niedziela, 12 maja 2013

"Fredro dla dorosłych mężów i żon", czyli ponownie zawitaliśmy w Teatrze 6 Piętro

Ostatnio zrobiło się u mnie bardziej teatralnie niż książkowo. Może dlatego, że czas poświęcany lekturze powieści Honore de Balzac (plus kolejne podróże służbowe) chwilowo nie sprzyja pisaniu o przeczytanej lekturze, bo nadal czytam. Ale jakie to czytanie! Mogę tylko sobie urągać w duchu, że dopiero teraz zaczęłam przygodę z Balzakiem. Jednakże, jak to powiadają, późno bo późno, ale lepiej późno niż wcale.

Ten weekend zaś to wyjątkowo teatralny weekend. Wczoraj, wybrany przez Marcina, Fredro dla dorosłych mężów i żon, zostawił nas w stanie bardzo dobrego nastroju i nieschodzących z ust uśmiechów.

Źródło zdjęcia
Choć skądinąd może też wywoływać masę refleksji na temat istoty małżeństwa, relacji między małżonkami i zdradzie małżeńskiej. Co jak się okazuje, niezależnie od upływu czasu, może być tematem ciągle aktualnym, choć Fredro swoją sztukę Mąż i żona napisał na początku XIX wieku, a premierę miała ona we Lwowie w 1822 roku, wywołując zresztą spore zgorszenie. Chwilami przyznaję, interpretacja tej sztuki, jej przeniesienie w czasy aktualne, z zachowaniem jednak tekstu oryginalnego, mogło wywoływać co najmniej zdumienie. Jednak chyba trudno byłoby pokazać istotę zdrady bez pewnych scen pełnych pikanterii i jednocześnie.. śmieszności ludzkiej istoty w akcie zalotów.

Bohaterów mamy czworo, jedno małżeństwo, Elwiry i Wacława, zdecydowanie znudzone sobą nawzajem, oraz jego przyjaciela Alfreda, i jej służącą Justysię. Alfred udając przyjaciela Wacława, jednocześnie przyprawia mu pięknie rogi z jego żoną. Nie poprzestając na takiej zdradzie, zdradza również kochankę, z piękną i ponętną Justysią. Która również nie potrafi oprzeć się zalotom Wacława. Mamy zatem czworokąt. Kłamstwa, umizgi, żale i ciągłe ukrywanie się z prawdziwymi uczuciami. Czyż nie wygląda to dość współcześnie?

Elwira z Wacławem. Źródło zdjęcia
 Kłamstwo, które ma krótkie nogi i bardzo słabo w związku z tym biega, w końcu dopada prawda. Tak i tutaj, biedna Justysia, wyznaje w końcu swej pani część prawdy, o romansie z Alfredem, w którym biedna pani Elwira widziała miłość swego życia. Z czasem kolejne kłamstwa są obnażane, by ostatecznie małżeństwo Elwiry i Wacława pozostało sam na sam z prawdą o sobie nawzajem.

Wacław z Justysią. Źródło zdjęcia
Sama fabuła zapewne nie byłaby ani tak porywająca, ani tak zabawna, bo cóż może być zabawnego w zdradzie małżeńskiej, gdyby nie mistrzowskie interpretacje aktorów. Umizgi które przypominają zachowania zwierząt, miny które nawet kogoś skostniałego i zatwardziale opierającego się tej interpretacji, zmuszały do śmiechu, no i genialna, genialna Fraszyńska. W moim odczuciu - gwiazda wieczoru. Sposób poruszania się po scenie, gestykulacja, mimika, a wreszcie fenomenalne oddawanie stanów emocjonalnych Elwiry porywały widownię. Mogę tylko polecać!


Fredro Dla Dorosłych - Mężów i Żon, Teatr 6 Piętro, reżyseria: Eugeniusz Kori
scenografia: Paweł Dobrzycki
kostiumy: Agnieszka Maciejak

OBSADA:

Jolanta Fraszyńska
Weronika Książkiewicz
Konrad Darocha
Michał Żebrowski

13 komentarzy:

  1. Cieszę się, że Wam się podobało :) Jak widać, obsada spektaklu jest w połowie odmienna od tej, jaką miałam okazję oglądać parę lat temu :) O ile dobrze pamiętam, moje wrażenia były również pozytywne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak tak przejrzałam sobie historię tego spektaklu, to widzę, że oryginalnie od początku byli Fraszyńska i Żebrowski w obsadzie, zaś role Justysi i Alfreda ulegały zmianie. Ale sam spektakl pozostawia widza w pozytywnym nastroju , choć przyznaję, że wczoraj, po "Zabójcy" wyszłam naprawdę pod ogromnym wrażeniem samego pomysłu, fabuły i dylematów jakie zostały poruszone.. Ale pewnie o tym dziś się rozpiszę :)

      Usuń
  2. Rzadko zazdroszczę ludziom czegokolwiek, ale Wam - odległości do stolicy ;) Między innymi z powodu bliskości kultury :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, przyznaję, że to jest plus mieszkania blisko stolicy. Ale też pamiętam jak kiedyś jeździłam do teatru z Mazur, jaka to była wyprawa, jak to smakowało wtedy dzięki temu. Nie ma tego złego ;)

