niedziela, 24 lutego 2013

Słodka trylogia pod Amorem

Ostatnie dni nie należały do najłatwiejszych dla mnie. Parę trudnych momentów spowodowało pewien stan zawieszenia.
Tymczasem więc sięgam po lektury lekkie, łatwe, nie zmuszające do myślenia. Podejrzewam, że gdyby nie te okoliczności, nigdy nie przeczytałabym słynnej trylogii Eriki Leonard, o której może napiszę w innym poście. Zakładam też, że gdyby nie te wszystkie emocje, trylogia Małgorzaty Gutowskiej - Adamczyk o Cukierni pod Amorem, nadal musiałaby czekać na swoją kolej. Okazuje się, że ta babska literatura, którą na ogół raczej omijam, dodała mi nieco otuchy. Ta możliwość czytania, dość bezmyślnego, pozwoliła oderwać się na krótkie chwile od ponurej rzeczywistości. I jestem, bez sarkazmu, ani ironii, wdzięczna że istnieją takie pozycje i dopiero teraz rozumiem w ogóle zasadność ich istnienia, bo to właśnie lektura obu trylogii pozwoliła na gdzieś tam podświadome uspokojenie sobie pewnych spraw w głowie.


Cukiernia pod Amorem to dość ciekawie skomponowana saga rodzinna, której początek sięga końcówki XIX wieku, by przeplatając przeszłość z teraźniejszością, a więc w powieści rokiem 1995, dotrzeć do czasów aktualnych. Chyba najbardziej podobał mi się w niej ten zabieg, oraz niejednoznaczne zakończenie, czym autorka spowodowała, że upodobałam sobie szczególnie tom trzeci. Owo zakończenie właśnie wydostało mnie nieco ze swoistej apatii, bo rozruszało w końcu szare komórki, by wymyślać możliwe scenariusze dalszych losów Igi Hryć, Xaviera Toroszyna, Waldemara Hryć i na początku dość negatywnej postaci, a jednak podobnie jak wszyscy bohaterowie, po prostu szukającej swojego szczęścia, Heleny Nierychło. Niektóre mogą być mniej lub bardziej oczywiste. Samo jednak dopowiadanie sobie ich losów było ciekawym momentem tuż po zamknięciu ostatniej strony trzeciego tomu.

Cofając się w przeszłość autorka rozpoczyna historię od rodu Zajezierskich, którego kolejne losy, związane z zaborem rosyjskim, przeplatają się z zawirowaniami historycznymi, ale również, zwykłymi, ludzkimi namiętnościami i błędami, które nawet w obliczu Historii, nie ulegają większej zmianie, co najwyżej, muszą się bardziej podporządkowywać jej regułom. W teraźniejszości zaś, w małym, wymyślonym przez autorkę Gutowie, tuż przy prowadzonej przez rodzinę Hryciów "Cukierni pod Amorem" rozpoczęte niedawno wykopaliska archeologiczne dokonują niezwykłego odkrycia. Dokopując się do podziemi przechodzących przez cały gutowski rynek, natrafiają na zmumifikowane zwłoki kobiety, która ściska w dłoniach stary, wyglądający na co najmniej średniowieczny, złoty pierścień. Jest zagadką kim jest kobieta, oraz skąd wzięła pierścień, w którym Waldemar Hryć rozpoznaje starą, rodową pamiątkę, od dawna poszukiwaną przez jego matkę Celinę. Niestety, znalezisko zbiega się z pobytem Celiny w szpitalu, po dość groźnym wylewie, który unieruchamia ją na wiele tygodni. Wnuczka Celiny, Iga Hryć, zaintrygowana zagadką związaną ze zniknięciem pierścienia, próbuje odtworzyć jego kolejne losy i odkryć, jak znalazł się w posiadaniu tajemniczej kobiety. Niestety, nie pomaga jej w tym gorący okres związany z gutowskim świętem, powodujący zwiększoną ilość pracy w cukierni, ani ojciec, który niespodziewanie się zakochał..

Przeplatając przeszłość z teraźniejszością, autorka przeprowadza czytelnika kolejno do rozwiązania zagadki kim była znaleziona przez archeologów kobieta, choć pozostaje w sferze domysłów, skąd wzięła zabytkowy pierścień. Pojawia się tu cała galeria postaci, przodków Celiny, których losy można śledzić na kartach związanych z przeszłością jednocześnie wracając co parę stron do teraźniejszości.

