piątek, 17 maja 2013

Do czego przyda Ci się "Chustka"?

poniedziałek, 5 lipca 2010
 [90]. znaleźć źródło w najsuchszej pustyni.

wrócił mi apetyt, więc i humor jest szampański.
dziś od rana przemieszczam się po domu tanecznym krokiem.

mam chwile zasłabnięć, przeplatane w miarę normalną aktywnością.
i nie ma żadnych znaków przepowiadających, że zaraz nastąpi zniżka. ot, raptem szepczę teatralnym głosem do Niemęża: słabo mi, słabo, odjeżdżam. wówczas Niemąż (miszcz chińskiej akupresury) szybko mnie resuscytuje i znów wraca mi zasilanie.

***

Autor: Chustka o 21:30*



Nie pamiętam jak wpadłam na ten blog. Znalazłam u kogoś w linkach? Zajrzałam przypadkiem, szukając czegoś? Nie pamiętam. Nie czytałam od początku, niestety. Trafiłam bardzo późno, bo jesienią 2012 roku. Pamiętam, że czytałam te bieżące wpisy i wracałam do starszych.
Pytanie na blogu brzmiało - do czego przyda się chustka?
Mnie Chustka wyrwała z pewnego letargu. Ustawiła do pionu. I dała też potężny zastrzyk optymizmu. Pomimo.

chustka.blogspot.com
Joanna Sałyga, Źródło zdjęcia
 
Joanna Sałyga zmarła 29 października 2012 roku w wieku 36 lat. Gdy przeczytałam wpis Niemęża o jej śmierci nie dowierzałam. Człowiek jakoś tak głupio i naiwnie wierzy w szczęśliwe zakończenia. Teraz myślę o synku Joanny. O Niemężu. Mam nadzieję, że macie się dobrze. Pomimo.

Umieranie to temat tabu. Ciiii. Nie mów o tym więcej! Po co epatujesz swoim umieraniem. Nikt już nie chce tego słuchać. Czuję się niezręcznie gdy o tym mówisz. Nikt nie chce słuchać, bo dla każdego to zderzenie z własną śmiertelnością. Szczególnie, gdy umiera ktoś młody, bo młodość ma ciągle przyszłość, prawda? A Joanna miała zaledwie 34 lata gdy wykryto u niej raka.  Można się tylko wściec. Albo płakać. Wyć. A Joanna walczyła. I pisała o tej walce na swoim blogu. Dała wielu ludziom nadzieję, otrzymała też dużo ciepła i wsparcia. Chustka to analog, jakby to powiedział Marcin, e-wersji bloga, który dla ułatwienia wyszedł w postaci książkowej i dzięki któremu można ponownie przeczytać o dwóch latach tej trudnej, pełnej bólu, ale i miłości i oddania, walki z rakiem. Z, jak to mówiła Joanna, rakel. Z tematem bolesnym, ale koniecznym do oswojenia. Bo śmierć trzeba oswajać. Nie wolno pomijać, udawać, przebąkiwać i strzelać frazesami. Bo wiem, że Joanna, ani inne chorujące osoby, by sobie tego nie życzyły.


Chustka to zapis codzienności, od tej żartobliwej i wesołej, związanej z zabawą i rozmowami z synkiem, czułościami Niemęża, szaleństwami kotki Viledy, przez trudy badań, operacji, po smutek, ten tak mocno ciążący na duszy, bo związany z ponurą świadomością rokowań i tego, co trzeba będzie zostawić. Brzmi jak książka, prawda? Ale to nie powieść, nie książka, nie ma fabuły, stylu narracji, skomplikowanych relacji między bohaterami i odautorskich dygresji. To jest życie. To prawdziwe, takim jakim ono było przez ostatnie dwa lata życia Joanny. Niezwykłej, nieprzeciętnej, mądrej kobiety. To nie jest kwestia zastanawiania się czy warto to przeczytać. Czy to jest interesujące. Czy zachęcić. Joannę warto poznać. Warto poznać zapis jej zmagań i jej codzienności. Po prostu.


