wtorek, 20 listopada 2012

"(...) zostawić taki obrazek swojej wrażliwości"

Gdy wczoraj skończyłam czytać Cyrograf dojrzałości zamknęłam oczy. Pod powiekami powidok słów Krzysztonia. Ciąg myśli, korowód obrazów, metafor i postaci. Zasnęłam ukołysana kolejnymi frazami.



Dlatego dziś dla odmiany.. Zostawiam fragment. Bez zbędnych zachwytów własnych i komentarzy.
Tytułem wstępu dodam tylko, że Cyrograf dojrzałości to zbiór nowel i opowiadań (jest ich w sumie siedemnaście). Część z nich była wcześniej wydana w tomiku Opowiadania indyjskie.


Koralik

Kto tam? - usłyszał jej głos. - Kto tam?
- Podejrzany typ o nocnej porze. Lepiej mu nie otwieraj dziewczyno.
Zanim nacisnął dzwonek, długo stał pod drzwiami, wpatrzony w mosiężną tabliczkę, w obnażone mięśnie drzewa pociągnięte politurą , z żywym pulsem w skroni - drzwi się uchyliły, ujrzał trzepot światła na jej włosach, przylgnęła do niego zwinnym ruchem,
- Nie rzucaj się opryszkom na szyję - powiedział
- Romek, Boże. Zaraz się rozpłaczę... Ty się nie śmiej . Oczy masz te same.
- Nawet pachnę. Ogoliłem się. Ostrzygłem. Wdziałem pożyczony garnitur. Zionę naftaliną. Prosto z antymolowego worka.
- Nie pocałujesz mnie?
- Sama jesteś Marta?
- Jeszcze nie wrócił z pracy - powiedziała. - Późno przychodzi.
- Twój stary nie byłby tak wniebowzięty, gdyby mnie tu zobaczył.
- Trzy miesiące. Mój Boże. Nareszcie cię zwolnili!
- Nie wpuścisz mnie do mieszkania?
Robiła wrażenie oszołomionej niespodzianką, wydało mu się jednak, że jest sztuczna i nieszczera, jakby obmyśliła scenę powitania do najdrobniejszego gestu i tylko nieprzewidziana trema psuła jej szyki; nawet wówczas, gdy schwyciła go za rękę wiodąc do wnętrza, podejrzewał, że wolałaby zostawić go za drzwiami. Pokój jej w niczym się nie zmienił, ten sam niefrasobliwy klimat wdzięku i wyobraźni, który nawet by katorżnika natchnął swobodą. Ze zdumieniem spostrzegł fotografię na stoliku przy tapczanie, obok lampki z brzozowego sęka.
- Trzymasz tego faceta w ramkach? Zastanawiająco podobny do mnie. I stary ci pozwala?
- Kładę pod poduszkę
- Tego się spodziewałem - zaśmiał się i odsunął ją lekko, gdy nachyliła twarz do pocałunku. - Usiądź pod lampą. Połóż ręce na stole. Nie bądź taka poważna. Zrób taką minę, jakbyś chciała kichnąć. No. O, właśnie!...- wpatrywał się przymrużonymi oczami. - Taką cię zapamiętałem... Rany boskie, któregoś dnia, akurat była grochówka w misce, byłem głodny i nie mogłem przełknąć ani łyżki, zapomniałem, jak ty wyglądasz. Słowo daję. Wiesz, człowiek chce coś sobie przypomnieć i za Boga nie może. I raptem. Nie wiem, chyba po dwóch dniach. Olśniło mnie! A co by było, gdybyś kiedyś nie kichnęła w mojej obecności?
Wstała szybko od stołu z iskierką w oczach, przyjmując kpinę jak najczulsze wyznanie; spojrzał na nią zbity z tropu; sporo wdzięku jawiło się w jej grze i gubił się chwilami; wyglądała swobodnie, w obcisłym sweterku, który świadczył jej piersiom zgrabny komplement.
- Zgadnij, co się zjawi na twoje powitanie?
- Twój stary, jeśli Bóg da.
Uklękła na podłodze i spod stolika wydobyła obrośniętą kurzem płytę. Dmuchnęła marszcząc nos, obłoczki zwiewne zawirowały w smugach lampy, pochyliwszy czoło dmuchnęła jeszcze mocniej podnosząc istny hamsin, burzę pyłu, zanurzając się w niej bez troski o urodę, z lekkomyślną co najmniej brawurą. Zasłonił nos i usta, póki żywioł nie ochłonął poskromiony kołysanką Gershwina.
- Pięknie, co? - powiedziała z uśmiechem.
- Co pięknie?
- Zdmuchnęłam trzy miesiące.


Cyrograf dojrzałości, Jerzy Krzysztoń, Państwowe Wydawnictwo Iskry, Warszawa 1975, str. 180-182




Nagłówek jest cytatem z wypowiedzi Jerzego Krzysztonia z filmu Errata do biografii. Jerzy Krzysztoń.

6 komentarzy:

  1. Jak to, jak to, nie ma recenzji? :)
    Fragment bardzo zachęcający.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będzie, będzie :) Na razie zostawiam fragment, ale potem będzie recenzja :) Chociażby z tego prostego powodu, że te opowiadania ciągle chodzą mi po głowie :) i nie mogę się skupić na innej lekturze ;)

      Usuń
    2. W takim razie czuję się uspokojona :)
      A recenzję warto napisać choćby dlatego, że w necie nic o "Cyrografie dojrzałości" nie ma.

      Usuń
    3. uff :)
      A tak na serio - od początku chciałam coś napisać, tylko z opowiadaniami to trudna sprawa..

