czwartek, 2 maja 2013

To był maj..

Pamiętam, że świeżo przeżywałam powrót z Afryki (wróciłam 25 kwietnia) i chwilę potem mieliśmy majówkę. Słońce paliło niemiłosiernie, Bruno przemierzał Świder wzdłuż, a my za nim. Pestka z brzegu obserwowała nas z wiecznym niezdecydowaniem w oczach - wskoczyć do tej topieli, czy nie? Jak Bruno jest wodołazem, tak Pestka zdecydowanie kocha ląd. A Pan Kot co najwyżej może wychylić się odrobinę dalej poza nos, na balkon. I to też w sposób kontrolowany, z nieustannym obserwowaniem, czy nikt nie widzi przypadkiem.

http://dziewczynazalaski.blox.pl/html była już wtedy martwym blogiem. Pisanie mi nie szło, choć przecież ogółem blogowałam już prawie dwa lata. Co prawda pierwszy blog nie miał za wiele wspólnego z książkami, za to  następny mógł być tylko o nich. Jednak to nie było to. Umarło szybko śmiercią naturalną. Zaś zeszłoroczna majówka spowodowała kolejną chęć na coś. Pisanie o czymś. Tylko o czym? Pomysł nie był do końca skrystalizowany. Bo że o książkach to pewne, ale czy tylko? Ale tak to się zaczęło i 2 maja 2012 wrzuciłam pierwszy nieśmiały wpis. Zresztą te pierwsze wpisy są jeszcze takie na wpół relacjonujące codzienność, na wpół mówiące o wrażeniach z lektur. Z czasem jednak okazało się, że chętniej mówię o książkach, choć też przez pryzmat swoich przemyśleń okołoksiążkowych. I cóż, wygląda na to, że dziś świętuję małą rocznicę. Co mnie cieszy, bo oznacza, że nie był to tylko chwilowy zapał i że cóż, znalazłam faktycznie miejsce na Moją Pasiekę.

Od wpisów nieśmiałych dla jednego bądź dwóch czytelników, udało mi się przejść do wpisów trochę śmielszych i nawet kilkorga czytelników :) Jednakże nadal ociągam się w kwestii promowania mojej pisaniny. Wychodzę z prostego założenia, że narzucać się jest niegrzecznie, a jak ktoś do mnie trafi i mu/jej się tu spodoba to i tak pewnie wróci. Dlatego wejść mam niewiele, profilów na portalach społecznościowych nie zakładam, bo i portali społecznościowych unikam jak ognia, z wydawnictwami jak nie podejmowałam współpracy tak nie podejmuję, a jednak o dziwo, zaglądacie tu, czasami zostawicie ślad w postaci komentarza, czytacie. Dziękuję! Bez Was to jednak nie byłoby to.

A jak już świętować urodziny, to może by również ofiarować jakieś prezenty? Szczerze mówiąc mam się czym dzielić, bo książek ci u nas bez liku (znaczy, nie mam pojęcia ile ich jest...), zatem jest czym się dzielić Ale żeby nie było zbyt łatwo pokuszę się o mały konkurs urodzinowy. Pytanie jest proste: Jak myślisz, skąd się wzięła nazwa "Moja Pasieka"? I nie, nie chodzi o przeszukanie mojego bloga, na którym a i owszem, była umieszczona ta informacja, ale o jakiś pomysł własny, skąd się mogła wziąć taka dziwna nazwa. Dwie osoby z najciekawszymi pomysłami otrzymają takie zestawy:

Zestaw Pierwszy:



Zestaw Drugi:



Na odpowiedzi, zgłaszane w komentarzach, wraz z adresem e-mail i wybranym zestawem, czekam do 12 maja do północy, a zwycięzców postaram się ogłosić 13 maja wieczorem.
I nie ma tu żadnych zasad, żadnych obostrzeń, że wysyłka tylko na terenie Polski, bo chętnie wyślę też za granicę, ani innych punktów. Zapraszam każdego, kto ma ochotę wziąć udział.