Jest sporo w tej książce mankamentów, które zapewne normalnie, uwierałyby mnie dużo bardziej. Przede wszystkim za dużo opisów jedzenia i tego co stawiano na hrabiowskim stole podczas poszczególnych świąt. Na pewno miało to na celu opisanie w szczegółach wszelkich zwyczajów w ówczesnym polskim domu, ale mnie to chwilami nużyło. Dialogi bywają skonstruowane dziwnie.
Szczególnie te Igi z jej chłopakiem Łukaszem, archeologiem Rafałem, a później Xavierem. Ale pewnie chodziło o młodość i nieporadność dziewczyny w relacjach damsko - męskich. Tak to sobie tłumaczyłam. Bo wyjątkowo, miałam to naprawdę w nosie, że nie jest to arcydzieło literackie. W końcu najważniejsza jest przyjemność czytania. Dlatego, polecam. Bo może to nie jest genialna książka, ale zwyczajnie - interesująca. Momentami nawet wciągająca. Dobra na pewno w jakimś momencie kiepskiego samopoczucia. Mi pomogła, dlatego zostaje na półkach.


Cukiernia pod Amorem, Małgorzata Gutowska - Adamczyk, Wydawnictwo Nasza Księgarnia, 2010-2011


16 komentarzy:

  1. Ohh uwielbiam Cukiernię pod Amorem. W ogóle lubię takie sagi rodzinne, a już XIX wiek jest genialnym tłem dla takich historii:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, to może Cię zainteresuje, o ile jeszcze nie czytałaś, "Kapelusz cały w czereśniach" Oriany Fallaci, której dodatkowym atutem jest to, że prawdziwa saga rodzinna :)

      Usuń
    2. Mam na półce. Tylko to kniga ogromna jest, a takie książki przeważnie muszą poleżeć u mnie z rok zanim dojrzeję do czytania.

      Usuń
    3. Znam to, też tak miałam z niektórym - ot chociażby z Cukiernią :) Ale "Kapelusz.." czyta się naprawdę szybko. I jest w tej powieści coś niezwykłego :)

      Usuń
  2. Ja sagi lubię, ale nie wiem dlaczego Cukiernia w ogóle mnie nie wciągnęłą. Umęczyłam się czytając, bo nudziła mnie okropnie. Pewnie o sposób pisania chodzi bo sama historia jest ok.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwszy tom mnie też trochę zmęczył, także przez jakiś czas nie zabierałam się za drugi. Ale od połowy drugiego historia trochę mnie wciągnęła. I faktycznie, język jakim jest napisana chwilami po prostu zbyt banalny. Ale to nic, ważne, że mnie odciągała od ponurego tematu.

      Usuń
    2. Pewnie, dla mnie też literatura jest często terapią :) Kiedy mam doła albo stresa sięgam po fantastykę albo po sagi skandynawskie :) Szczególnie te ostatnie są bardzo pomocne.

      Usuń
    3. No właśnie, gdyby nie ta terapia ;) oj byłoby ciężko czasami ;) Sagi skandynawski mam w planach, Krystyna czeka na półce :)

      Usuń
  3. Ale napisać czytadło, od którego nie cierpnie skóra i nie zgrzytają zęby, to też sztuka :) Cukiernię sobie zapamiętałam po tych wszystkich blogowych ochach i achach, będę miała na uwadze jak znów najdzie mnie ochota na coś lekkiego i przyjemnego, bo jak szukam w takich momentach po omacku to się nie kończy dobrze :p A zaraz mi się na pewno przyda sympatyczna lektura niezmuszająca do myślenia, będzie w sam raz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to prawda, są czytadła i czytadła, zgadzam się. Myślę, że gdyby z Cukiernią było tak źle, że zgrzytałabym zębami, to nie byłoby szans na przeczytanie wszystkich trzech tomów. Jako sympatyczną lekturę polecam bez dwóch zdań.

      Usuń
  4. Doskonale rozumiem Twój pogląd na babskie czytadła i dla mnie również Cukiernia stanowiła miłą niespodziankę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie tak miło czasami się miło..rozczarować ;) Ale jak Książkozaur nie wiem jak wyłapywać takie czytadła, które są właśnie całkiem sympatyczne, żeby unikać tych, które wywołują zgrzytanie zębów..

      Usuń
    2. No, na to nie ma recepty. Rozczarowania są równie potrzebne jak zachwyty...szkoda tylko czasu...

      Usuń
    3. Właśnie o ten czas chodzi.. Chociaż z czytadłami jest o tyle dobrze, że czyta się je stosunkowo szybko. Ale masz rację, w sumie, te rozczarowania też są czasami potrzebne ;)

      Usuń
  5. Mam, mam i też może niedługo będę czytać. Lubie ogromnie takie opowieści o ludzkich losach.)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też tak czekała na stosowny moment ;)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz, cenię sobie każdą uwagę odnośnie wpisu i jego zawartości.

Uprzejmie proszę o nieskładanie mi życzeń świątecznych, ponieważ ich nie obchodzę.

