niedziela, 21 września 2014

Szczękościsk, czyli o co nie zapytałam Karpowicza

 Najpierw ucieszyłam się. 
 Pomyślałam "oho, dobry moment, może reaktywuję pisanie na blogu, trochę go odkurzę, ruszę ponownie z pisaniem" (co jak widać zakończyło się tylko życzeniowo). Mina mi zrzedła, gdy pojawiło się to słowo nielubiane, obce, jakieś takie wstrętne i ogólnie zniechęcające: "spotkanie będzie nagrywane". Nagrywane. Aha.

  Kilka razy zbierałam się do tego, by napisać e-maila wyjaśniającego, że "przepraszam, ale nie mogę jednak przyjechać, bo..". Problematyczne okazało się to całe "bo", ponieważ w ściemnianiu zawsze byłam kiepska, na ściąganiu przyłapywana, toteż szybko zaprzestałam tego nieszczęsnego procederu całe wieki temu, a powiedzenie wprost, że nie znoszę kamer, robienia zdjęć i tym podobnych czynności, mających na celu rozreklamowanie spotkania, wydawało mi się co najmniej marudzeniem niegodnym wszak dzielnego mola książkowego. Bo przecież gdy przychodzi temat książek, to jakoś jednak się spinam, robię szaleństwo poszukiwań w szafie, biorę kilka książek na drogę, w ramach odruchu samoobrony (jak wiadomo dwojakiego znaczenia) i wsiadam w pociąg. Nic to, że potem się krzywię na wszystkie zdjęcia, na których wypadło mi pokazać swe paskudne oblicze, nawet gdy towarzystwo obok jest najzacniejsze na świecie. Skupiam się więc na towarzystwie, bo moje oblicze to naprawdę marginalna sprawa, a towarzystwo zdecydowanie warte uwagi i przełknięcia obaw związanych z owym paskudnym słowem "nagrywanie".

Blogerzy książkowi na spotkaniu w Agorze (fot. Ann RK)


  A mowa o wczorajszym spotkaniu w siedzibie Agory, spotkaniu, które w czasach bohaterów Wojny i pokoju Tołstoja zapewne by nazwano "na salonach", z całą śmietanką towarzyską. Oczywiście, z tą, która mogła porzucić swoje obowiązki, sprawy rodzinne i inne tematy i przybyć do Warszawy, by poznać innych blogerów książkowych, posłuchać redakcji magazynu "Książki", zadać pytania Ignacemu Karpowiczowi i wysłuchać Mariusza Szczygła, który nawet gdy mówił, jak uwieść czytelnika, uwodził jednocześnie swoją publiczność.  Zdradził nam przy tej okazji, jak wykorzystywać zebrany materiał, jak absolutnie nie pisać, jak najlepiej przyciągnąć uwagę czytelnika i jakie... Domyślam się, że jesteście ciekawi szczegółów, jednakże sami rozumiecie, sekrety warsztatu powinny zostać tylko między blogerami książkowymi. W końcu każdemu z nas zależy na tym, żeby uwieść swojego czytelnika.

  Redakcja magazynu "Książki", a przede wszystkim organizatorka całego zamieszania, Ela Zdanowska, spisali się na medal. Co prawda, trochę ciężko jest rozruszać mole książkowe, które nic, tylko spędzają czas z nosem w książce (byli tacy, którzy weszli do sali, usiedli, wyjęli książkę i czytali spokojnie dalej), niespecjalnie mający skłonności do gwiazdorzenia, a już tym bardziej, do występowania przed kamerą, nie mieli również za bardzo odwagi zadawać pytania autorowi, którego książki owszem znają, czytają, nawet może i chwalą (ganią), ale jakoś tak siedzą cicho i jedynie jedna, czy dwie osoby tę ciszę przerywają. A ja pytanie miałam, o tak!, pytanie nie padło ani z moich ust, ani z innych, bo być może tylko mnie interesowało, ile Ignacego Karpowicza jest w Igorze/Ignacym, bohaterze Sońki. Niestety, szczękościsk związany z zachwytem, że widzę ulubieńca na żywo kompletnie odebrał mi zdolność mowy. Moja nieśmiałość w kontakcie z ulubionymi autorami zakrawa na ponuractwo i niezdolność komunikacji jako takiej w ogóle. Bywa.

