sobota, 10 maja 2014

Larnaka, a właściwie Ayia Napa

   Zawsze myślałam o sobie, że jestem kanapowiec pospolity. Nie, nie myślałam - ja to wiedziałam. W zasadzie nadal wiem. Wszelkie wyjazdy rodzinne kończą się u nas decyzją, że zostajemy u siebie. Mamy las, mamy rzekę, mamy wszystko pod nosem co trzeba, a i tak gdziekolwiek nie pojedziemy tachamy ze sobą walizy książek. Już dawno doszliśmy do wniosku, że nie ma żadnej różnicy, gdzie je czytamy. Czy nad morzem, czy w górach, czy nad naszym swojskim Świdrem. Jednakże moja praca zmusiła mnie do zmiany zasadniczej. Od trzech lat rzuca mnie po świecie i jak na początku reagowałam nerwowo, wracałam szczęśliwa, że jestem już po, tak w tym roku jakoś mniej mnie nosi, męczy i nawet jakby się nieco cieszyła? 


  Oczywiście waliza książek będzie. Bez tego ani rusz. Marcin namawia mnie na czytnik, ale ja chyba wolę zabrać książki tradycyjne. Lot jest krótki w porównaniu z moimi dotychczasowymi doświadczeniami, bo ledwie trzygodzinny, toteż znając moje lęki podczas lotu nawet nie zdążę otworzyć żadnej z książek. Jak mnie wbije w fotel na starcie tak mnie z niego wydłubią po owych trzech godzinach. Oby w całości. I byle się nie skompromitować za mocno w oczach klientów. A potem plaża i książka i odcięcie się od codzienności! Można by rzec, że prawie jak wakacje. Ktoś mądry jednak dobrze powiedział, że "prawie" czyni wielką różnicę.

  Wylot jutro w nocy a wracam 19 maja i dopiero wtedy pewnie odezwę się na blogu. Mam w planach jeszcze parę tekstów, które chciałabym wrzucić, żeby się pojawiały automatycznie, ale nie wiem czy zdążę. Jeszcze ostatnie zakupy, jeszcze pakowanie, jeszcze jak zwykle panika przed lotem. Kto wie, może jednak gdzieś między pakowaniem a paniką uda mi się coś napisać :-)

14 komentarzy:

  1. Szczęśliwej podróży! Będzie dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ooo... Daleko. Miłej podróży życzę! I uważaj na Potwora z Ayia Napa :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! A Potwora mam nadzieję spotkać. Byle tylko nie chciał dołączyć do mojego stada Potworów, bo będzie ciężko..;)

      Usuń
  3. To ja trzymam kciuki by samolot wraz z Tobą szczęśliwie dotarł do celu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Milego urlopowania! Z utesknieniem bede czekala na powrot :)

    OdpowiedzUsuń
  5. No fajnie masz. Trochę zazdroszczę, ale tylko trochę.
    Czekam na fotorelację po powrocie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że tylko trochę :-) było miło, ale i tak najbardziej lubię wracać :-)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz, cenię sobie każdą uwagę odnośnie wpisu i jego zawartości.

Uprzejmie proszę o nieskładanie mi życzeń świątecznych, ponieważ ich nie obchodzę.

