środa, 2 października 2013

Bez fanfar, czyli rozliczam się z września

Może jednak to nie jest tak, że nie umiem planować, tylko moje czytelnictwo jest nadto kapryśne, by je jakoś zorganizować, podporządkować listom? Bo bieganie - ha, plan realizuję konsekwentnie. Angielski - również, choć nie powiem, że z takim samym zapałem. Zaś czytelnicze plany wrześniowe.. Poszły nie do końca z planem ;) A miało być tak:


A wyszło:
1. Wyznania Nata Turnera Wiliama Styrona - czytanie w toku. A więc już tutaj zaliczam poślizg..
2. 81:1. Opowieści z Wysp Owczych, reportaż Wasielewskiego i Michalskiego; tutaj wynik pozytywny, ale to akurat nie powinno dziwić - uwielbiam Wasielewskiego! Pisałam o wrażeniach tutaj.
3. Homer i Langley, E.L. Doctorow - świetna pozycja, o czym napisałam tutaj.
4. Rzeźnia numer pięć, Kurt Vonnegut - kolejna fenomenalna książka Vonneguta, o czym wspominam tutaj. Chyba już na stałe wpiszę go na listę ulubionych autorów.
5. Schulz pod kluczem, Wiesław Budzyński - tu porażka po całości, bieganie i parę innych lektur odwiodło mnie od tego tytułu
6. Listy do rodziny, przyjaciół, wydawców Franz Kafka - smakowałam ją dwa tygodnie i były to piękne dwa tygodnie, choć nie powiem, zdarzały się momenty znużenia. Jednakże ogólne wrażenie było bardzo pozytywne, co opisałam (aż za szczegółowo chyba) tutaj.

Wnioski? Nie umiem jednak planować czytania. Październik więc pozostawię kapryśnemu doborowi lektur :)

54 komentarze:

  1. Medal należy się każdemu, kto wytrwa w planach:) Ostatnio nie umiem sobie zaplanować lektury nawet z jednoksiążkowym wyprzedzeniem. I tak osiągnęłaś imponujący wynik:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, jak ktoś potrafi się zorganizować to zawsze podziwiam :) Dziękuję za słowa otuchy :D

      Usuń
    2. Zawsze do usług:) Ja już swój plan rzuciłem w kąt.

      Usuń
    3. To chyba mogę przestać mieć wyrzuty sumienia :)

      Usuń
    4. Zdecydowanie [wchodzi w tryb kusiciela] :P

      Usuń
    5. Hm.. Zaczynam się obawiać ;P

      Usuń
    6. Tak.. prawie to usłyszałam (i poczułam ciarki na plecach rzecz jasna) ;P

      Usuń
    7. Ba, ciarki czuję do tej pory :D ;P

      Usuń
    8. No dobrze.. Trochę pomaga CI fakt, że w naszym biurowcu trwa remont i mam ciarki jak słyszę tę wiertarkę ;) Wiesz, tak się złożyło w sumie.. :D ;P

      Usuń
    9. Wzięłaś brutalny odwet:( Przegrać w konkurencji z wiertarką...

      Usuń
    10. Ale wyobraź sobie jakie to miało oddziaływanie do spółki z Twoim demonicznym śmiechem :D

      Usuń
    11. Zanotowałem: do demonicznego śmiechu dorzucać odtworzenie wiertarki z taśmy.

      Usuń
    12. No tak, i będziesz straszyć biednych ludzi.. Bo na mnie już nie zadziała (uodparniam się w pracy ;P)

      Usuń
    13. E, skoro nie zadziała, to nie będę się wysilał. Chyba że nową ofiarę namierzę:P

      Usuń
    14. Nie wątpię, że szybko znajdziesz ;P Albo dodasz coś nowego do demonicznego śmiechu i wiertarki..;)

      Usuń
    15. Takie wymyślanie nowości jest cholernie męczące :(

      Usuń
    16. Tak, ja wiem, że bycie molem książkowym to bycie leniem na tapczanie przez cały dzień, no ale błagam, niech Cię nie męczy taka odrobina wysiłku! ;P :D

      Usuń
    17. Odrobina?? Trzeba wykonać ogromną pracę koncepcyjną - czy stosować zardzewiały łańcuchy, potępieńcze wycie czy może młot pneumatyczny? O jakiej porze, w jakiej dawce? Na kogo podziała nietoperz, a na kogo bezgłowy jeździec? Lekceważysz temat takimi uwagami :D

      Usuń
    18. Wstyd, wstyd, że lekceważę tak trudną pracę koncepcyjną! ;P Jeśli już jednak masz tyle wątpliwości to od razu dodam, że potępieńcze wycie jest bardzo pomysłowe, młot pneumatyczny wywołuje jeszcze większe ciarki i dreszcze niż parę wiertarek razem wziętych, a nietoperze mają ładne mordki, więc lepszy jeździec bez głowy ;P I widzisz, jak Ci szybko poszło? :) :P

      Usuń
    19. Co to znaczy świeże spojrzenie na problem :D Nie chcesz wejść w spółkę?