23 komentarze:

  1. Kasiu, piszesz tylko rok? Mam wrazenie, ze czytam Cie od zawsze.
    Mam cicha nadzieje, ze wena Cie nie opusci, bo gdziez ja bede czytala o interesujacych ramotkach, chociaz nie tylko? Uwielbiam "Moja Pasieke", ale Ty to przeciez wiesz:)

    Wszystkiego najlepszego na wiele lat blogowania.

    W konkursie nie wezme udzialu, bo czesc ksiazek mam, ale zycze powodzenia uczestnikom.

    Serdecznosci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakie miłe skądinąd wrażenie :) ale tak, tutaj jestem dopiero rok. Dziękuję za miłe słowa i za miłe życzenia. No i mogę się tylko odwzajemniać z podobnymi :)

      Serdeczności

      Usuń
  2. Przyłączam się do życzeń dla solenizantki! Gdzież bym mogła poczytać o Krzysztoniu! I zainspirować się jakże często!

    Oto moja odpoweidź na pytanie konkursowe:
    Jesteś Kasiu niczym pszczelarz - otacza Cię rój myśli, książek, pewnie i ludzi. A Ty o nich dbasz jak o swoją pasiekę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aha, walczę :) o zestaw nr 2.
      agnieszkaczyta@gmail.com

      Usuń
    2. Dziękuję i za życzenia i za miłe słowa i za udział w konkursie! Bardzo mi się podoba Twoja wersja :)

      Usuń
  3. Gratuluję rocznicy Twemu interesująco pisanemu blogowi i Tobie Kasiu weny twórczej.
    Pasieka w zasadzie zawsze mi się kojarzy z pszczołami, ulami i oczywiście słodkim miodem, który uwielbiam. Może dla Ciebie każda książka to jak ul z rojem pszczół, które opadają na Ciebie przeczytanymi słowami, zdaniami, czasem gorzkimi, ale i czasem słodkimi jak plaster miodu, który można przyłożyć na serce.
    Zestaw I - gut.anna1@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę dopisać, że zaraziłaś mnie |Krzysztoniem i właśnie nabyłam sobie oba tomy wspomnień.)

      Usuń
    2. I kolejne przemiłe słowa i udział w konkursie - dziękuję ślicznie! To naprawdę miłe, bo mam Was już dwie, czyli więcej niż sądziłam, że się zgłosi :)

      A tym o Krzysztoniu to już w ogóle mnie nie tylko ogromnie ucieszyłaś, ale i wzruszyłaś :)

      Usuń
    3. Ja czytając takie blogi, jak Twój Kasiu późno, bo późno ale na to chyba nigdy nie jest za późno wzrastam intelektualnie i to jest bezcenne.)

      Usuń
    4. Mam jakieś takie przeświadczenie wewnętrzne, że na wzrastanie intelektualne nigdy nie jest za późno :) Dziękuję Ci :*

      Usuń
  4. Bardzo lubię Twoją Pasiekę i atmosferę tu panującą:) Życzę Ci dużo weny twórczej i pasjonujących lektur. Życzę Ci także ciekawych rozmów i przyjaźni blogowych, bo to cenne...Pisz nam, pisz nasza Pszczółko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, dziękuję, dziękuję! Nie spodziewałam się tylu miłych słów! :)

      Usuń
  5. Ja także bardzo lubię Pasiekę. Polubiłam ją od pierwszej chwili, a trafiłam tu przypadkiem - szukałam czegoś przez google. Życzę Ci mnóstwa ciekawych lektur i wielu lat blogowania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba mogę tylko powiedzieć - wzajemnie, bo tak samo bardzo lubię Twoje miejsce :) Dziękuję, dziękuję ślicznie! :)