      Usuń
  2. No i znowu coś do kolejki, a teraz tak leniwie mi idzie czytanie, kiedy ja to wszystko ogarnę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ech, zadaję sobie to pytanie bardzo często..;)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz, cenię sobie każdą uwagę odnośnie wpisu i jego zawartości.

Uprzejmie proszę o nieskładanie mi życzeń świątecznych, ponieważ ich nie obchodzę.

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Autorzy

A.S.Byatt Adam Bahdaj Adriana Szymańska Agata Tuszyńska Agatha Christie Agnieszka Jucewicz Agnieszka Topornicka Agnieszka Wolny-Hamkało Alan Bradley Albert Camus Alice Hoffman Alice Munro Alice Walker Alona Kimchi Andrzej Dybczak Andrzej Markowski Andrzej Stasiuk Ann Patchett Anna Fryczkowska Anna Janko Anna Kamińska Anna Klejznerowicz Anne Applebaum Anne B. Ragde Anton Czechow Antoni Libera Asa Larsson Augusten Burroughs Ayad Akhtar Barbara Kosmowska Bob Woodward Boel Westin Borys Pasternak Bruno Schulz Carl Bernstein Carol Rifka Brunt Carolyn Jess- Cooke Charlotte Rogan Christopher Wilson Colette Dariusz Kortko David Nicholls Diane Chamberlain Dmitrij Bogosławski Dorota Masłowska Edgar Laurence Doctorow Eduardo Mendoza Egon Erwin Kisch Eleanor Catton Elif Shafak Elżbieta Cherezińska Emma Larkin Eshkol Nevo Ewa Formella Ewa Lach Francis Scott Fitzgerald Frank Herbert Franz Kafka Gabriel Garcia Marquez Greg Marinovich Grzegorz Sroczyński Guillaume Musso Gunnar Brandell Haruki Murakami Henry James Hermann Hesse Hiromi Kawakami Honore de Balzac Ignacy Karpowicz Igor Ostachowicz Ilona Maria Hilliges Ireneusz Iredyński Iris Murdoch Irvin Yalom Isaac Bashevis Singer Ivy Compton - Burnett Jacek Dehnel Jakub Ćwiek Jan Balabán Jan Miodek Jan Parandowski Jerome K. Jerome Jerzy Bralczyk Jerzy Krzysztoń Jerzy Pilch Jerzy Sosnowski Jerzy Stypułkowski Jerzy Szczygieł Joanna Bator Joanna Fabicka Joanna Jagiełło Joanna Łańcucka Joanna Olczak - Ronikier Joanna Olech Joanna Sałyga Joanna Siedlecka Joanne K. Rowling Joao Silva Jodi Picoult John Flanagan John Green John Irving John R.R. Tolkien Jonathan Carroll Jonathan Safran Foer Joseph Conrad Joyce Carol Oates Judyta Watoła Juliusz Słowacki Jun'ichirō Tanizaki Karl Ove Knausgård Katarzyna Boni Katarzyna Grochola Katarzyna Michalak Katarzyna Pisarzewska Kawabata Yasunari Kazuo Ishiguro Kelle Hampton Ken Kesey Kornel Makuszyński Krystian Głuszko Kurt Vonnnegut Larry McMurtry Lars Saabye Christensen Lauren DeStefano Lauren Oliver Lew Tołstoj Lisa See Liza Klaussmann Maciej Wasielewski Maciej Wojtyszko Magda Szabo Magdalena Tulli Maggie O'Farrel Majgull Axelsson Małgorzata Gutowska - Adamczyk Małgorzata Musierowicz Małgorzata Niemczyńska Małgorzata Warda Marcin Michalski Marcin Szczygielski Marcin Wroński Marek Harny Marek Hłasko Maria Ulatowska Marika Cobbold Mariusz Szczygieł Mariusz Ziomecki Mark Haddon Marta Kisiel Mathias Malzieu Mats Strandberg Matthew Quick Melchior Wańkowicz Michaił Bułhakow Milan Kundera Mira Michałowska (Maria Zientarowa) Natalia Rolleczek Nicholas Evans Olga Tokarczuk Olgierd Świerzewski Oriana Fallaci Patti Smith Paulina Wilk Paullina Simons Pavol Rankov Pierre Lemaitre Piotr Adamczyk Rafał Kosik Richard Lourie Rosamund Lupton Roy Jacobsen Ryszard Kapuściński Sabina Czupryńska Sara Bergmark Elfgren Sarah Lotz Serhij Żadan Siergiej Łukjanienko Sławomir Mrożek Stanisław Dygat Stanisław Ignacy Witkiewicz Stanisław Lem Sue Monk Kidd Suzanne Collins Sylvia Plath Szczepan Twardoch Tadeusz Konwicki Terry Pratchett Tomasz Lem Tore Renberg Tove Jansson Trygve Gulbranssen Umberto Eco Vanessa Diffenbaugh Virginia C. Andrews Vladimir Nabokov Wiech William Shakespeare William Styron Wioletta Grzegorzewska Wit Szostak Witold Gombrowicz Wladimir Sorokin Wojciech Tochman Zofia Chądzyńska Zofia Lorentz Zofia Posmysz

Popularne posty

O mnie

Moje zdjęcie
Lubię rocznik 1980. Nie lubię gdy ktoś dmucha mi w twarz dymem papierosowym. Kocham język polski. Czytam więc jestem. Piszę subiektywnie, zawsze możemy podyskutować. Lubię ludzi choć momentami bywam aspołeczna. Szczególnie, gdy przeszkadzają mi czytać.