      Usuń
    20. Obrzucanie demonicznym śmiechem i piła udarowa Spółka Jawna? ;) Ale Ty tak dla przyjemności dodawania ludziom emocji, czy można na tym zrobić interes? Bo jeśli można to wchodzę w to! :) Chętnie porzucę biuro na rzecz czegoś kreatywnego :D

      Usuń
    21. Wpadamy na blog, straszymy, a potem każemy się opłacać, żebyśmy przestali:P Czysta robota, blogów coraz więcej, zyski pewne:D

      Usuń
    22. Genialne! Blogowa mafia! Podoba mi się :D Można to rozszerzyć o spamowanie obrazkami. Albo plikami dźwiękowymi. I mogę w końcu pracować w domu ( o czym zawsze skrycie marzyłam rzecz jasna!) :D

      Usuń
    23. Ha! A jak się zasłużysz, to panią wiceprezes zostaniesz:P

      Usuń
    24. i proszę, jeszcze szansa na karierę! :P

      Usuń
  2. Plan? Buahahahahaahhhahahhaha! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobra, dobra, plan może mało ambitny był, ale jakiś był.. ;P

      Usuń
    2. Kolejna nauczka, że w sieci nie istnieje coś takiego jak skrót myślowy :D Nie chodziło mi o Twój plan, tylko o to, że, no wiesz, ja i planowanie tego co będę czytał, to ... buahahahahahhhahaha :D

      Usuń
    3. No i widzisz, jaka ze mnie niezdara, że nie zauważyłam skrótu myślowego ;P wiesz, ja generalnie mam tak samo, tylko próbowałam to zwalczyć.. wygląda na to, że nie ma co walczyć z naturą :D

      Usuń
    4. Ja to zazwyczaj idę do biblio i łażę między półkami, łażę, aż wyłażę. Albo biorę czytnik, gdzie mam stosik "zapasów" i przeglądam, przeglądam, aż coś odpalę. O i tak. Się wykuwa na bieżąco :)

      Usuń
    5. Dokładnie tak! Biblio albo własne półki (bo ja jakoś jednak jestem archaiczna i papier tylko do mnie przemawia), a tu widzisz, kipeska próba wprowadzenia zmian i usystematyzowania ;) I dlatego wracam do tego co było, czyli własnie wykuwania na bieżąco :D

      Usuń
  3. Ja też już nie robię żadnych planów, bo i tak co miesiąc biorą w łep:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba muszę pójść za Twoim przykładem :)

      Usuń
  4. Mam wielkie trudności z trzymaniem się planu, ciągle chce mi się czytać coś innego.
    Ciekawa jestem Twoich wrażeń z "Wyznań Nata Turnera". Niedawno próbowałam czytać tę książkę i w połowie zrezygnowałam, bo ten niewolnik wydawał mi się za mądry. Jeśli Twoja recenzja będzie pozytywna, spróbuję ją dokończyć.
    PS. A "Wybór Zofii" Styrona pochłonęłam jednym tchem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No własnie, jakoś tak zawsze się dziwnie trafia, że czytam wszystko inne, bo jakoś bardziej mam ochotę na to, niż na to, co przecież sama sobie zaplanowałam.. ot paradoks ;)
      Mi się ogólnie Styrona dobrze czyta, bo pisze fajnie, choć teraz jakoś tak wpadłam w tematykę po uszy, bo tu i Kapuściński w temacie był i "Jądro ciemności" i teraz to.. Trochę za dużo sobie dałam i stąd chyba ten biedny Nat ciągle czeka.. Ale masz rację, że czasami jego wypowiedzi brzmią zbyt mądrze. Podejrzewam, że jednak trudno jest wczuć się w myśli i uczucia człowieka nie dość, że z dość odległej epoki, to w sytuacji po prostu niewyobrażalnej..