      Usuń
  3. Ja jestem zakochana w Balzaku od liceum. I obiecałam sobie nawet, że przeczytam całą "Komedię Ludzką". ;) Jak na razie udało się tylko "Ojca Goriota" i "Kobietę trzydziestoletnią". Ale na półce czekają na mnie "Jaszczur", "Kuzyn Pons" i Kuzynka Bietka" - udało mi się kupić w księgarni Dedalus praktycznie za grosze, a jakie piękne wydania. Szkoda, że mają tylko 4 książki Balzaka. :) A co czytasz?

    Musze się chyba wybrać do Teatru 6. piętro. Bo jak dotąd nie miałam okazji. Tylko nie przepadam za Michałem Żebrowskim i Weroniką Książkiewicz. Ale spektakl ten ratuje Jolanta Fraszyńska, którą uwielbiam :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie właśnie w liceum niespecjalnie ujął "Ojcem Goriot" i w zasadzie na tym zakończyłam wszelki kontakt z Balzakiem. Co za błąd! Czytam teraz "Stracone złudzenia" i po prostu delektuję się. I nie samą fabułą, a stylem, narracją.. Niesamowite. Też chciałabym przeczytać całą "Komedię ludzką"..:)

      Powiem Ci tak - Żebrowski na scenie zaskakuje. Jest zupełnie inny od tego znanego z filmów, czy nawet różnych wypowiedzi. To aktor teatralny pełną gębą! Serio. Warto się przejść by chociaż się przekonać. Ale jak go nie lubisz to w repertuarze Teatru 6 Piętro jest sporo sztuk bez niego ;)

      Usuń
    2. Żałuję, że mam teraz tyle książek do przeczytania, przez co nie mam kiedy delektować się Balzakiem ;) Wiem, styl ma niesamowity. Jak nie lubię za długich opisów, tak jego mają w sobie to coś. Może nawet nie być dialogów. :P

      Może dam mu szansę. :) Niedługo rocznica ślubu moich rodziców, to będzie okazja. ;) Myślę nad "Bogiem mordu", ale odstrasza mnie Pazura. Zawsze ma takie durne role. Za to jego brat, super. :P

      Usuń
    3. Też żałuję, ale ostatnio zrobiłam sobie przystopowanie. Czytam Balzaka, chodzę do teatru i czuję się z tym naprawdę świetnie. Przecież nie trzeba czytać na akord ;)

      Fakt, filmowymi rolami Pazura odstrasza, ale na scenie był świetny. "Bóg mordu" to w ogóle dobra sztuka, także myślę, że warto się skusić ;)

      Usuń
    4. No niby nie, ale terminy mnie gonią. Teraz odkładam jedną książkę i zabieram się za następną. :P
      Ale kusi mnie też "Chory z urojenia". I chyba bardziej. ;)

      Usuń
    5. Mnie też kusi! :D i to bardzo :) W ogóle boję się, że za szybko poznam cały repertuar Teatru 6 Piętro..;)

      Usuń
    6. Nie mają chyba dużo sztuk, to może się tak zdarzyć ;)
      Uwielbiam Moliera, więc chyba zdecyduję się na "Chorego z urojenia". Jeszcze w liceum byłam na sztuce "Mieszczanin szlachcicem" w Teatrze Współczesnym. I tytułową rolę grał Kowalewski - niezapomniane wrażenia. :)

      Usuń
    7. Teraz myślę jeszcze oprócz "Chorego z urojenia" o "Edukacji Rity", toteż po tych dwóch zostanie już niewiele tytułów ;) chociaż "Anię z Zielonego Wzgórza" chyba sobie daruję..;)
      Moliera jestem ciekawa w teatrze, bo znam tylko interpretacje filmowe bądź teatru telewizji. Widzę, że też masz swojego ulubionego aktora :)

      Usuń
    8. Nie mam ulubionego polskiego aktora, choć przyznaję, że bardzo lubię Krzysztofa Kowalewskiego (genialnie zagrał Zagłobę). Cenię sobie bardzo także Janusza Gajosa (szczególnie za film "Żółty szalik"), Jerzego Stuhra (m.in. za "Seksmisję" czy "Obywatela Piszczyka") oraz Piotra Fronczewskiego (widziałam Go m.in. w sztuce "Skarpetki, opus 124"). ;)

      Co do "Chorego z urojenia", to musi być dobra sztuka, bo w obsadzie Kowalewski. Z kolei w "Edukacji Rity" gra Fronczewski. Teraz mam dylemat. :)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz, cenię sobie każdą uwagę odnośnie wpisu i jego zawartości.

Uprzejmie proszę o nieskładanie mi życzeń świątecznych, ponieważ ich nie obchodzę.

