sobota, 1 czerwca 2013

W "Sklepach cynamonowych"..

Wpadłam w odwiedziny do Sklepów cynamonowych. Choć dawno ich nie odwiedzałam przyjęły mnie gościnnością rozlewającą się szeroką ścieżką, za którą podążając, łatwo zgubić drogę, żeby znaleźć się w ciemnym lesie, pełnym grudniowej wiosny. Droga ta zawsze poprowadzi do meandrów pięknej narracyjnej poetyki. I śniłam ulice miasteczka, bezksiężycowe ciemne noce, pokryte perłami gwiazd, ślepo mrugającymi zza chmur, dorożki bez dorożkarza i ulicę Krokodyli. Nemrod znowu wszedł wszystkimi czterami odnóżami do miski, a wicher wracał dymem do pieca. I ponownie wszystko pokryła sadza, kurz, który Adela próbowała sprzątać, walcząc z nimi jak z wiatrakami. A manekiny głuche słuchały, wypchane zwierzęta ożywały, ogród ogromniał i wybujał pięknem..

 Splątany gąszcz traw, chwastów, zielska i bodiaków buzuje w ogniu popołudnia. Huczy rojowiskiem much popołudniowa drzemka ogrodu. Złote ściernisko krzyczy w słońcu, jak ruda szarańcza; w rzęsistym deszczu ognia wrzeszczą świerszcze; strąki nasion eksplodują cicho, jak koniki polne.

A ku parkanowi kożuch traw podnosi się wypukłym garbem-pagórem, jak gdyby ogród obrócił się we śnie na drugą stronę i grube jego, chłopskie bary oddychają ciszą ziemi. Na tych barach ogrodu niechlujna, babska bujność sierpnia wyolbrzymiała w głuche zapadliska ogromnych łopuchów, rozpanoszyła się płatami włochatych blach listnych, wybujałymi ozorami mięsistej zieleni. Tam te wyłupiaste pałuby łopuchów wybałuszyły się jak babska szeroko rozsiadłe, na wpół pożarte przez własne oszalałe spódnice. Tam sprzedawał ogród za darmo najtańsze krupy dzikiego bzu, śmierdzącą mydłem, grubą kaszę babek, dziką okowitę mięty i wszelką najgorszą tandetę sierpniową.*



Źródło zdjęcia

Materia ożyła i ciągle nieumarła od nowa opowiedziała o swoim nieistnieniu. Traktat o manekinach nabrał nowego wymiaru i zostałam demiurgiem słowa...
Wszystkie sprzeczności nabrały sensu, a potem zgubiły wątek. Kot mył się w słońcu.** A moja wyobraźnia, dotąd zaśniedziała, wybuchła kolorami.


Sklepy cynamonowe, Bruno Schulz, Wydawnictwo mg, Kraków 2013
*str. 16
** str. 252

23 komentarze:

  1. Wspaniała proza. Wspaniałe wydanie - to z ilustracjami autora.
    Szkoda, że dzieciaki szkolne najczęsciej mają do czynienia z wydaniami nędnymi, bez ilustracji za to z jakimiś opracowaniaami, streszczeniami, bzdetami, które odwracają uwagę od prądu wewnętrznego tego tekstu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Inspirująca proza. Piękna! Mam wiele wiele zachwytu dla Schulza. I dopisuję się do tego co napisałaś - szkoda, że teraz "Sklepy.." są tak zubażane słabymi wydaniami, czy opracowaniami. To wydanie jest przepiękne i cieszę się, że zostało właśnie tak dopracowane. Czekam teraz na "Sanatorium..", dowiedziałam się na stoisku wydawnictwa, podczas Targów, że będzie wydane jesienią w podobnym stylu :)

      Usuń
  2. Pieknie napisane. Koniecznie musze miec wlasnie to wydanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      O, polecam Ci je serdecznie. Piękne, z ilustracjami autora, do tego bez zbędnych komentarzy, jakie się dopisuje w tych edycjach dla uczniów. Jedyny minus to krzykliwa żółta okładka, ale to ma akurat najmniejsze znaczenie ;)

      Usuń
  3. Czytałam "Sklepy cynamonowe" na studiach i muszę przyznać, że mi się nie podobały. Być może kiedyś zrobię do nich drugie podejście, bo ponoć do niektórych książek trzeba dojrzeć. Choć do Gombrowicza chyba nigdy nie dojrzeję. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwszy raz czytałam w liceum bodajże i też zachwytów mocnych nie było. Same tytułowe "Sklepy.." mi się podobały, ale reszta już mniej. Za to na studiach już zaiskrzyło :) i tak zostało i nawet Bruna nazwałam na cześć ulubieńca.. ;)