      Usuń
  5. a ja tam myślę, że to i tak imponujący wynik! jeden poślizg i jedna nieprzeczytana książka, to naprawdę nieźle! u mnie pewnie byłyby może dwie przeczytane, a reszta... ogromny poślizg ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci! od razu trochę lżej na duszy :)

      Usuń
  6. Dzień dobry!
    Widzę, że znalazłam miłośniczkę literatury? :) Super! Jedną z moich pasji są właśnie książki, uwielbiam je przez co moja biblioteczka stale się powiększa. Na pewno będę śledzić Twojego bloga :)

    Pozdrawiam
    Magiczne Słowa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzień dobry :) Cieszę się, że się w takim razie, że znalazłaś mój blog :) Wszystkich miłośników literatury zawsze witam z otwartymi ramionami :) Chętnie też zajrzę do Ciebie :)
      Pozdrawiam równie serdecznie :)

      Usuń
  7. Planu tytułowego nie miałam, ale zainspirowana Twoimi planami zrobiłam sobie plan ilościowy, że postaram się przeczytać 6 książek we wrześniu. No i udało się przeczytać nawet 8 ;) Fakt, że były to książki treściowo lekkie i raczej z tych relaksujących, ale co z tego. Ważne, że lektura była przyjemna, a czas poświęcony na czytanie, nie był czasem straconym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, proszę, nawet udało mi się Ciebie zainspirować. E, to nie będę marudzić, wyszło lepiej niż bym się spodziewała :D

      Usuń
  8. Kasiu, wyszlo bardoz dobrze, nie wiem, czego od siebie chcesz:)
    Zawsze planowalam i zawsze realizacja sprawiala mi radosc. Do wrzesnia;)
    Teraz mam tak, jak napisalas: "czytam wszystko inne, bo jakoś bardziej mam ochotę na to, niż na to, co przecież sama sobie zaplanowałam" i tak mi pewnie zostanie na dluzszy czas;)
    W sumie zobowiazan zadnych nie mam, nie recenzuje dla wydawnictw, nie mam terminow itp, wiec moge siegac po co tylo chce do domowej biblioteczki i po prostu czytac. A mam zapas na lata;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, miało być lepiej ;) Syndrom przynajmniej normy ;) Ale wiesz, cieszę się, że choć część mi się udało. Biorąc pod uwagę fakt, że zwykle moje planowanie w ogóle nie wychodziło to i tak nieźle :)
      I tak, na ogół tak czytam własnie, pod dyktando kaprysu, chwili, tego co mnie najdzie :) Próba planowania jak widać przegrała z naturą. Mam tak samo zapas jak i Ty, więc kochana, teraz tylko czytać :D

      Usuń
  9. Według mnie całkiem dobrze zrealizowałaś swoje założenia czytelnicze :) U mnie tak dobrze by nie poszło, bo jestem dość bezplanowa. Troszkę się ostatnio zdyscyplinowałam pod wpływem wyzwania "Czytamy serie wydawnicze", ale tylko troszkę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziękuję za dobre słowo :) Choć jeśli zajrzeć na listę przeczytanych we wrześniu to widać, że miałam spokojnie czas żeby plan jednak zrealizować.. ;) skoro mogłam pozamieniać te tytuły na całkiem sporo innych..ech :) A za wyzwania to ja się już nie biorę w ogóle.. ;) Własnie ukończyłam jedyne w tym roku - z półki - i rezultat i tak jest taki, że za 2013 przybyło mi sporo nowych, niewiele ubyło z półek z zakupów z 2012 (bo co to jest te 32 skoro na półce nadal zalega ponad 200) i to by było na tyle jeśli chodzi o realizację wyzwań i motywację, by czytać książki z półki..

      Usuń
  10. Realizowanie planów, do moich mocnych stron zdecydowanie nie należy. :/
    Ale co tam - grunt, żeby czytać i mieć z tego radochę. :)

    Muszę wreszcie przeczytać coś Vonneguta. Już od dawna mam go w planach, ale... (patrz wyżej).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To witaj w klubie! Widzę, że jest na całkiem sporo tych na bakier z planowaniem :D

      Ilu ja mam autorów w planach.. ;) i dokładnie to samo dzieje się u mnie :)

      Usuń
  11. Ja sobie czasem układam plan. I na październik mi się udało to zrobić. A jak będzie z realizacja to się okaże.
    Ten Vonnegut mnie intryguje, ale mam tyle książek w domu, że może kiedyś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To trzymam kciuki za realizację planu :) Może Tobie się bardziej spodoba taki zamysł :)
      A Vonnegut - pewnie, może kiedyś :) W końcu jest tyle lektur do przeczytania..;)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz, cenię sobie każdą uwagę odnośnie wpisu i jego zawartości.

Uprzejmie proszę o nieskładanie mi życzeń świątecznych, ponieważ ich nie obchodzę.