  Dzień pełen wrażeń zakończyło spotkanie zupełnie niespodziewane (co zawdzięczamy temu, że chyba już każdy polski pisarz zna Agnieszkę Taterę), nieplanowane, odejmujące mi mowę zupełnie, potem ustawiające do pionu, by jednak się zmusić do mówienia... Dobrze się stało, że było w tak wąskim gronie, w związku z czym mniej osób widziało, jako wygląda prawdziwa psychofanka, gdy zobaczy obiekt swojego uwielbienia. A Elżbieta Cherezińska jest nie tylko świetną pisarką, ale i świetną osobą, która spokojnie i z wyrozumiałością zniosła moje akty uwielbienia.

 Dziękuję za ten wspaniały dzień! Takich integracji nigdy za wiele.

 Z Moniką jako Proustem i Karpowiczem, jako Olgą Tokarczuk (fot. Padma)


 

22 komentarze:

  1. Ależ się cieszę, że tak wspaniałe Ci się udała ta integracja :) a za tekst o 'paskudnym obliczu' to wytargam za uszy przy najbliższej okazji :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jak ja się cieszę! :-)
      a co do targania za uszy...to ponegocjujemy ;P

      Usuń
  2. Kasiu, cieszę się, że się poznałyśmy. :)
    Zazdroszczę Wam oczywiście tego spotkania z panią Elą, ale cóż... :/
    Samo spotkanie było bardzo fajne, choć faktycznie, nie z każdym udało się porozmawiać, ale tak to już chyba jest na imprezach, na których przebywa aż tyle osób.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogę się tylko odwzajemnić! :-)
      Fakt, sporo nas było, mi też parę osób umknęło, dlatego mam nadzieję na więcej takich spotkań, żeby to nadrobić :-)

      Usuń
  3. To musiało być wspaniałe spotkanie :) Żałuję bardzo, że nie dotarłam, ale jednak z mojego Śląska za daleko do stolicy. Pozdrawiam i mam nadzieję, że kiedyś uda się spotkać osobiście

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest nadzieja, że jeszcze się takie spotkania powtórzą, także ciągle mamy szansę :-)

      Usuń
  4. Spotkanie z Elżbietą Cherezińską było jak wisienka na torcie. Wróciłam do domu tak zadowolona, jakbym była po dobrej randce haha ;)
    Miło było Cię poznać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak, trafiłaś w samo sendo. I z wisienką na torcie i z zadowoleniem jak po randce ;-)
      Wzajemnie!

      Usuń
  5. Ech, jak ja zazdraszczam, szkoda, że mam tak daleko do Warszawy :(. Wrocław coś sie jakoś tak nie potrafi zmobilizować i to nasze środowisko blogerskie jakieś takie aspołeczne :(.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam wrażenie, że blogerzy książkowi to ogólnie jakoś takie nieco aspołeczne typy..;) Do tego większość nieśmiała niesamowicie.. Mam nadzieję, że kiedyś uda się spotkać przy innej okazji :)

      Usuń
  6. Hahahaha, dobra jesteś, rozśmieszyłaś mnie mio tego, że zaczynam się słabiuteńko czuć, nie wiem, czy nie przybłąkało się do mnie jakieś paskudztwo :/

    W każdym razie było super, jestem przeszczęśliwa, że tak wszystko pięknie się udało i nie mogę się doczekać powtórki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A, to się cieszę, że Cię rozśmieszyłam, choć nie cieszy, że coś Cię zaczyna łapać ;/ Mam nadzieję, że nic poważnego.

