sobota, 4 sierpnia 2012

Czerpiąc radość z drobiazgów

(..) złe emocje trzeba lekko przytulić, zanim pozwoli im się odejść *


Zespół Downa

Biorąc się za lekturę książki Kelle Hampton Nella. Piękno nieoczekiwanego zaczęłam się zastanawiać co ja wiem o zespole Downa. Zaglądam do mojego wielkiego zeszytu, w którym notowałam niegdyś wszystkie ważne notatki na studiach z psychologii. Notatka z zajęć o zdrowiu psychicznym, zespół Downa:  wada genotypu spowodowana dodatkowym chromosomem chromosomu 21, tzw. trisomia. Nie są znane przyczyny powstawania wady, badania wskazują że mają one prawdopodobny związek z wiekiem matki.  Dziecko z zespołem Downa rozwija się w nieco innym, trochę opóźnionym tempie w stosunku do swoich rówieśników, co jednak nie jest jednoznaczne z upośledzeniem umysłowym, ponieważ jak wykazały badania jego rozwój ma duży związek ze środowiskiem w jakim jest wychowywane dziecko. Wymaga jednak znacznie większej obserwacji, częstszych badań kontrolnych i specjalnej troski w wychowywaniu, Średnia wieku życia znacznie się zwiększyła od późnych lat 70-tych, kiedy wynosiła 25 lat; obecnie średnia wynosi 49 lat. Tyle z notatki. Co pamiętałam jeszcze? Mętne wspomnienia ze starego serialu Dzień za dniem, którego oglądałam w okresie szkolnym, a którym wtedy pokazał w ogóle problematykę zespołu Downa w życiu rodzinnym. I jeszcze pewna dziewczynka, z rodziny mojego męża, która urodziła się z dodatkowym chromosomem. Niezwykła, wrażliwa istota, która swoją nieśmiałością rozbraja chyba każdego.. I te niezwykłe, migdałowe oczy, które jak się okazuje, są niejako znakiem rozpoznawczym tego zespołu wad wrodzonych.

Piękno niespodziewanego

Kelle to młoda dziewczyna, która poznaje świat. Skończyła studia, zaczęła uczyć w szkole, marzy by kiedyś zostać matką. Ale na razie jest młoda i pełna marzeń. Ma dużo przyjaciółek, takich od serca, którym może zawierzyć wszystkie swoje uczucia. To dzięki nim poznaje Bretta, rozwiedzionego tatę dwóch chłopców, który podbija jej serce tak naprawdę już od pierwszego wejrzenia. Decyzja o ślubie i o założeniu rodziny jest więc naturalną konsekwencją ich uczuć. Potem pierwsza ciąża i narodziny pierwszej córeczki, Lainey. Kelle jest tak szczęśliwa, że pragnie podzielić się tym szczęściem z całym światem i tak powstaje jej blog Ciesząc się drobiazgami. Tam Kelle opisuje swoją codzienność, oraz wkleja zdjęcia, owoce swojej nowej pasji jaką stała się fotografia. Gdy po trudniejszych staraniach niż przy pierwszej ciąży Kelle zachodzi w ciążę ponownie jej radość jest olbrzymia. Oczekiwanie na kolejną córeczkę urozmaica przygotowywaniem drobnych prezencików dla odwiedzających ją bliskich w szpitalu, przygotowywaniem wyprawki dla małej córeczki, rozmowami z Lainey, którą czeka rola starszej siostry i obietnicami o wspólnej zabawie i więzi, jaka na pewno między dwiema małymi siostrzyczkami się narodzi. Gdy Nella przychodzi na świat to Kelle, nie lekarze, nie pielęgniarki, ani nikt z obecnych na sali porodowej, zauważa, że z Nellą nie do końca jest wszystko w porządku. Jej rozpaczliwe pytania "czy z nią jest wszystko w porządku" spotykają się ze skwapliwym potwierdzaniem, że "tak, wszystko jest w porządku". Ale nie było w porządku i w końcu lekarze potwierdzili to dodatkowymi badaniami: Nella urodziła się z zespołem Downa.
Cały świat Kelle runął w gruzach. Pierwsze dwie noce w szpitalu to był dla niej ciężki koszmar, z którego pragnęła się obudzić. Rzeczywistość jednak była nieubłagana. Jak łatwo się domyślić to co przeżywa w takiej chwili rodzic to niesamowity dramat. Dlatego oboje - i Kelle i Brett są załamani. Ich przyjaciele przeżywają ten smutek razem z nimi, przyłączając się do wspólnego pocieszania, spędzania z nimi trudnych chwil. I okazywania małej Nelli całego ogromu miłości, na jaki może się tylko zdobyć człowiek.
Ta książka opowiada o tym jak trudne chwile przeżywa rodzic dziecka z zespołem Downa, jakiej ewolucji podlega jego myślenie i samorozwój. I o tym jak można zmienić cały swój światopogląd z miłości.