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Autorzy

A.S.Byatt Adam Bahdaj Adriana Szymańska Agata Tuszyńska Agatha Christie Agnieszka Jucewicz Agnieszka Topornicka Agnieszka Wolny-Hamkało Alan Bradley Albert Camus Alice Hoffman Alice Munro Alice Walker Alona Kimchi Andrzej Dybczak Andrzej Markowski Andrzej Stasiuk Ann Patchett Anna Fryczkowska Anna Janko Anna Kamińska Anna Klejznerowicz Anne Applebaum Anne B. Ragde Anton Czechow Antoni Libera Asa Larsson Augusten Burroughs Ayad Akhtar Barbara Kosmowska Bob Woodward Boel Westin Borys Pasternak Bruno Schulz Carl Bernstein Carol Rifka Brunt Carolyn Jess- Cooke Charlotte Rogan Christopher Wilson Colette Dariusz Kortko David Nicholls Diane Chamberlain Dmitrij Bogosławski Dorota Masłowska Edgar Laurence Doctorow Eduardo Mendoza Egon Erwin Kisch Eleanor Catton Elif Shafak Elżbieta Cherezińska Emma Larkin Eshkol Nevo Ewa Formella Ewa Lach Francis Scott Fitzgerald Frank Herbert Franz Kafka Gabriel Garcia Marquez Greg Marinovich Grzegorz Sroczyński Guillaume Musso Gunnar Brandell Haruki Murakami Henry James Hermann Hesse Hiromi Kawakami Honore de Balzac Ignacy Karpowicz Igor Ostachowicz Ilona Maria Hilliges Ireneusz Iredyński Iris Murdoch Irvin Yalom Isaac Bashevis Singer Ivy Compton - Burnett Jacek Dehnel Jakub Ćwiek Jan Balabán Jan Miodek Jan Parandowski Jerome K. Jerome Jerzy Bralczyk Jerzy Krzysztoń Jerzy Pilch Jerzy Sosnowski Jerzy Stypułkowski Jerzy Szczygieł Joanna Bator Joanna Fabicka Joanna Jagiełło Joanna Łańcucka Joanna Olczak - Ronikier Joanna Olech Joanna Sałyga Joanna Siedlecka Joanne K. Rowling Joao Silva Jodi Picoult John Flanagan John Green John Irving John R.R. Tolkien Jonathan Carroll Jonathan Safran Foer Joseph Conrad Joyce Carol Oates Judyta Watoła Juliusz Słowacki Jun'ichirō Tanizaki Karl Ove Knausgård Katarzyna Boni Katarzyna Grochola Katarzyna Michalak Katarzyna Pisarzewska Kawabata Yasunari Kazuo Ishiguro Kelle Hampton Ken Kesey Kornel Makuszyński Krystian Głuszko Kurt Vonnnegut Larry McMurtry Lars Saabye Christensen Lauren DeStefano Lauren Oliver Lew Tołstoj Lisa See Liza Klaussmann Maciej Wasielewski Maciej Wojtyszko Magda Szabo Magdalena Tulli Maggie O'Farrel Majgull Axelsson Małgorzata Gutowska - Adamczyk Małgorzata Musierowicz Małgorzata Niemczyńska Małgorzata Warda Marcin Michalski Marcin Szczygielski Marcin Wroński Marek Harny Marek Hłasko Maria Ulatowska Marika Cobbold Mariusz Szczygieł Mariusz Ziomecki Mark Haddon Marta Kisiel Mathias Malzieu Mats Strandberg Matthew Quick Melchior Wańkowicz Michaił Bułhakow Milan Kundera Mira Michałowska (Maria Zientarowa) Natalia Rolleczek Nicholas Evans Olga Tokarczuk Olgierd Świerzewski Oriana Fallaci Patti Smith Paulina Wilk Paullina Simons Pavol Rankov Pierre Lemaitre Piotr Adamczyk Rafał Kosik Richard Lourie Rosamund Lupton Roy Jacobsen Ryszard Kapuściński Sabina Czupryńska Sara Bergmark Elfgren Sarah Lotz Serhij Żadan Siergiej Łukjanienko Sławomir Mrożek Stanisław Dygat Stanisław Ignacy Witkiewicz Stanisław Lem Sue Monk Kidd Suzanne Collins Sylvia Plath Szczepan Twardoch Tadeusz Konwicki Terry Pratchett Tomasz Lem Tore Renberg Tove Jansson Trygve Gulbranssen Umberto Eco Vanessa Diffenbaugh Virginia C. Andrews Vladimir Nabokov Wiech William Shakespeare William Styron Wioletta Grzegorzewska Wit Szostak Witold Gombrowicz Wladimir Sorokin Wojciech Tochman Zofia Chądzyńska Zofia Lorentz Zofia Posmysz

Popularne posty

O mnie

Moje zdjęcie
Lubię rocznik 1980. Nie lubię gdy ktoś dmucha mi w twarz dymem papierosowym. Kocham język polski. Czytam więc jestem. Piszę subiektywnie, zawsze możemy podyskutować. Lubię ludzi choć momentami bywam aspołeczna. Szczególnie, gdy przeszkadzają mi czytać.