      Usuń
    2. To ja miałam tak z Kafką, w liceum ledwo przeczytałam "Proces". A na studiach zaiskrzyło. I tak oto przeczytałam "Przemianę" i "Zamek". ;)

      Usuń
    3. To ja do Kafki dłużej dojrzewałam :)

      Usuń
    4. To wszystko jeszcze przede mną ;))

      Usuń
  4. Uwielbiam Sklepy cynamonowe, już jako lektura szkolna mi się podobały, co było wyjątkowo dziwne, bo takiego Gombrowicza czy Witkacego to chyba nigdy nie zrozumiem. A to wydanie jest przepiękne i te grafiki - cudo po prostu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jesteś naprawdę wyjątkiem! :) I zgadzam się, że to piękne wydane, czytam sobie inną książkę już, ale ciągle wracam do tej pozycji, ciągle przeglądam :) wciąga jak narkotyk :)

      Usuń
  5. Kiedyś czytałem coś Schulza, ale z braku czasu już dawno do niego nie wracałem. Poza tym jego nazwisko, podobnie jak nazwiska wszystkich żydowskich twórców z przedwojennej Polski, zawsze budzą we mnie refleksje wokół pytania - ile utraciliśmy w wyniku IIWŚ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego staram się pamiętać, czytać, przypominać. Bo to co stracone już nie wróci, więc warto przypominać te nazwiska, tak ważne dla polskiej literatury :)

      Usuń
  6. Rzuciłam się kiedyś na Sklepy cynamonowe z ogromną radością i wielkimi nadziejami, bo już sam tytuł wywołuje piękne, pachnące skojarzenia. Ale jakoś tak nie odnalazłam tego, co spodziewałam się znaleźć. Poległam na tej książce totalnie. A nie czytałam jej za młodu (całkiem niedawno), więc może po prostu czytałam w złym czasie. Od tej chwili widzę mnóstwo zachwytów nad tą książką i obiecuję sobie powrócić i jeszcze raz spróbować (bo chciałabym odnaleźć ten klimat i poezję, którą przyswajam jedynie w prozie i wersji śpiewanej). Książka należy do kilku innych, które stanowią mój czytelniczy wyrzut sumienia - należy do zacnego grona książek, którymi wielu czytelników się zachwyca, a ja nie chwytam ;) (obok Lolity, Pani Bovary czy Wielkiego Gatsby).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, tytuł wywołuje pachnące, piękne skojarzenia, a potem się okazuje, że to przez kolor boazerii, a cynamonu nie ma w tym wszystkim w ogóle ;) Mój pierwszy raz również nie był za bardzo udany jeśli chodzi o Schulza, też poległam, też pewnie byłam za młoda. Dopiero na studiach, gdy do egzaminu przypominałam sobie ich treść, zaiskrzyło. Dlatego, może spróbuj właśnie teraz? :) A wiesz, to że nie zachwyciło Cię to co zachwyca "wszystkich" - mam tak często z wieloma pozycjami. Nie ma przecież nic w tym złego! Ot, różnice indywidualne i tyle :)

      Usuń
  7. Już od dawna zapisana do przeczytania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jak będzie okazja, to zajrzyj koniecznie :)

      Usuń
  8. Otrzymałaś nominację do Libester Award. Serdecznie zapraszam do zabawy. http://www.mysliczytelnika.blogspot.com/2013/06/liebster-award-i-kilka-pourlopowych.html

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak ładnie to napisałaś!
    Lubię Schulza, czytam właśnie bardzo interesującą książkę o nim. Ciekawy człowiek, nie powiem, jakby wyszedł z kart jakiejś powieści.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!
      Też mam w planach książkę o Schulzu :)

      Usuń
    2. A jaką? Ja czytam Ficowskiego. :)

      Usuń
    3. Mi się marzy dorwać "Schulza pod kluczem" Budzyńskiego :)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz, cenię sobie każdą uwagę odnośnie wpisu i jego zawartości.

Uprzejmie proszę o nieskładanie mi życzeń świątecznych, ponieważ ich nie obchodzę.

