wtorek, 17 lipca 2012

"(..) cały świat pełny jest bajki" czyli odkurzam półki :)

Kornel Makuszyński to autor moich dziecięcych lektur (oczywiście nie jedyny, ale jeden z ważniejszych). Panna z mokrą głową, Awantura o Basię, Szelmostwa panny Ewy, O dwóch takich co ukradli księżyc, Bezgrzeszne lata, czy Szatan z siódmej klasy, to książki które zaczytywałam wielokrotnie, po kilkakroć czasami w miesiącu. Śmiałam się i płakałam z pomysłowych bohaterów Makuszyńskiego, uwielbiałam kilkuletnią Basię z tekturką na szyi, szaloną Ewę z postrzelonym równie jak jego pani psem Rollym, bliźniaków chuliganów kradnących księżyc, że już o Adasiu, przemyślnym detektywie nie wspomnę. Jeśli komuś zawdzięczam poczucie szczęśliwego, beztroskiego dzieciństwa to chyba tylko Makuszyńskiemu za co dozgonnie będę wdzięczna. Żałuję, że nie mogłam nigdy osobiście podziękować temu wspaniałemu, mądremu człowiekowi, który dał mi tyle szczęścia dzięki swoim książkom.. Które to szczęście nadal się we mnie rozpływa, gdy tylko wspomnę czas spędzony na lekturze kolejnych książek. Dlatego z ogromną przyjemnością przeczytałam wpis u Beznadziejnie zacofanego w lekturze i dałam się ponieść fali wspomnień, a co za tym idzie sięgnęłam po książkę, którą po prostu w amoku czytelniczym musiałam pominąć. I tak oto zaczęła się moja przygoda z Przyjacielem wesołego diabła.

Wstyd, tak wstyd, że dotąd nie przeczytałam tej słynnej historii, ale pewnie jeszcze bardziej wstydliwe jest to, że i filmu nie znam. I zapewne nie poznam, gdy przeczytałam tu i ówdzie cytaty z rzekomych wypowiedzi Piszczałki, których nie tylko w książce nigdzie nie znalazłam, ale nawet przybliżonych do takich nie widziałam! Dlatego nie, swobodnej fiksacji reżyserskiej dam spokój, za to do książki sięgnęłam niemalże zachłannie, jakbym nagle przypomniała sobie o przyjacielu zaniedbanym, jak Witalis o Huraganie :) Bo to właśnie oni, jako pierwsi bohaterowie pojawiają się na scenie Przyjaciela wesołego diabła.



(..) jest to historia sędziwa i gdyby cudownym opowieściom rosły z wiekiem srebrne brody, opowieść (..) dźwigałaby brodę równie wspaniałą, jak (..) starzec.*

Zarówno Witalis, starzec, jak i Huragan, jego koń, to sędziwi bohaterowie. Wiele już w życiu przeszli i zdaje się, że ich życie bliżej ma się ku schyłkowi, niż ponownemu rozkwitowi. Gdy pewnego wieczoru wracają z podróży i gdy Huragan twardo się zatrzymuje i żadne przemowy Witalisa nie pomagają, by raczył ruszyć dalej, Witalis zrozumiał, że spotkali coś ważnego. I było to ważne i smutne, bowiem na ciemnej drodze leżała kobieta ściskająca w ramionach śpiące smacznie niemowlę. Kobieta niestety nie dożyła do momentu spotkania z Witalisem i Huraganem, ale pojawili się oni w odpowiednim momencie, aby uratować życie niemowlęciu. I tak oto w życie skromnego, ubogiego mędrca i filozofa i jego konia, wkracza mały chłopiec o imieniu Janek. Jak łatwo się domyślić obaj, starzec i chłopiec, pokochali się miłością ogromną i czystą, gotowi jeden za drugiego wskoczyć w ogień. I pewnie dlatego, mimo wieku starczego, Witalis niejako odżywa i rozkwita jego dzieło naukowe i tak mija im wspólnie pięknych 14 lat, podczas których jedynym cieniem jaki położył się na ich wspólnym życiu było ostatnie pożegnanie z Huraganem. Gdy Janek skończył 14 lat Witalis zaczął tracić swój największy i najcenniejszy skarb - wzrok. Jego odkrycie naukowe, że ziemia się nie kończy, a jest okrągła, ciągle jeszcze było w fazie sprawdzania i udowadniania, a bez wzroku jego praca stanęła w miejscu. Rozpacz ogarnęła wrażliwego chłopca, choć Witalis starał się pokornie pogodzić z losem. Gdy zatem pewnego dnia chłopiec otrzymuje propozycję odzyskania wzroku dla swego przyszywanego ojca, od tajemniczej postaci w czerni, postanawia przystać na jej warunki, mimo, że musi okupić je nie tylko cierpieniem, ale i długą i żmudną wędrówką. I własnie w trakcie tej wędrówki poznaje diablego terminatora, który musi jeszcze praktykować tysiąc lat, by wreszcie zostać diabłem, Piszczałkę. A że Piszczałka inteligencją nie grzeszył to i misji swojej nie wykonał i z chłopcem się zaprzyjaźnił. Dalszą więc podróż odbywają więc już we dwóch.