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Autorzy

A.S.Byatt Adam Bahdaj Adriana Szymańska Agata Tuszyńska Agatha Christie Agnieszka Jucewicz Agnieszka Topornicka Agnieszka Wolny-Hamkało Alan Bradley Albert Camus Alice Hoffman Alice Munro Alice Walker Alona Kimchi Andrzej Dybczak Andrzej Markowski Andrzej Stasiuk Ann Patchett Anna Fryczkowska Anna Janko Anna Kamińska Anna Klejznerowicz Anne Applebaum Anne B. Ragde Anton Czechow Antoni Libera Asa Larsson Augusten Burroughs Ayad Akhtar Barbara Kosmowska Bob Woodward Boel Westin Borys Pasternak Bruno Schulz Carl Bernstein Carol Rifka Brunt Carolyn Jess- Cooke Charlotte Rogan Christopher Wilson Colette Dariusz Kortko David Nicholls Diane Chamberlain Dmitrij Bogosławski Dorota Masłowska Edgar Laurence Doctorow Eduardo Mendoza Egon Erwin Kisch Eleanor Catton Elif Shafak Elżbieta Cherezińska Emma Larkin Eshkol Nevo Ewa Formella Ewa Lach Francis Scott Fitzgerald Frank Herbert Franz Kafka Gabriel Garcia Marquez Greg Marinovich Grzegorz Sroczyński Guillaume Musso Gunnar Brandell Haruki Murakami Henry James Hermann Hesse Hiromi Kawakami Honore de Balzac Ignacy Karpowicz Igor Ostachowicz Ilona Maria Hilliges Ireneusz Iredyński Iris Murdoch Irvin Yalom Isaac Bashevis Singer Ivy Compton - Burnett Jacek Dehnel Jakub Ćwiek Jan Balabán Jan Miodek Jan Parandowski Jerome K. Jerome Jerzy Bralczyk Jerzy Krzysztoń Jerzy Pilch Jerzy Sosnowski Jerzy Stypułkowski Jerzy Szczygieł Joanna Bator Joanna Fabicka Joanna Jagiełło Joanna Łańcucka Joanna Olczak - Ronikier Joanna Olech Joanna Sałyga Joanna Siedlecka Joanne K. Rowling Joao Silva Jodi Picoult John Flanagan John Green John Irving John R.R. Tolkien Jonathan Carroll Jonathan Safran Foer Joseph Conrad Joyce Carol Oates Judyta Watoła Juliusz Słowacki Jun'ichirō Tanizaki Karl Ove Knausgård Katarzyna Boni Katarzyna Grochola Katarzyna Michalak Katarzyna Pisarzewska Kawabata Yasunari Kazuo Ishiguro Kelle Hampton Ken Kesey Kornel Makuszyński Krystian Głuszko Kurt Vonnnegut Larry McMurtry Lars Saabye Christensen Lauren DeStefano Lauren Oliver Lew Tołstoj Lisa See Liza Klaussmann Maciej Wasielewski Maciej Wojtyszko Magda Szabo Magdalena Tulli Maggie O'Farrel Majgull Axelsson Małgorzata Gutowska - Adamczyk Małgorzata Musierowicz Małgorzata Niemczyńska Małgorzata Warda Marcin Michalski Marcin Szczygielski Marcin Wroński Marek Harny Marek Hłasko Maria Ulatowska Marika Cobbold Mariusz Szczygieł Mariusz Ziomecki Mark Haddon Marta Kisiel Mathias Malzieu Mats Strandberg Matthew Quick Melchior Wańkowicz Michaił Bułhakow Milan Kundera Mira Michałowska (Maria Zientarowa) Natalia Rolleczek Nicholas Evans Olga Tokarczuk Olgierd Świerzewski Oriana Fallaci Patti Smith Paulina Wilk Paullina Simons Pavol Rankov Pierre Lemaitre Piotr Adamczyk Rafał Kosik Richard Lourie Rosamund Lupton Roy Jacobsen Ryszard Kapuściński Sabina Czupryńska Sara Bergmark Elfgren Sarah Lotz Serhij Żadan Siergiej Łukjanienko Sławomir Mrożek Stanisław Dygat Stanisław Ignacy Witkiewicz Stanisław Lem Sue Monk Kidd Suzanne Collins Sylvia Plath Szczepan Twardoch Tadeusz Konwicki Terry Pratchett Tomasz Lem Tore Renberg Tove Jansson Trygve Gulbranssen Umberto Eco Vanessa Diffenbaugh Virginia C. Andrews Vladimir Nabokov Wiech William Shakespeare William Styron Wioletta Grzegorzewska Wit Szostak Witold Gombrowicz Wladimir Sorokin Wojciech Tochman Zofia Chądzyńska Zofia Lorentz Zofia Posmysz

Popularne posty

O mnie

Moje zdjęcie
Lubię rocznik 1980. Nie lubię gdy ktoś dmucha mi w twarz dymem papierosowym. Kocham język polski. Czytam więc jestem. Piszę subiektywnie, zawsze możemy podyskutować. Lubię ludzi choć momentami bywam aspołeczna. Szczególnie, gdy przeszkadzają mi czytać.