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Autorzy

A.S.Byatt Adam Bahdaj Adriana Szymańska Agata Tuszyńska Agatha Christie Agnieszka Jucewicz Agnieszka Topornicka Agnieszka Wolny-Hamkało Alan Bradley Albert Camus Alice Hoffman Alice Munro Alice Walker Alona Kimchi Andrzej Dybczak Andrzej Markowski Andrzej Stasiuk Ann Patchett Anna Fryczkowska Anna Janko Anna Kamińska Anna Klejznerowicz Anne Applebaum Anne B. Ragde Anton Czechow Antoni Libera Asa Larsson Augusten Burroughs Ayad Akhtar Barbara Kosmowska Bob Woodward Boel Westin Borys Pasternak Bruno Schulz Carl Bernstein Carol Rifka Brunt Carolyn Jess- Cooke Charlotte Rogan Christopher Wilson Colette Dariusz Kortko David Nicholls Diane Chamberlain Dmitrij Bogosławski Dorota Masłowska Edgar Laurence Doctorow Eduardo Mendoza Egon Erwin Kisch Eleanor Catton Elif Shafak Elżbieta Cherezińska Emma Larkin Eshkol Nevo Ewa Formella Ewa Lach Francis Scott Fitzgerald Frank Herbert Franz Kafka Gabriel Garcia Marquez Greg Marinovich Grzegorz Sroczyński Guillaume Musso Gunnar Brandell Haruki Murakami Henry James Hermann Hesse Hiromi Kawakami Honore de Balzac Ignacy Karpowicz Igor Ostachowicz Ilona Maria Hilliges Ireneusz Iredyński Iris Murdoch Irvin Yalom Isaac Bashevis Singer Ivy Compton - Burnett Jacek Dehnel Jakub Ćwiek Jan Balabán Jan Miodek Jan Parandowski Jerome K. Jerome Jerzy Bralczyk Jerzy Krzysztoń Jerzy Pilch Jerzy Sosnowski Jerzy Stypułkowski Jerzy Szczygieł Joanna Bator Joanna Fabicka Joanna Jagiełło Joanna Łańcucka Joanna Olczak - Ronikier Joanna Olech Joanna Sałyga Joanna Siedlecka Joanne K. Rowling Joao Silva Jodi Picoult John Flanagan John Green John Irving John R.R. Tolkien Jonathan Carroll Jonathan Safran Foer Joseph Conrad Joyce Carol Oates Judyta Watoła Juliusz Słowacki Jun'ichirō Tanizaki Karl Ove Knausgård Katarzyna Boni Katarzyna Grochola Katarzyna Michalak Katarzyna Pisarzewska Kawabata Yasunari Kazuo Ishiguro Kelle Hampton Ken Kesey Kornel Makuszyński Krystian Głuszko Kurt Vonnnegut Larry McMurtry Lars Saabye Christensen Lauren DeStefano Lauren Oliver Lew Tołstoj Lisa See Liza Klaussmann Maciej Wasielewski Maciej Wojtyszko Magda Szabo Magdalena Tulli Maggie O'Farrel Majgull Axelsson Małgorzata Gutowska - Adamczyk Małgorzata Musierowicz Małgorzata Niemczyńska Małgorzata Warda Marcin Michalski Marcin Szczygielski Marcin Wroński Marek Harny Marek Hłasko Maria Ulatowska Marika Cobbold Mariusz Szczygieł Mariusz Ziomecki Mark Haddon Marta Kisiel Mathias Malzieu Mats Strandberg Matthew Quick Melchior Wańkowicz Michaił Bułhakow Milan Kundera Mira Michałowska (Maria Zientarowa) Natalia Rolleczek Nicholas Evans Olga Tokarczuk Olgierd Świerzewski Oriana Fallaci Patti Smith Paulina Wilk Paullina Simons Pavol Rankov Pierre Lemaitre Piotr Adamczyk Rafał Kosik Richard Lourie Rosamund Lupton Roy Jacobsen Ryszard Kapuściński Sabina Czupryńska Sara Bergmark Elfgren Sarah Lotz Serhij Żadan Siergiej Łukjanienko Sławomir Mrożek Stanisław Dygat Stanisław Ignacy Witkiewicz Stanisław Lem Sue Monk Kidd Suzanne Collins Sylvia Plath Szczepan Twardoch Tadeusz Konwicki Terry Pratchett Tomasz Lem Tore Renberg Tove Jansson Trygve Gulbranssen Umberto Eco Vanessa Diffenbaugh Virginia C. Andrews Vladimir Nabokov Wiech William Shakespeare William Styron Wioletta Grzegorzewska Wit Szostak Witold Gombrowicz Wladimir Sorokin Wojciech Tochman Zofia Chądzyńska Zofia Lorentz Zofia Posmysz

Popularne posty

O mnie

Moje zdjęcie
Lubię rocznik 1980. Nie lubię gdy ktoś dmucha mi w twarz dymem papierosowym. Kocham język polski. Czytam więc jestem. Piszę subiektywnie, zawsze możemy podyskutować. Lubię ludzi choć momentami bywam aspołeczna. Szczególnie, gdy przeszkadzają mi czytać.