      Usuń
  6. Gratuluję Ci stworzenia tak klimatycznego miejsca w sieci:) Nie będę oryginalna, gdy powiem, że bardzo lubię tu zaglądać i mam nadzieję, że zapału Ci nie zbraknie, abyś mogła świętować kolejne rocznice:)
    W konkursie nie wezmę udziału, ale potwierdzę, że Moja Pasieka to świetne miejsce :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! to naprawdę duży komplement dla mnie :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  7. Gratulacje z powodu rocznicy :) Swoją drogą, jak na nie promowanie swojej "pisaniny" masz świetne statystyki. Ja z kolei zaczęłam promować swój blog od niedawna, ale daleko mi do Twojego wyniku (choć zaczęłam pisać recenzje w 2009 roku). ;))

    Wydaje mi się, że nazwa "Moja pasieka" nawiązuje do miejsca, w którym prezentujesz swoje opinie na temat literatury czy teatru, które działają niczym miód na Twoje serce. Być może nazwa ma przywoływać jakieś wspomnienia z dzieciństwa. :)

    zestaw 1 - wiki.t@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! A wiesz z tymi wynikami to można by się długo licytować, bo z kolei znam blogi które są w sieci krócej od mojego a jednak wynik statystyk jest co najmniej dwukrotnie wyższy ;) ale w sumie nie o to chodzi, samo to, że zagląda do mnie tyle osób jest świetnie i bardzo mnie cieszy :) a u Ciebie też sądzę, że to kwestia czasu by zaczęło zaglądać więcej osób ;)

      Dziękuję za udział w konkursie :) Taka wersja też mi się podoba ;)

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    3. Mam prawie milion odsłon na W24. I co z tego, jak tam z kolei prawie nikt nie komentuje. Na blogu przynajmniej mam jakiś odzew. ;)

      Usuń
    4. Wow! Super! :D Ale fakt, na blogu przynajmniej jest jakaś interakcja z czytelnikami :)

      Usuń
  8. Piszesz, że masz niewiele wejść? O Matko, a skąd taka opinia? Sama prowadzę swój blog od maja 2012, i mimo niewielkiej liczby komentarzy ktoś tam ciągle zagląda, a ja zadowolona dzielę się swoimi spostrzeżeniami.
    Kiedy trafiłam na Twój blog, i przeczytałam nazwę, pomyślałam sobie: ojoj kolejna osoba, której myśli pracują jak pszczółki zbierając nektar z kwiatów (tu pomyślałam o książkach), żeby szybko podzielić się z kimś, komu przyniesie on zadowolenie i przedsmak tego co dobre.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, cieszę się z samego tego, że ktoś tu zagląda i czyta :)
      Dziękuję, bardzo miłe i fajne porównanie :)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz, cenię sobie każdą uwagę odnośnie wpisu i jego zawartości.

Uprzejmie proszę o nieskładanie mi życzeń świątecznych, ponieważ ich nie obchodzę.