czwartek, 12 lipca 2012
[815].
parkujemy.
z okna salonu Syn macha do nas i woła: mamo, kocham cię! wujku, kocham cię! kocham was! kocham! kocham!
zanim zachroboczemy kluczami, przez drzwi już słychać donośne mrachanie Viledy.
- mraaaa! mraaa! - idą, idą, idą! - zawiadamia uradowana.
otwieramy dom.
Vileda sadowi się blisko nas, na brzeżku kolorowego chodnika. siedzi wyprostowana, wyczekująca.
przygląda się uważnie, może trochę ze zniecierpliwieniem.
przejęta gada: maaaa, maaaa, ma-ma, maaaaa!
myślę, że czuje od nas nowe zapachy i głośno zastanawia się, jak TAM jest.
może też opowiada, co się wydarzyło podczas naszej nieobecności?
a Syn skacze, biega po pokojach, macha rękami, śmieje się i pokrzykuje: wróciliście, wróciliście! moi rodzice wrócili! nie wyobrażacie sobie, jak ja tęskniłem! aż sam nie wierzę, że można aż tak tęsknić i tak się radować!

i pomyśleć, że nie było nas w domu przez kwadrans.
czyżby w tym czasie aż tak bardzo zgłodnieli?

***

Syn dostał od Niemęża telefon.
podczas dzisiejszej wizyty u Ulubionego Doktorka, co ja paczę? esemes przyszedł.
pierwszy esemes Giancarla do mnie.
Moge boruwki

a wracając do wizyty: od dziś dysponuję wspaniałym zestawem środków przeciwbólowych o przedłużonym działaniu.
koniec z wymówkami, że dziś nie, bo boli mnie metaforyczna głowa.


Autor: Chustka o 23:59*



Chustka, Joanna Sałyga, Wydawnictwo Znak, Kraków 2013
* cytaty pochodzą z książki, jak również z bloga, ponieważ nie wszystkie wpisy zostały w niej umieszczone; niestety książka nie została ponumerowana, stąd dokładne daty i tytuły wpisów


Źródło zdjęcia

Czytajcie Chustkę. Naładujcie akaumulatory. Wzruszcie się.
I badajcie się!

18 komentarzy:

  1. Pewnie wyjdę na nieczłowieka, a niesłusznie. Czytałam bloga, bardzo mnie wzruszał. Tak jak porusza mnie każda tragedia, każde cierpienie, ale nie widzę potrzeby wydawania książki z notkami(nie wszystkimi) zebranymi. to jest w sieci. Absolutnie nie oceniam, nie potępiam Niemęża, czytałam że sama ta decyzja nie była łatwa. Oczywiście, że nie. I ja to rozumiem, ale po prostu podchodzę do tego inaczej :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlaczego zaraz nieczłowieka? Masz swoją opinię na temat wydawania książki, choć nie do końca to rozumiem, po Twojej recenzji papierowej wersji bloga Andrusa.. Ale tak czy inaczej masz prawo mieć swoje zdanie w tej kwestii. Dodam jednak gwoli wyjaśnienia - część wpisów nie została przeniesiona do książki bo trochę ciężko byłoby wrzucić do niej filmik z youtube czy zabawne zdjęcia, jakie wrzucała Joanna.
      A od siebie dodam, że jakkolwiek rozumiem że skoro blog jest w sieci dostępny, to nie ma sensu wydawać książki, tak jednak jestem bibliofilem i zawsze papier będzie dla mnie lepszą wersją :)

      Usuń
    2. Nie czytywałam bloga Andrusa, dlatego że wtedy miałam większy niż teraz problem z długim czytaniem z ekranu. Jednak czy to blog Andrusa, czy Chustki, czy jakikolwiek inny blog przeniesiony, pojawia się pytanie "po co" ale faktycznie można dotrzeć do szerszego grona odbiorców.

      Usuń
    3. No może się faktycznie pojawić takie pytanie, ale jednak książka nie wymaga prądu, łącza internetowego itd. i nie zniknie pewnego dnia z domowej półki, jak blog może zniknąć z sieci, więc jakiś sens w tym jednak jest :)

      Usuń
  2. Badajcie sie... jak zbiore sie w sobie, to z takim apelem wroce na bloga.
    Ksiazke kupie na pewno.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ze mnie się zawsze śmiano, że latam co roku się badać, bo po co, skoro jestem zdrowa.. Ech.
      Mam nadzieję, że u Ciebie wszystko dobrze. A książkę warto kupić podwójnie - jej sprzedaż też wspomaga fundację Chustki.

