przeszkadzają mi czytać.