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Autorzy

A.S.Byatt Adam Bahdaj Adriana Szymańska Agata Tuszyńska Agatha Christie Agnieszka Jucewicz Agnieszka Topornicka Agnieszka Wolny-Hamkało Alan Bradley Albert Camus Alice Hoffman Alice Munro Alice Walker Alona Kimchi Andrzej Dybczak Andrzej Markowski Andrzej Stasiuk Ann Patchett Anna Fryczkowska Anna Janko Anna Kamińska Anna Klejznerowicz Anne Applebaum Anne B. Ragde Anton Czechow Antoni Libera Asa Larsson Augusten Burroughs Ayad Akhtar Barbara Kosmowska Bob Woodward Boel Westin Borys Pasternak Bruno Schulz Carl Bernstein Carol Rifka Brunt Carolyn Jess- Cooke Charlotte Rogan Christopher Wilson Colette Dariusz Kortko David Nicholls Diane Chamberlain Dmitrij Bogosławski Dorota Masłowska Edgar Laurence Doctorow Eduardo Mendoza Egon Erwin Kisch Eleanor Catton Elif Shafak Elżbieta Cherezińska Emma Larkin Eshkol Nevo Ewa Formella Ewa Lach Francis Scott Fitzgerald Frank Herbert Franz Kafka Gabriel Garcia Marquez Greg Marinovich Grzegorz Sroczyński Guillaume Musso Gunnar Brandell Haruki Murakami Henry James Hermann Hesse Hiromi Kawakami Honore de Balzac Ignacy Karpowicz Igor Ostachowicz Ilona Maria Hilliges Ireneusz Iredyński Iris Murdoch Irvin Yalom Isaac Bashevis Singer Ivy Compton - Burnett Jacek Dehnel Jakub Ćwiek Jan Balabán Jan Miodek Jan Parandowski Jerome K. Jerome Jerzy Bralczyk Jerzy Krzysztoń Jerzy Pilch Jerzy Sosnowski Jerzy Stypułkowski Jerzy Szczygieł Joanna Bator Joanna Fabicka Joanna Jagiełło Joanna Łańcucka Joanna Olczak - Ronikier Joanna Olech Joanna Sałyga Joanna Siedlecka Joanne K. Rowling Joao Silva Jodi Picoult John Flanagan John Green John Irving John R.R. Tolkien Jonathan Carroll Jonathan Safran Foer Joseph Conrad Joyce Carol Oates Judyta Watoła Juliusz Słowacki Jun'ichirō Tanizaki Karl Ove Knausgård Katarzyna Boni Katarzyna Grochola Katarzyna Michalak Katarzyna Pisarzewska Kawabata Yasunari Kazuo Ishiguro Kelle Hampton Ken Kesey Kornel Makuszyński Krystian Głuszko Kurt Vonnnegut Larry McMurtry Lars Saabye Christensen Lauren DeStefano Lauren Oliver Lew Tołstoj Lisa See Liza Klaussmann Maciej Wasielewski Maciej Wojtyszko Magda Szabo Magdalena Tulli Maggie O'Farrel Majgull Axelsson Małgorzata Gutowska - Adamczyk Małgorzata Musierowicz Małgorzata Niemczyńska Małgorzata Warda Marcin Michalski Marcin Szczygielski Marcin Wroński Marek Harny Marek Hłasko Maria Ulatowska Marika Cobbold Mariusz Szczygieł Mariusz Ziomecki Mark Haddon Marta Kisiel Mathias Malzieu Mats Strandberg Matthew Quick Melchior Wańkowicz Michaił Bułhakow Milan Kundera Mira Michałowska (Maria Zientarowa) Natalia Rolleczek Nicholas Evans Olga Tokarczuk Olgierd Świerzewski Oriana Fallaci Patti Smith Paulina Wilk Paullina Simons Pavol Rankov Pierre Lemaitre Piotr Adamczyk Rafał Kosik Richard Lourie Rosamund Lupton Roy Jacobsen Ryszard Kapuściński Sabina Czupryńska Sara Bergmark Elfgren Sarah Lotz Serhij Żadan Siergiej Łukjanienko Sławomir Mrożek Stanisław Dygat Stanisław Ignacy Witkiewicz Stanisław Lem Sue Monk Kidd Suzanne Collins Sylvia Plath Szczepan Twardoch Tadeusz Konwicki Terry Pratchett Tomasz Lem Tore Renberg Tove Jansson Trygve Gulbranssen Umberto Eco Vanessa Diffenbaugh Virginia C. Andrews Vladimir Nabokov Wiech William Shakespeare William Styron Wioletta Grzegorzewska Wit Szostak Witold Gombrowicz Wladimir Sorokin Wojciech Tochman Zofia Chądzyńska Zofia Lorentz Zofia Posmysz

Popularne posty

O mnie

Moje zdjęcie
Lubię rocznik 1980. Nie lubię gdy ktoś dmucha mi w twarz dymem papierosowym. Kocham język polski. Czytam więc jestem. Piszę subiektywnie, zawsze możemy podyskutować. Lubię ludzi choć momentami bywam aspołeczna. Szczególnie, gdy przeszkadzają mi czytać.