      Usuń
  3. I mnie książka dodała optymizmu pomimo. Jakoś łatwiej znaleźć w sobie siłę, by samemu sobie zasadzić kopa w dupę, kiedy się wpadnie w stan rozmemłania i użalania się nad sobą, by się nie dawać życiowym zmorom. To lektura Chustki sprawiła, że na pierwszym, ciepłym wiosennym spacerze w tym roku rozejrzałam się za motylami :) I przyłączam się do apelu - badajcie się (choć sama nad sobą muszę w tej kwestii popracować),

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak, dodaje kopa i człowiek bardziej cieszy się życiem. I motylami! Ja też szukałam :)

      Usuń
  4. A ja myślę, że powodem wydania była właśnie chęć wsparcia fundacji, a po drugie, to, że coś jest w sieci nie oznacza, że wszyscy mają do tego dostęp. Jest jeszcze wiele osób, które nie mają komputerów, nie mają internetu (choć to może wydawać się niewiarygodne), osób, które nie mają czasu bądź ochoty na spędzanie czasu przy ekranie, a po książkę może sięgną. Ja o blogu dowiedziałam się już po. Na razie nie jestem gotowa na jego lekturę, choć zerkam sporadycznie odwiedzam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie - chęć wsparcia fundacji, chęć wydania tego co pisała Joanna dla osób nie korzystających z internetu z takich czy innych powodów. Wiem, wiem, są takie osoby :) Rozumiem ten brak gotowości, bo choć Joanna pisała z dużym poczuciem humoru to nadal gorzka to lektura. Ale fajnie że już odwiedzasz, zerkasz :)

      Usuń
    2. Mysle tak samo jak guciamal.

      Wracajac do ksiazki, to czekalam, co napiszesz i ciesze sie ogromnie, ze tak cieplo ja przyjelas.
      Ksiazki jeszcze nie mam, wciaz na nia czekam. Mam ogromna ochote zabrac ja na plaze, na spacer do parku i przeczytac niektore slowa raz jeszcze.

      Usuń
    3. To się już we trzy zgadzamy ;)

      Myślę, że nie potrafiłabym napisać inaczej niż ciepło, nawet gdyby Joanna żyła. To była naprawdę niezwykła dziewczyna. Tym bardziej żal..
      Mam nadzieję, że książka dotrze do Ciebie szybko :)

      Usuń
  5. Dobrze, że została wydana ta książka. Mimo całego tragizmu, takie książki są potrzebne, abyśmy oswoili się z chorobą, śmiercią, itp. Poszukam tego bloga, ale poszukam też książki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie tak, trzeba ten temat oswajać. No i ważny jest przekaz Chustki - dbajcie o siebie, badajcie się. Dobrze, że ten przekaz też poszedł w świat wraz z książką.

      Usuń
  6. I ja bywałam na jej blogu.
    Była niezwykłą postacią. Nie każdy by tak potrafił.
    Dobrze, że mąż zadbał o to by ta książka ujrzała światło dzienne.
    Może pomóc wielu osobom.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się. Myślę, że ze słów Chustki płynie wiele wsparcia zarówno dla chorujących jak i dla zdrowych. I spora dawka optymizmu. Masz rację, nie każdy by tak potrafił. Ja pozostaję w nieustannym podziwie i szacunku dla Joanny.

      Usuń
  7. Ta książka z pewnością zrobi wrażenie...niestety nie znałam jej blogu, ale wywołała spory odzew...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robi, bardzo duże. Które pozostaje w sercu i ciągle w nim tkwi..

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz, cenię sobie każdą uwagę odnośnie wpisu i jego zawartości.

Uprzejmie proszę o nieskładanie mi życzeń świątecznych, ponieważ ich nie obchodzę.