Jest to baśń pełną gębą. Przygody, cierpienia, poznawanie egzotycznych (i dosłownie i w przenośni) postaci, odkrywanie nowych miejsc, oraz ogromna przyjaźń i oddanie. Do tego, jak to u Makuszyńskiego, okraszona pięknym językiem, owszem, ckliwym, sentymentalnym, ale też wrażliwym i pełnym ciepła. I z pięknym, jak to w baśni bywa, szczęśliwym i pełnym niedowierzania zakończeniem. Wzruszona patrzę na okładkę swojego wydania mając pełną świadomość, że inaczej czytam tę książkę teraz, a inaczej pewnie czytałabym ją 20 lat temu. Nie wpłynęło to jednak na to, że Makuszyński znowu pogłaskał mnie po sercu, jakby mówił: popatrz, jakie to pięknie, tak kochać, że wszystko można poświęcić dla kochanej osoby. Piękne. Baśniowe. Polecam każdemu dinozaurowi takiemu jak ja, który nie wstydzi się przed sobą, że ciągle gdzieś tam w środku jest dzieckiem. Może jeszcze do poczytania własnym dzieciom... :)


Przyjaciel wesołego diabła, Kornel Makuszyński, Wydawnictwo Literackie, Kraków 1982
* str. 6
cytat z nagłówka - str.7

17 komentarzy:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. "Przyjaciel wesołego diabła"... Kurcze, ja nawet nie wiedziałam, że ta książka istnieje. A film pamiętam do tej pory. Jakie to były emocje! Ten diabeł z jednej strony straszny (przynajmniej dla dziecka jakim wtedy byłam:P), z drugiej sympatyczny. I ta 'mroczna' atmosfera filmu... To było coś!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem tak bywa, że najpierw film a potem książka :) Co nie zawsze musi psuć później czytania, ten film, o ile zrozumiałam z opisów, niekoniecznie trzyma się treści książki, więc do lektury zachęcam :)

      Usuń
  3. oo, ja film pamiętam, ale książka pewnie lepsza :) i u mnie Makuszyński był ważnym autorem dzieciństwa, a Szaleństwa panny Ewy po prostu ubóstwiałam :) Szatana czytałam niemal w każde wakacje, ech, słodkie dzieciństwo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, słodkie, jeśli chodzi o Makuszyńskiego :D

      Usuń
  4. Film (serial?) to było jakieś koszmarzydło, szczególnie w porównaniu z książką.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twoja opinia tylko potwierdza, że nie ma sensu nadrabiać tej zaległości ;)

      Usuń
    2. Moja opinia nie musi być miarodajna:P

      Usuń
    3. Fakt, nie musi ;P niemniej jednak tym razem tak ją potraktuję ;P

      Usuń
  5. Tego Pana to tylko o tym białym rogatym w czerwonych gatkach czytałem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale..ale.. jak Ty się w ogóle uchowałeś???? do nadrabiania marsz! ;P

      Usuń
    2. Wolę innego autora - płci żeńskiej - o podrzynaniu tętniczek ;P

      Usuń
    3. Oraz załączam stosowne wyrazy w związku z tym, iż po skomentowaniu nie trzeba już wpisywać tych idiotycznych literek i cyferek, coby potwierdzić, że nie, na sery i selery, nie jestem automatem spamującym ;)

      Usuń
    4. podrzynanie tętniczek (pod kolankiem..) to Fabicka ;P
      A o weryfikacji dopiero się niedawno dowiedziałam.. gdyby ktoś wcześniej dał mi sygnał że jest to bym usunęła.. nie zwróciłam uwagi, że z automatu była ;P

      Usuń
  6. Musierowicz, Brulion Bebe Be. ;P

    "- Mogli się pozabijać jak nic. A Gustawek...
    - Konradek - poprawił Kozio z ujmującą grzecznością.
    - Konradek rzucił tym w Jareczka i Bogu dzięki trafił go tylko w kolanko. Mogli się pozabijać jak nic albo powykłuwać sobie oczka, albo...
    - ...popodrzynać tętniczki - usłużnie podrzucił Kozio."

    ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D :D :D :D śmieję się jak norka! faktycznie, zapomniałam o tym :D

      Usuń
    2. ha, teraz sobie przypomniałam, że Rudolf chyba sobie chciał "pociąć" żyły pod kolankami, o starości, o sklerozo..

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz, cenię sobie każdą uwagę odnośnie wpisu i jego zawartości.

Uprzejmie proszę o nieskładanie mi życzeń świątecznych, ponieważ ich nie obchodzę.

