poniedziałek, 23 lipca 2012

Mnogość..

Doznań i wydarzeń, a to wszystko w jeden zaledwie o dzień wydłużony weekend. Zaczęło się w piątek, gdy ukochany zabrał mnie do kina na wyczekiwanego od dłuższego czasu Prometeusza, na którego bilety wystarał się na samą premierę i na dodatek do Imaxa ;)..


Jest to bez dwóch zdań pozycja obowiązkowa dla każdego miłośnika serii Obcy który chciałby jeszcze raz poczuć ten klimat, charakterystyczny klimat :) I jakkolwiek ktoś taki jak ja, kto zna każdy kadr z Ósmego pasażera Nostromo i w związku z tym spostrzeże wiele nieścisłości i tak wyjdzie z kina zadowolony, bo mimo wszystko to jest Ridley Scott i to jest Obcy, choć w innym, mocno pierwotnym wydaniu, ale nie mniej mrocznym, ani nie mniej klimatycznym. Scott jest wierny swojemu oryginalnemu pomysłowi, nie zmienia w nim za wiele (oprócz wymienionych wcześniej nieścisłości), pozostawia też na pierwszym planie mocny kobiecy charakter godny porównania do Ripley, ale też wysuwa na plan równie ważny, odwieczne pytanie człowieka -skąd pochodzi, dlaczego został stworzony, kto jest jego stwórcą. Oczywiście, jak do wszystkiego i tu można by się czepiać różnych szczegółów, ale powiedzmy to wprost - jestem fanką i czepiać się nie będę. Tak jak się nie czepiałam do Cartera za kinowe wersje Archiwum X ;)

W sobotę, w drodze do mojego rodzinnego miasta na Mazurach, dokąd wybrałam się po wielu miesiącach odwiecznego wybierania się ;) przeczytałam w końcu oczekującą na swoją kolej Dziewczynkę, która widziała zbyt wiele i cóż, faktycznie - zbyt wiele tego wszystkiego.. Na temat tej pozycji było już tak wiele recenzji, że pozwolę sobie tylko na krótką wzmiankę. Książka opowiada przede wszystkim o sile miłości, jaka istnieje pomiędzy dwójką rodzeństwa, Anią i Aaronem, których życie od początku nie było usłane różami. Najpierw umiera ojciec w dramatycznych okolicznościach, którego młodsza Ania, nie zdążyła nawet poznać, później matka popada w depresję, przez co kompletnie traci kontakt z rzeczywistością, a dziećmi zajmuje się ciocia Gabrysia. Może to nie byłoby takie złe, gdyby nie chłopak Gabrysi, który spowoduje, że życie dzieci będzie naznaczone jeszcze większą traumą... Jak każda książka Małgorzaty Wardy tak i tę czyta się dobrze, bo jest dobrze napisana i nie sposób się od niej oderwać. Są jednak momenty.. Gdy jest tego za dużo. Zbyt wiele. Wiem, że takie przypadki są realne. Wiem, że są osoby, które przeżyły jeszcze większą traumę. Wiem. Ale to jest po prostu zbyt wiele. Czułam się jak po uderzeniu w żołądek, mocno ogłuszona, z mdłościami i zaraz potem ostrym bólem głowy. Myślałam, że w Nikt nie widział, nikt nie słyszał autorka podjęła się bardzo trudnego tematu, ale to jest nic w porównaniu z Dziewczynką, która widziała zbyt wiele. Polecam lekturę, bo jest ważna, ale raczej nie oczekujcie po niej spokojnych snów. Mam wrażenie, że w Polsce jeszcze w zbyt wielu domach uważa się, że nic takiego się nie stało, że przecież nie zrobiono dziecku nic takiego wyjątkowego, a potem jest wielkie zaskoczenie, że dziecko usiłuje popełnić samobójstwo. Wymaga się od dziecka, żeby reagowało jak dorosły, żeby po przeżytej stracie i problemach rodzinnych nie wymagało troski i miłości. Frustrujące biorąc pod uwagę, jak często dorośli absolutnie nie są w stanie sobie z tym poradzić, popadają w depresję, uzależnienia, również próbują zrobić sobie krzywdę. A dziecko, które potrzebuje miłości i uwagi przeżywa to wszystko równie intensywnie, jak nie bardziej, bo dziecku wali się wtedy cały świat.