      Ja chodzę w stanie permanentnego uśmiechu :D

      Usuń
  7. Cieszę się, że znów tu zawitałaś i znów piszesz. :) Tęskniłam za tobą! Jeszcze nie spotkałam żadnego ulubieńca ani ulubienicy na żywo, ale obawiam się, że miałabym podobny szczękościsk. ;) Udana ta relacja; jak sobie wyobraziłam mole, które wchodzą do sali, siadają i spokojnie czytają, uśmiechnęłam się. Niewykluczone, że właśnie tak bym postąpiła na ich miejscu. :)
    Uściski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jejku, dla takich miłych słów warto wracać do pisania! Dziękuję! :-)
      Szczerze mówiąc, sama miałam ochotę tak postąpić, ale szczęśliwie już prawie od wejścia wpadłam w rozgadane, roześmiane towarzystwo i nawet nie wiem kiedy, całe spotkanie mignęło mi dosłownie, jakby trwało chwilę, a nie parę godzin :)

      Usuń
  8. Kasiu, ja sobie to nasze wspólne zdjęcie z Karpowiczem oprawię i postawię na kominku :) Dzięki za spotkanie - było REWELACYJNIE! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam podobny plan, tylko kominka nie mam, ale coś się wymyśli! :-) Sama nie wiem kto cenniejszy na tym zdjęciu, Ty, czy Karpowicz ;-)
      Również dziękuję i potwierdzam - było rewelacyjnie. Oby więcej takich fantastycznych spotkań :)

      Usuń
  9. Kasiu, bardzo się cieszę, że jednak przemogłaś się i wzbogaciłaś grupę swoją obecnością :) Bardzo się cieszę, że udało nam się zobaczyć osobiście... Bardziej zobaczyć niż poznać - bo przecież na to nie było czasu;) Ale mam nadzieję, że pierwsze koty za płoty i następnym razem będzie z górki :) :)
    Myślę sobie, że Igor to z całą pewnością autor. W końcu sam to zasugerował i zostawił sporo tropów. Jestem tak samo pewna, że zapytany wprost jednak by zaprzeczył. To taka gra między autorem, a czytelnikiem...Jeśli coś męczy czytelnika, to tak prędko o książce nie zapomni:) Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi również było miło spotkać Cię na żywo - ależ jesteś rozpoznawalna, od razu wiedziałam, że to Ty! - i też żałuję, że zabrakło więcej czasu na rozmowy, ale myślę podobnie jak Ty, pierwsze lody przełamane, później będzie jeszcze lepiej :-)

      Tej powierzchownej części podobieństw domyśliłam się, jak pewnie większość czytelników, natomiast intrygował mnie zawód książkowego Ignacego w związku ze stosunkiem autora do teatru polskiego, jako takiego. Jestem też ciekawa tej przeszłości Ignacego i na ile jest wiernym odbiciem, a na ile tylko swoistą parafrazą życiorysu Karpowicza.

      Pozdrawiam Olu! :)

      Usuń
  10. Tokarczuk to dla mnie wydarzenie na miarę olimpiady!! nie mogę się doczekać, jak dziecko gwiazdki! Co do spotkania z "Książkami..." - może by zorganizować takie w Krakowie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, nie jestem sama! :D :D :D
      Podrzucę organizatorce taką myśl :) w końcu Targi Książki (Agora na pewno będzie mieć swoje stoisko) to dobra okazja i do takiego spotkania, prawda? :)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz, cenię sobie każdą uwagę odnośnie wpisu i jego zawartości.

Uprzejmie proszę o nieskładanie mi życzeń świątecznych, ponieważ ich nie obchodzę.