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Autorzy

A.S.Byatt Adam Bahdaj Adriana Szymańska Agata Tuszyńska Agatha Christie Agnieszka Jucewicz Agnieszka Topornicka Agnieszka Wolny-Hamkało Alan Bradley Albert Camus Alice Hoffman Alice Munro Alice Walker Alona Kimchi Andrzej Dybczak Andrzej Markowski Andrzej Stasiuk Ann Patchett Anna Fryczkowska Anna Janko Anna Kamińska Anna Klejznerowicz Anne Applebaum Anne B. Ragde Anton Czechow Antoni Libera Asa Larsson Augusten Burroughs Ayad Akhtar Barbara Kosmowska Bob Woodward Boel Westin Borys Pasternak Bruno Schulz Carl Bernstein Carol Rifka Brunt Carolyn Jess- Cooke Charlotte Rogan Christopher Wilson Colette Dariusz Kortko David Nicholls Diane Chamberlain Dmitrij Bogosławski Dorota Masłowska Edgar Laurence Doctorow Eduardo Mendoza Egon Erwin Kisch Eleanor Catton Elif Shafak Elżbieta Cherezińska Emma Larkin Eshkol Nevo Ewa Formella Ewa Lach Francis Scott Fitzgerald Frank Herbert Franz Kafka Gabriel Garcia Marquez Greg Marinovich Grzegorz Sroczyński Guillaume Musso Gunnar Brandell Haruki Murakami Henry James Hermann Hesse Hiromi Kawakami Honore de Balzac Ignacy Karpowicz Igor Ostachowicz Ilona Maria Hilliges Ireneusz Iredyński Iris Murdoch Irvin Yalom Isaac Bashevis Singer Ivy Compton - Burnett Jacek Dehnel Jakub Ćwiek Jan Balabán Jan Miodek Jan Parandowski Jerome K. Jerome Jerzy Bralczyk Jerzy Krzysztoń Jerzy Pilch Jerzy Sosnowski Jerzy Stypułkowski Jerzy Szczygieł Joanna Bator Joanna Fabicka Joanna Jagiełło Joanna Łańcucka Joanna Olczak - Ronikier Joanna Olech Joanna Sałyga Joanna Siedlecka Joanne K. Rowling Joao Silva Jodi Picoult John Flanagan John Green John Irving John R.R. Tolkien Jonathan Carroll Jonathan Safran Foer Joseph Conrad Joyce Carol Oates Judyta Watoła Juliusz Słowacki Jun'ichirō Tanizaki Karl Ove Knausgård Katarzyna Boni Katarzyna Grochola Katarzyna Michalak Katarzyna Pisarzewska Kawabata Yasunari Kazuo Ishiguro Kelle Hampton Ken Kesey Kornel Makuszyński Krystian Głuszko Kurt Vonnnegut Larry McMurtry Lars Saabye Christensen Lauren DeStefano Lauren Oliver Lew Tołstoj Lisa See Liza Klaussmann Maciej Wasielewski Maciej Wojtyszko Magda Szabo Magdalena Tulli Maggie O'Farrel Majgull Axelsson Małgorzata Gutowska - Adamczyk Małgorzata Musierowicz Małgorzata Niemczyńska Małgorzata Warda Marcin Michalski Marcin Szczygielski Marcin Wroński Marek Harny Marek Hłasko Maria Ulatowska Marika Cobbold Mariusz Szczygieł Mariusz Ziomecki Mark Haddon Marta Kisiel Mathias Malzieu Mats Strandberg Matthew Quick Melchior Wańkowicz Michaił Bułhakow Milan Kundera Mira Michałowska (Maria Zientarowa) Natalia Rolleczek Nicholas Evans Olga Tokarczuk Olgierd Świerzewski Oriana Fallaci Patti Smith Paulina Wilk Paullina Simons Pavol Rankov Pierre Lemaitre Piotr Adamczyk Rafał Kosik Richard Lourie Rosamund Lupton Roy Jacobsen Ryszard Kapuściński Sabina Czupryńska Sara Bergmark Elfgren Sarah Lotz Serhij Żadan Siergiej Łukjanienko Sławomir Mrożek Stanisław Dygat Stanisław Ignacy Witkiewicz Stanisław Lem Sue Monk Kidd Suzanne Collins Sylvia Plath Szczepan Twardoch Tadeusz Konwicki Terry Pratchett Tomasz Lem Tore Renberg Tove Jansson Trygve Gulbranssen Umberto Eco Vanessa Diffenbaugh Virginia C. Andrews Vladimir Nabokov Wiech William Shakespeare William Styron Wioletta Grzegorzewska Wit Szostak Witold Gombrowicz Wladimir Sorokin Wojciech Tochman Zofia Chądzyńska Zofia Lorentz Zofia Posmysz

Popularne posty

O mnie

Moje zdjęcie
Lubię rocznik 1980. Nie lubię gdy ktoś dmucha mi w twarz dymem papierosowym. Kocham język polski. Czytam więc jestem. Piszę subiektywnie, zawsze możemy podyskutować. Lubię ludzi choć momentami bywam aspołeczna. Szczególnie, gdy przeszkadzają mi czytać.