Na półkach domu rodzinnego znalazłam jeszcze parę nieprzeczytanych książek, które wzbudziły moją ciekawość. Jedną z nich była niewielka książeczka Zygmunta Sztaby Nas troje i reszta, nad którą ubawiłam się setnie. Zawsze sądziłam, że niewielu jest takich wariatów jak my z Marcinem, którzy ściągają do domu przeróżne czworonożne bydlęta. W tej krótkiej, ale jakże barwnej książeczce jest ich cała plejada! Zygmunt Sztaba opowiada w niej o swojej rodzinie, żonie i córce Judycie, oraz o wszelkich możliwych perypetiach związanych ze zwierzyną domową, hodowlaną, napotkaną w lesie, czy innym miejscu, bądź przygarniętą na czas nieobecności właściciela. I tak w domu pojawia się kot, potem następny, są dwa psy, jest kanarek i papuga! Ale to nic, bowiem pojawia się również przelotnie baran, jeż, zając, mysz polna, karaluchy, zaskroniec i wiele, wiele innych, łącznie z Piekielnym Piotrusiem, który co prawda jest mocno dwunożny, ale za to robi więcej problemów niż wszystkie zwierzęta domowe razem. Książeczka napisana jest lekko i z humorem, składa się z kilkunastu krótkich rozdziałów, z których każdy poświęcony jest jakiemuś innemu zwierzakowi. Taka idealna, lekka lektura po intensywnym weekendzie, akurat do porannej kawy :)

I tak oto żegnam się z długim weekendem, który na zakończenie jest trochę nerwowy. Nie zostawia się męża samego na weekend bo choruje ;) Bo potem trzeba wracać na szybko, zapomnieć spakować wielu rzeczy i martwić się w drodze powrotnej, co też może mu być. Po przekroczeniu zaś progu domowego zacisza następuje nagłe i cudowne ozdrowienie.. Tęsknota to jest takie zło..;)

13 komentarzy:

  1. Pozwolę sobie podpisać się pod zdaniem czwartym od końca :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zazdroszczę tego "Prometeusza" - w Niemczech premiera dopiero 9 sierpnia... Ale już niedługo jadę do Polski, może mi się uda wyskoczyć do kina na film czy dwa...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To trzymam kciuki, żeby się udało :) A jak się nie uda to 9 sierpnia już niedługo :)

      Usuń
  3. O nie, nie. Ani takie filmy, ani 3D - nie moja bajka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 3D też nie lubię, ale ostatnio kina nie zostawiają za bardzo człowiekowi wyboru ;( ale film jak najbardziej moja bajka ;) co mnie czasami zadziwia, bo jeszcze jakiś czas temu też bym powiedziała, że nie nie ;)

      Usuń
    2. Hihi normalnie szok, ale baaardzo spodobał mi się film z 2009r. "Sucker Punch" :D Sam początek filmu mnie hmm zauroczył http://www.youtube.com/watch?v=nSG-6xc-T4U ;)

      Usuń
  4. Kolejna książka o trudnym dzieciństwie. Zawsze po ich lekturze nie mogę zapomnieć o tych dzieciach. Jeszcze długo tkwi to we mnie. Tej nie czytałam, ale zaznaczam sobie, że przeczytam. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam podobnie - długo w głowie siedzą fragmenty z książki.. Dlatego taką lekturę polecam na jakiś spokojniejszy moment, kiedy samemu nie ma się za dużo na głowie :) pozdrawiam :D

      Usuń
  5. Zajrzałam tu i będę to robić częściej, pozdrawiam potwory!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi to czytać :D pozdrawiam serdecznie, Potworom również przekażę ;)

      Usuń
  6. Moja zakładka anonsuje mi ukazanie się notki o Obłędzie u Ciebie, ale jej tu nie widzę. Gdzież ona, gdzie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytam jeszcze tom 3, edytowałam notkę, jaką tworzę i niechcący poszło przedwcześnie..;( i nie wiem jak to naprawić, żeby zniknęło. A wpis będzie, będzie, tylko czeka końca lektury i aktualizacji ostatecznej :)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz, cenię sobie każdą uwagę odnośnie wpisu i jego zawartości.

Uprzejmie proszę o nieskładanie mi życzeń świątecznych, ponieważ ich nie obchodzę.