 
Po lekturze

Gdy skończyłam czytać książkę byłam rozdarta między sprzecznymi emocjami. Zaczynałam pisać wpis do blogu kilka razy, za każdym razem w skrajnej opcji. W efekcie powstały dwie niemalże przeciwstawne wersje, choć z dokładnie tą samą konkluzją. Dlatego zarzuciłam plan rozwinięcia wpisu i po prostu weszłam na stronę blogu Kelle Hampton i zaczęłam czytać. I cóż, wsiąknęłam. Pomiędzy wpisy o dzieciach, rodzinie, przyjaciółkach, pomiędzy zdjęcia, pomiędzy tę niesamowitą miłość, matki do dzieci, dzieci do siebie nawzajem. Coś niesłychanego. Blog okazał się być dla mnie czymś bardziej czarującym i zachwycającym niż książka, którą właśnie skończyłam. Zaczęłam się zastanawiać co takiego ma w sobie blog czego brakuje książce? Bo przecież książka jest efektem właśnie wpisów do tego bloga! I wtedy doczytałam się, że w oryginale książka zawiera kolorowe zdjęcia, których polski wydawca nie opublikował. Oprócz tego cóż, polski wydawca chyba oszczędzał i na tłumaczu i na edytorze, bo książka jest wydana z mnóstwem błędów i kulejącym tłumaczeniem. Dopiero czytając blog Kelle Hampton zrozumiałam jak bardzo polska publikacja zubożyła tę ciekawą historię. I dlatego - tak, polecam Wam opowieść Kelle Hampton. Ale czytajcie ją w oryginale jeśli możecie, jeśli choć trochę znacie język angielski. A przy okazji oglądajcie zdjęcia ślicznej Nelli, jej starszej siostry i wszystkich tych osób, które przewinęły się przez książkę:

http://www.kellehampton.com/




Nella. Piękno nieoczekiwanego, Kelle Hamtpon, Wydawnictwo Rodzinne, Poznan 2012
* str. 222

4 komentarze:

  1. Gdy tylko przeczytałam kilka pierwszych zdań Twojego posta od razu pomyślałam, żeby polecić Ci bloga "Enjoying Small... " ;D A dawno tam nie zaglądałam, więc nie wiedziałam nawet, że jego autorka wydała książkę ;P

    OdpowiedzUsuń
  2. ja z kolei nie wiedziałam o blogu ;) dowiedziałam się o nim z książki :) hi hi to z nowinek tego co u autorki powiem Ci, że własnie jest trzeci raz w ciąży :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cieszę się że tutaj trafiłem po twoim wpisie u Rysi Ulatowskiej. Linkuje i będę powracał :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) I pędzę zajrzeć na pisanyinaczej ;)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz, cenię sobie każdą uwagę odnośnie wpisu i jego zawartości.

Uprzejmie proszę o nieskładanie mi życzeń świątecznych, ponieważ ich nie obchodzę.