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Autorzy

A.S.Byatt Adam Bahdaj Adriana Szymańska Agata Tuszyńska Agatha Christie Agnieszka Jucewicz Agnieszka Topornicka Agnieszka Wolny-Hamkało Alan Bradley Albert Camus Alice Hoffman Alice Munro Alice Walker Alona Kimchi Andrzej Dybczak Andrzej Markowski Andrzej Stasiuk Ann Patchett Anna Fryczkowska Anna Janko Anna Kamińska Anna Klejznerowicz Anne Applebaum Anne B. Ragde Anton Czechow Antoni Libera Asa Larsson Augusten Burroughs Ayad Akhtar Barbara Kosmowska Bob Woodward Boel Westin Borys Pasternak Bruno Schulz Carl Bernstein Carol Rifka Brunt Carolyn Jess- Cooke Charlotte Rogan Christopher Wilson Colette Dariusz Kortko David Nicholls Diane Chamberlain Dmitrij Bogosławski Dorota Masłowska Edgar Laurence Doctorow Eduardo Mendoza Egon Erwin Kisch Eleanor Catton Elif Shafak Elżbieta Cherezińska Emma Larkin Eshkol Nevo Ewa Formella Ewa Lach Francis Scott Fitzgerald Frank Herbert Franz Kafka Gabriel Garcia Marquez Greg Marinovich Grzegorz Sroczyński Guillaume Musso Gunnar Brandell Haruki Murakami Henry James Hermann Hesse Hiromi Kawakami Honore de Balzac Ignacy Karpowicz Igor Ostachowicz Ilona Maria Hilliges Ireneusz Iredyński Iris Murdoch Irvin Yalom Isaac Bashevis Singer Ivy Compton - Burnett Jacek Dehnel Jakub Ćwiek Jan Balabán Jan Miodek Jan Parandowski Jerome K. Jerome Jerzy Bralczyk Jerzy Krzysztoń Jerzy Pilch Jerzy Sosnowski Jerzy Stypułkowski Jerzy Szczygieł Joanna Bator Joanna Fabicka Joanna Jagiełło Joanna Łańcucka Joanna Olczak - Ronikier Joanna Olech Joanna Sałyga Joanna Siedlecka Joanne K. Rowling Joao Silva Jodi Picoult John Flanagan John Green John Irving John R.R. Tolkien Jonathan Carroll Jonathan Safran Foer Joseph Conrad Joyce Carol Oates Judyta Watoła Juliusz Słowacki Jun'ichirō Tanizaki Karl Ove Knausgård Katarzyna Boni Katarzyna Grochola Katarzyna Michalak Katarzyna Pisarzewska Kawabata Yasunari Kazuo Ishiguro Kelle Hampton Ken Kesey Kornel Makuszyński Krystian Głuszko Kurt Vonnnegut Larry McMurtry Lars Saabye Christensen Lauren DeStefano Lauren Oliver Lew Tołstoj Lisa See Liza Klaussmann Maciej Wasielewski Maciej Wojtyszko Magda Szabo Magdalena Tulli Maggie O'Farrel Majgull Axelsson Małgorzata Gutowska - Adamczyk Małgorzata Musierowicz Małgorzata Niemczyńska Małgorzata Warda Marcin Michalski Marcin Szczygielski Marcin Wroński Marek Harny Marek Hłasko Maria Ulatowska Marika Cobbold Mariusz Szczygieł Mariusz Ziomecki Mark Haddon Marta Kisiel Mathias Malzieu Mats Strandberg Matthew Quick Melchior Wańkowicz Michaił Bułhakow Milan Kundera Mira Michałowska (Maria Zientarowa) Natalia Rolleczek Nicholas Evans Olga Tokarczuk Olgierd Świerzewski Oriana Fallaci Patti Smith Paulina Wilk Paullina Simons Pavol Rankov Pierre Lemaitre Piotr Adamczyk Rafał Kosik Richard Lourie Rosamund Lupton Roy Jacobsen Ryszard Kapuściński Sabina Czupryńska Sara Bergmark Elfgren Sarah Lotz Serhij Żadan Siergiej Łukjanienko Sławomir Mrożek Stanisław Dygat Stanisław Ignacy Witkiewicz Stanisław Lem Sue Monk Kidd Suzanne Collins Sylvia Plath Szczepan Twardoch Tadeusz Konwicki Terry Pratchett Tomasz Lem Tore Renberg Tove Jansson Trygve Gulbranssen Umberto Eco Vanessa Diffenbaugh Virginia C. Andrews Vladimir Nabokov Wiech William Shakespeare William Styron Wioletta Grzegorzewska Wit Szostak Witold Gombrowicz Wladimir Sorokin Wojciech Tochman Zofia Chądzyńska Zofia Lorentz Zofia Posmysz

Popularne posty

O mnie

Moje zdjęcie
Lubię rocznik 1980. Nie lubię gdy ktoś dmucha mi w twarz dymem papierosowym. Kocham język polski. Czytam więc jestem. Piszę subiektywnie, zawsze możemy podyskutować. Lubię ludzi choć momentami bywam aspołeczna. Szczególnie, gdy przeszkadzają mi czytać.