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Autorzy

A.S.Byatt Adam Bahdaj Adriana Szymańska Agata Tuszyńska Agatha Christie Agnieszka Jucewicz Agnieszka Topornicka Agnieszka Wolny-Hamkało Alan Bradley Albert Camus Alice Hoffman Alice Munro Alice Walker Alona Kimchi Andrzej Dybczak Andrzej Markowski Andrzej Stasiuk Ann Patchett Anna Fryczkowska Anna Janko Anna Kamińska Anna Klejznerowicz Anne Applebaum Anne B. Ragde Anton Czechow Antoni Libera Asa Larsson Augusten Burroughs Ayad Akhtar Barbara Kosmowska Bob Woodward Boel Westin Borys Pasternak Bruno Schulz Carl Bernstein Carol Rifka Brunt Carolyn Jess- Cooke Charlotte Rogan Christopher Wilson Colette Dariusz Kortko David Nicholls Diane Chamberlain Dmitrij Bogosławski Dorota Masłowska Edgar Laurence Doctorow Eduardo Mendoza Egon Erwin Kisch Eleanor Catton Elif Shafak Elżbieta Cherezińska Emma Larkin Eshkol Nevo Ewa Formella Ewa Lach Francis Scott Fitzgerald Frank Herbert Franz Kafka Gabriel Garcia Marquez Greg Marinovich Grzegorz Sroczyński Guillaume Musso Gunnar Brandell Haruki Murakami Henry James Hermann Hesse Hiromi Kawakami Honore de Balzac Ignacy Karpowicz Igor Ostachowicz Ilona Maria Hilliges Ireneusz Iredyński Iris Murdoch Irvin Yalom Isaac Bashevis Singer Ivy Compton - Burnett Jacek Dehnel Jakub Ćwiek Jan Balabán Jan Miodek Jan Parandowski Jerome K. Jerome Jerzy Bralczyk Jerzy Krzysztoń Jerzy Pilch Jerzy Sosnowski Jerzy Stypułkowski Jerzy Szczygieł Joanna Bator Joanna Fabicka Joanna Jagiełło Joanna Łańcucka Joanna Olczak - Ronikier Joanna Olech Joanna Sałyga Joanna Siedlecka Joanne K. Rowling Joao Silva Jodi Picoult John Flanagan John Green John Irving John R.R. Tolkien Jonathan Carroll Jonathan Safran Foer Joseph Conrad Joyce Carol Oates Judyta Watoła Juliusz Słowacki Jun'ichirō Tanizaki Karl Ove Knausgård Katarzyna Boni Katarzyna Grochola Katarzyna Michalak Katarzyna Pisarzewska Kawabata Yasunari Kazuo Ishiguro Kelle Hampton Ken Kesey Kornel Makuszyński Krystian Głuszko Kurt Vonnnegut Larry McMurtry Lars Saabye Christensen Lauren DeStefano Lauren Oliver Lew Tołstoj Lisa See Liza Klaussmann Maciej Wasielewski Maciej Wojtyszko Magda Szabo Magdalena Tulli Maggie O'Farrel Majgull Axelsson Małgorzata Gutowska - Adamczyk Małgorzata Musierowicz Małgorzata Niemczyńska Małgorzata Warda Marcin Michalski Marcin Szczygielski Marcin Wroński Marek Harny Marek Hłasko Maria Ulatowska Marika Cobbold Mariusz Szczygieł Mariusz Ziomecki Mark Haddon Marta Kisiel Mathias Malzieu Mats Strandberg Matthew Quick Melchior Wańkowicz Michaił Bułhakow Milan Kundera Mira Michałowska (Maria Zientarowa) Natalia Rolleczek Nicholas Evans Olga Tokarczuk Olgierd Świerzewski Oriana Fallaci Patti Smith Paulina Wilk Paullina Simons Pavol Rankov Pierre Lemaitre Piotr Adamczyk Rafał Kosik Richard Lourie Rosamund Lupton Roy Jacobsen Ryszard Kapuściński Sabina Czupryńska Sara Bergmark Elfgren Sarah Lotz Serhij Żadan Siergiej Łukjanienko Sławomir Mrożek Stanisław Dygat Stanisław Ignacy Witkiewicz Stanisław Lem Sue Monk Kidd Suzanne Collins Sylvia Plath Szczepan Twardoch Tadeusz Konwicki Terry Pratchett Tomasz Lem Tore Renberg Tove Jansson Trygve Gulbranssen Umberto Eco Vanessa Diffenbaugh Virginia C. Andrews Vladimir Nabokov Wiech William Shakespeare William Styron Wioletta Grzegorzewska Wit Szostak Witold Gombrowicz Wladimir Sorokin Wojciech Tochman Zofia Chądzyńska Zofia Lorentz Zofia Posmysz

Popularne posty

O mnie

Moje zdjęcie
Lubię rocznik 1980. Nie lubię gdy ktoś dmucha mi w twarz dymem papierosowym. Kocham język polski. Czytam więc jestem. Piszę subiektywnie, zawsze możemy podyskutować. Lubię ludzi choć momentami bywam aspołeczna. Szczególnie, gdy przeszkadzają mi czytać.