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Autorzy

A.S.Byatt Adam Bahdaj Adriana Szymańska Agata Tuszyńska Agatha Christie Agnieszka Jucewicz Agnieszka Topornicka Agnieszka Wolny-Hamkało Alan Bradley Albert Camus Alice Hoffman Alice Munro Alice Walker Alona Kimchi Andrzej Dybczak Andrzej Markowski Andrzej Stasiuk Ann Patchett Anna Fryczkowska Anna Janko Anna Kamińska Anna Klejznerowicz Anne Applebaum Anne B. Ragde Anton Czechow Antoni Libera Asa Larsson Augusten Burroughs Ayad Akhtar Barbara Kosmowska Bob Woodward Boel Westin Borys Pasternak Bruno Schulz Carl Bernstein Carol Rifka Brunt Carolyn Jess- Cooke Charlotte Rogan Christopher Wilson Colette Dariusz Kortko David Nicholls Diane Chamberlain Dmitrij Bogosławski Dorota Masłowska Edgar Laurence Doctorow Eduardo Mendoza Egon Erwin Kisch Eleanor Catton Elif Shafak Elżbieta Cherezińska Emma Larkin Eshkol Nevo Ewa Formella Ewa Lach Francis Scott Fitzgerald Frank Herbert Franz Kafka Gabriel Garcia Marquez Greg Marinovich Grzegorz Sroczyński Guillaume Musso Gunnar Brandell Haruki Murakami Henry James Hermann Hesse Hiromi Kawakami Honore de Balzac Ignacy Karpowicz Igor Ostachowicz Ilona Maria Hilliges Ireneusz Iredyński Iris Murdoch Irvin Yalom Isaac Bashevis Singer Ivy Compton - Burnett Jacek Dehnel Jakub Ćwiek Jan Balabán Jan Miodek Jan Parandowski Jerome K. Jerome Jerzy Bralczyk Jerzy Krzysztoń Jerzy Pilch Jerzy Sosnowski Jerzy Stypułkowski Jerzy Szczygieł Joanna Bator Joanna Fabicka Joanna Jagiełło Joanna Łańcucka Joanna Olczak - Ronikier Joanna Olech Joanna Sałyga Joanna Siedlecka Joanne K. Rowling Joao Silva Jodi Picoult John Flanagan John Green John Irving John R.R. Tolkien Jonathan Carroll Jonathan Safran Foer Joseph Conrad Joyce Carol Oates Judyta Watoła Juliusz Słowacki Jun'ichirō Tanizaki Karl Ove Knausgård Katarzyna Boni Katarzyna Grochola Katarzyna Michalak Katarzyna Pisarzewska Kawabata Yasunari Kazuo Ishiguro Kelle Hampton Ken Kesey Kornel Makuszyński Krystian Głuszko Kurt Vonnnegut Larry McMurtry Lars Saabye Christensen Lauren DeStefano Lauren Oliver Lew Tołstoj Lisa See Liza Klaussmann Maciej Wasielewski Maciej Wojtyszko Magda Szabo Magdalena Tulli Maggie O'Farrel Majgull Axelsson Małgorzata Gutowska - Adamczyk Małgorzata Musierowicz Małgorzata Niemczyńska Małgorzata Warda Marcin Michalski Marcin Szczygielski Marcin Wroński Marek Harny Marek Hłasko Maria Ulatowska Marika Cobbold Mariusz Szczygieł Mariusz Ziomecki Mark Haddon Marta Kisiel Mathias Malzieu Mats Strandberg Matthew Quick Melchior Wańkowicz Michaił Bułhakow Milan Kundera Mira Michałowska (Maria Zientarowa) Natalia Rolleczek Nicholas Evans Olga Tokarczuk Olgierd Świerzewski Oriana Fallaci Patti Smith Paulina Wilk Paullina Simons Pavol Rankov Pierre Lemaitre Piotr Adamczyk Rafał Kosik Richard Lourie Rosamund Lupton Roy Jacobsen Ryszard Kapuściński Sabina Czupryńska Sara Bergmark Elfgren Sarah Lotz Serhij Żadan Siergiej Łukjanienko Sławomir Mrożek Stanisław Dygat Stanisław Ignacy Witkiewicz Stanisław Lem Sue Monk Kidd Suzanne Collins Sylvia Plath Szczepan Twardoch Tadeusz Konwicki Terry Pratchett Tomasz Lem Tore Renberg Tove Jansson Trygve Gulbranssen Umberto Eco Vanessa Diffenbaugh Virginia C. Andrews Vladimir Nabokov Wiech William Shakespeare William Styron Wioletta Grzegorzewska Wit Szostak Witold Gombrowicz Wladimir Sorokin Wojciech Tochman Zofia Chądzyńska Zofia Lorentz Zofia Posmysz

Popularne posty

O mnie

Moje zdjęcie
Lubię rocznik 1980. Nie lubię gdy ktoś dmucha mi w twarz dymem papierosowym. Kocham język polski. Czytam więc jestem. Piszę subiektywnie, zawsze możemy podyskutować. Lubię ludzi choć momentami bywam aspołeczna. Szczególnie, gdy przeszkadzają mi czytać.