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Autorzy

A.S.Byatt Adam Bahdaj Adriana Szymańska Agata Tuszyńska Agatha Christie Agnieszka Jucewicz Agnieszka Topornicka Agnieszka Wolny-Hamkało Alan Bradley Albert Camus Alice Hoffman Alice Munro Alice Walker Alona Kimchi Andrzej Dybczak Andrzej Markowski Andrzej Stasiuk Ann Patchett Anna Fryczkowska Anna Janko Anna Kamińska Anna Klejznerowicz Anne Applebaum Anne B. Ragde Anton Czechow Antoni Libera Asa Larsson Augusten Burroughs Ayad Akhtar Barbara Kosmowska Bob Woodward Boel Westin Borys Pasternak Bruno Schulz Carl Bernstein Carol Rifka Brunt Carolyn Jess- Cooke Charlotte Rogan Christopher Wilson Colette Dariusz Kortko David Nicholls Diane Chamberlain Dmitrij Bogosławski Dorota Masłowska Edgar Laurence Doctorow Eduardo Mendoza Egon Erwin Kisch Eleanor Catton Elif Shafak Elżbieta Cherezińska Emma Larkin Eshkol Nevo Ewa Formella Ewa Lach Francis Scott Fitzgerald Frank Herbert Franz Kafka Gabriel Garcia Marquez Greg Marinovich Grzegorz Sroczyński Guillaume Musso Gunnar Brandell Haruki Murakami Henry James Hermann Hesse Hiromi Kawakami Honore de Balzac Ignacy Karpowicz Igor Ostachowicz Ilona Maria Hilliges Ireneusz Iredyński Iris Murdoch Irvin Yalom Isaac Bashevis Singer Ivy Compton - Burnett Jacek Dehnel Jakub Ćwiek Jan Balabán Jan Miodek Jan Parandowski Jerome K. Jerome Jerzy Bralczyk Jerzy Krzysztoń Jerzy Pilch Jerzy Sosnowski Jerzy Stypułkowski Jerzy Szczygieł Joanna Bator Joanna Fabicka Joanna Jagiełło Joanna Łańcucka Joanna Olczak - Ronikier Joanna Olech Joanna Sałyga Joanna Siedlecka Joanne K. Rowling Joao Silva Jodi Picoult John Flanagan John Green John Irving John R.R. Tolkien Jonathan Carroll Jonathan Safran Foer Joseph Conrad Joyce Carol Oates Judyta Watoła Juliusz Słowacki Jun'ichirō Tanizaki Karl Ove Knausgård Katarzyna Boni Katarzyna Grochola Katarzyna Michalak Katarzyna Pisarzewska Kawabata Yasunari Kazuo Ishiguro Kelle Hampton Ken Kesey Kornel Makuszyński Krystian Głuszko Kurt Vonnnegut Larry McMurtry Lars Saabye Christensen Lauren DeStefano Lauren Oliver Lew Tołstoj Lisa See Liza Klaussmann Maciej Wasielewski Maciej Wojtyszko Magda Szabo Magdalena Tulli Maggie O'Farrel Majgull Axelsson Małgorzata Gutowska - Adamczyk Małgorzata Musierowicz Małgorzata Niemczyńska Małgorzata Warda Marcin Michalski Marcin Szczygielski Marcin Wroński Marek Harny Marek Hłasko Maria Ulatowska Marika Cobbold Mariusz Szczygieł Mariusz Ziomecki Mark Haddon Marta Kisiel Mathias Malzieu Mats Strandberg Matthew Quick Melchior Wańkowicz Michaił Bułhakow Milan Kundera Mira Michałowska (Maria Zientarowa) Natalia Rolleczek Nicholas Evans Olga Tokarczuk Olgierd Świerzewski Oriana Fallaci Patti Smith Paulina Wilk Paullina Simons Pavol Rankov Pierre Lemaitre Piotr Adamczyk Rafał Kosik Richard Lourie Rosamund Lupton Roy Jacobsen Ryszard Kapuściński Sabina Czupryńska Sara Bergmark Elfgren Sarah Lotz Serhij Żadan Siergiej Łukjanienko Sławomir Mrożek Stanisław Dygat Stanisław Ignacy Witkiewicz Stanisław Lem Sue Monk Kidd Suzanne Collins Sylvia Plath Szczepan Twardoch Tadeusz Konwicki Terry Pratchett Tomasz Lem Tore Renberg Tove Jansson Trygve Gulbranssen Umberto Eco Vanessa Diffenbaugh Virginia C. Andrews Vladimir Nabokov Wiech William Shakespeare William Styron Wioletta Grzegorzewska Wit Szostak Witold Gombrowicz Wladimir Sorokin Wojciech Tochman Zofia Chądzyńska Zofia Lorentz Zofia Posmysz

Popularne posty

O mnie

Moje zdjęcie
Lubię rocznik 1980. Nie lubię gdy ktoś dmucha mi w twarz dymem papierosowym. Kocham język polski. Czytam więc jestem. Piszę subiektywnie, zawsze możemy podyskutować. Lubię ludzi choć momentami bywam aspołeczna. Szczególnie, gdy przeszkadzają mi czytać.