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Autorzy

A.S.Byatt Adam Bahdaj Adriana Szymańska Agata Tuszyńska Agatha Christie Agnieszka Jucewicz Agnieszka Topornicka Agnieszka Wolny-Hamkało Alan Bradley Albert Camus Alice Hoffman Alice Munro Alice Walker Alona Kimchi Andrzej Dybczak Andrzej Markowski Andrzej Stasiuk Ann Patchett Anna Fryczkowska Anna Janko Anna Kamińska Anna Klejznerowicz Anne Applebaum Anne B. Ragde Anton Czechow Antoni Libera Asa Larsson Augusten Burroughs Ayad Akhtar Barbara Kosmowska Bob Woodward Boel Westin Borys Pasternak Bruno Schulz Carl Bernstein Carol Rifka Brunt Carolyn Jess- Cooke Charlotte Rogan Christopher Wilson Colette Dariusz Kortko David Nicholls Diane Chamberlain Dmitrij Bogosławski Dorota Masłowska Edgar Laurence Doctorow Eduardo Mendoza Egon Erwin Kisch Eleanor Catton Elif Shafak Elżbieta Cherezińska Emma Larkin Eshkol Nevo Ewa Formella Ewa Lach Francis Scott Fitzgerald Frank Herbert Franz Kafka Gabriel Garcia Marquez Greg Marinovich Grzegorz Sroczyński Guillaume Musso Gunnar Brandell Haruki Murakami Henry James Hermann Hesse Hiromi Kawakami Honore de Balzac Ignacy Karpowicz Igor Ostachowicz Ilona Maria Hilliges Ireneusz Iredyński Iris Murdoch Irvin Yalom Isaac Bashevis Singer Ivy Compton - Burnett Jacek Dehnel Jakub Ćwiek Jan Balabán Jan Miodek Jan Parandowski Jerome K. Jerome Jerzy Bralczyk Jerzy Krzysztoń Jerzy Pilch Jerzy Sosnowski Jerzy Stypułkowski Jerzy Szczygieł Joanna Bator Joanna Fabicka Joanna Jagiełło Joanna Łańcucka Joanna Olczak - Ronikier Joanna Olech Joanna Sałyga Joanna Siedlecka Joanne K. Rowling Joao Silva Jodi Picoult John Flanagan John Green John Irving John R.R. Tolkien Jonathan Carroll Jonathan Safran Foer Joseph Conrad Joyce Carol Oates Judyta Watoła Juliusz Słowacki Jun'ichirō Tanizaki Karl Ove Knausgård Katarzyna Boni Katarzyna Grochola Katarzyna Michalak Katarzyna Pisarzewska Kawabata Yasunari Kazuo Ishiguro Kelle Hampton Ken Kesey Kornel Makuszyński Krystian Głuszko Kurt Vonnnegut Larry McMurtry Lars Saabye Christensen Lauren DeStefano Lauren Oliver Lew Tołstoj Lisa See Liza Klaussmann Maciej Wasielewski Maciej Wojtyszko Magda Szabo Magdalena Tulli Maggie O'Farrel Majgull Axelsson Małgorzata Gutowska - Adamczyk Małgorzata Musierowicz Małgorzata Niemczyńska Małgorzata Warda Marcin Michalski Marcin Szczygielski Marcin Wroński Marek Harny Marek Hłasko Maria Ulatowska Marika Cobbold Mariusz Szczygieł Mariusz Ziomecki Mark Haddon Marta Kisiel Mathias Malzieu Mats Strandberg Matthew Quick Melchior Wańkowicz Michaił Bułhakow Milan Kundera Mira Michałowska (Maria Zientarowa) Natalia Rolleczek Nicholas Evans Olga Tokarczuk Olgierd Świerzewski Oriana Fallaci Patti Smith Paulina Wilk Paullina Simons Pavol Rankov Pierre Lemaitre Piotr Adamczyk Rafał Kosik Richard Lourie Rosamund Lupton Roy Jacobsen Ryszard Kapuściński Sabina Czupryńska Sara Bergmark Elfgren Sarah Lotz Serhij Żadan Siergiej Łukjanienko Sławomir Mrożek Stanisław Dygat Stanisław Ignacy Witkiewicz Stanisław Lem Sue Monk Kidd Suzanne Collins Sylvia Plath Szczepan Twardoch Tadeusz Konwicki Terry Pratchett Tomasz Lem Tore Renberg Tove Jansson Trygve Gulbranssen Umberto Eco Vanessa Diffenbaugh Virginia C. Andrews Vladimir Nabokov Wiech William Shakespeare William Styron Wioletta Grzegorzewska Wit Szostak Witold Gombrowicz Wladimir Sorokin Wojciech Tochman Zofia Chądzyńska Zofia Lorentz Zofia Posmysz

Popularne posty

O mnie

Moje zdjęcie
Lubię rocznik 1980. Nie lubię gdy ktoś dmucha mi w twarz dymem papierosowym. Kocham język polski. Czytam więc jestem. Piszę subiektywnie, zawsze możemy podyskutować. Lubię ludzi choć momentami bywam aspołeczna. Szczególnie, gdy przeszkadzają mi czytać.