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Autorzy

A.S.Byatt Adam Bahdaj Adriana Szymańska Agata Tuszyńska Agatha Christie Agnieszka Jucewicz Agnieszka Topornicka Agnieszka Wolny-Hamkało Alan Bradley Albert Camus Alice Hoffman Alice Munro Alice Walker Alona Kimchi Andrzej Dybczak Andrzej Markowski Andrzej Stasiuk Ann Patchett Anna Fryczkowska Anna Janko Anna Kamińska Anna Klejznerowicz Anne Applebaum Anne B. Ragde Anton Czechow Antoni Libera Asa Larsson Augusten Burroughs Ayad Akhtar Barbara Kosmowska Bob Woodward Boel Westin Borys Pasternak Bruno Schulz Carl Bernstein Carol Rifka Brunt Carolyn Jess- Cooke Charlotte Rogan Christopher Wilson Colette Dariusz Kortko David Nicholls Diane Chamberlain Dmitrij Bogosławski Dorota Masłowska Edgar Laurence Doctorow Eduardo Mendoza Egon Erwin Kisch Eleanor Catton Elif Shafak Elżbieta Cherezińska Emma Larkin Eshkol Nevo Ewa Formella Ewa Lach Francis Scott Fitzgerald Frank Herbert Franz Kafka Gabriel Garcia Marquez Greg Marinovich Grzegorz Sroczyński Guillaume Musso Gunnar Brandell Haruki Murakami Henry James Hermann Hesse Hiromi Kawakami Honore de Balzac Ignacy Karpowicz Igor Ostachowicz Ilona Maria Hilliges Ireneusz Iredyński Iris Murdoch Irvin Yalom Isaac Bashevis Singer Ivy Compton - Burnett Jacek Dehnel Jakub Ćwiek Jan Balabán Jan Miodek Jan Parandowski Jerome K. Jerome Jerzy Bralczyk Jerzy Krzysztoń Jerzy Pilch Jerzy Sosnowski Jerzy Stypułkowski Jerzy Szczygieł Joanna Bator Joanna Fabicka Joanna Jagiełło Joanna Łańcucka Joanna Olczak - Ronikier Joanna Olech Joanna Sałyga Joanna Siedlecka Joanne K. Rowling Joao Silva Jodi Picoult John Flanagan John Green John Irving John R.R. Tolkien Jonathan Carroll Jonathan Safran Foer Joseph Conrad Joyce Carol Oates Judyta Watoła Juliusz Słowacki Jun'ichirō Tanizaki Karl Ove Knausgård Katarzyna Boni Katarzyna Grochola Katarzyna Michalak Katarzyna Pisarzewska Kawabata Yasunari Kazuo Ishiguro Kelle Hampton Ken Kesey Kornel Makuszyński Krystian Głuszko Kurt Vonnnegut Larry McMurtry Lars Saabye Christensen Lauren DeStefano Lauren Oliver Lew Tołstoj Lisa See Liza Klaussmann Maciej Wasielewski Maciej Wojtyszko Magda Szabo Magdalena Tulli Maggie O'Farrel Majgull Axelsson Małgorzata Gutowska - Adamczyk Małgorzata Musierowicz Małgorzata Niemczyńska Małgorzata Warda Marcin Michalski Marcin Szczygielski Marcin Wroński Marek Harny Marek Hłasko Maria Ulatowska Marika Cobbold Mariusz Szczygieł Mariusz Ziomecki Mark Haddon Marta Kisiel Mathias Malzieu Mats Strandberg Matthew Quick Melchior Wańkowicz Michaił Bułhakow Milan Kundera Mira Michałowska (Maria Zientarowa) Natalia Rolleczek Nicholas Evans Olga Tokarczuk Olgierd Świerzewski Oriana Fallaci Patti Smith Paulina Wilk Paullina Simons Pavol Rankov Pierre Lemaitre Piotr Adamczyk Rafał Kosik Richard Lourie Rosamund Lupton Roy Jacobsen Ryszard Kapuściński Sabina Czupryńska Sara Bergmark Elfgren Sarah Lotz Serhij Żadan Siergiej Łukjanienko Sławomir Mrożek Stanisław Dygat Stanisław Ignacy Witkiewicz Stanisław Lem Sue Monk Kidd Suzanne Collins Sylvia Plath Szczepan Twardoch Tadeusz Konwicki Terry Pratchett Tomasz Lem Tore Renberg Tove Jansson Trygve Gulbranssen Umberto Eco Vanessa Diffenbaugh Virginia C. Andrews Vladimir Nabokov Wiech William Shakespeare William Styron Wioletta Grzegorzewska Wit Szostak Witold Gombrowicz Wladimir Sorokin Wojciech Tochman Zofia Chądzyńska Zofia Lorentz Zofia Posmysz

Popularne posty

O mnie

Moje zdjęcie
Lubię rocznik 1980. Nie lubię gdy ktoś dmucha mi w twarz dymem papierosowym. Kocham język polski. Czytam więc jestem. Piszę subiektywnie, zawsze możemy podyskutować. Lubię ludzi choć momentami bywam aspołeczna. Szczególnie, gdy przeszkadzają mi czytać.