wtorek, 13 listopada 2012

W poszukiwaniu piątej strony świata

Naszą bibliotekę miejską mogłabym zachwalać bez końca. Niby nieduża, niby tylko trzy pomieszczenia zajmuje, które w całości pewnie są wielkości naszego mieszkania (choć znowuż małego mieszkania nie mamy, dumne 65,5 m kwadratowego to nasza powierzchnia  mieszkalna, którą powoli wypełniamy książkami..), niby nie wszystkie działy rozbudowane (część literatury obcej wrzucona do jednego "wora") a jednak.. Złego słowa nie dam powiedzieć, peany pochwalne mogę pisać. Wybór jest ogromny, na dodatek nasza biblioteka stara się nadążać za nowościami, nie ujmując nic klasyce. Panie bibliotekarki - cudowne. Nie tylko poratują człowieka wolną reklamówką, gdy jak ten głupek rzuci się na sześć książek i nawet nie zabrał ze sobą żadnej torby, nie tylko pomogą szukać w przepastnych półkach, gdy człowiek ślepy czasami opisu nie zauważy, ale jeszcze biorą pod uwagę sugestie czytelnika (a ma ten czytelnik sugestii bez liku ;D) co ewentualnie można do biblioteki dokupić. Na dodatek jeśli ktoś nie ma sumienia wyrzucić książki może ją zostawić na półce na półpiętrze, przed wejściem do biblioteki. Stamtąd jeśli ktoś ma życzenie, może ową porzuconą zabrać. I tak właśnie trafiła do mnie książka Adama Bahdaja Gdzie twój dom Telemachu?. Stan - jak wyciągnięta z piwnicy, w której mogła przeżyć parę kataklizmów, a przynajmniej zalanie wodą. Sugeruje to zgrubienie kartek, dziwna ich sztywność i zapach. Ale jest cała! Strony są wszystkie, a ja nie wybrzydzam, o ile książka jest w całości. Poza tym ma dokładnie 30 lat od momentu wydania, więc jest mi bliska wiekowo. Radość więc miałam niesamowitą unosząc ją z biblioteki razem z innymi wypożyczonymi powieściami.

Już na okładce widnieje krótka notka biograficzna Bahdaja, która sugeruje, że niestety ta powieść jest kontynuacją Telemacha w dżinsach. Nic jednak straconego, ponieważ autor tak ładnie wprowadza a fabułę, że można łatwo się domyślić, co wydarzyło się w tej wcześniejszej powieści. Czyli nie gubiąc wątku (ale z myślą, że nadrobić można) czytałam dalsze przygody Maćka Łańko, który dostał bardzo ciekawą propozycję, a za nią jak się okazało, kryło się zadanie niemalże syzyfowe. Które z kolei niczym po nitce do kłębka doprowadziło do prawdziwej górskiej przygody. Ale nie uprzedzając faktów..

Telemach był synem Odyseusza, który razem z matką czekał na jego powrót. Nasz Telemach, czyli Maciek Łańko, został porzucony przez ojca, na którego pewnie również czekał (nie znam niestety szczegółowo pierwszej części) razem z matką. Niestety matka wkrótce umarła i chłopiec otrzymał sądową opiekę. W pierwszej części są opisane jego zmagania z trudną rzeczywistością i próbą odnalezienia ojca. Próba się nie powiodła, spowodowała jakieś przykrości, przez które w zamieszkiwanym dotąd Jarzembinie Maciek przestał czuć się dobrze. Dlatego gdy pojawia się w jego życiu stryj Waldek chłopiec przyjmuje jego dziwną propozycję. A propozycją tą jest zamieszkanie wraz ze stryjem i jego świeżo poślubioną żoną, oraz zajęcie się jej synem, Krzysiem, bo wiadomo jedynaka zawsze gorzej wychowywać, a dwójka dzieci, to co innego. To, że na Maćka zrzucono pedagogiczny obowiązek pilnowania chłopaka, nasz Telemach uświadamia sobie trochę za późno, gdy już zgodził się na przeprowadzkę do Błażejowa. I cóż, obowiązek ten doprowadzi do wielu przykrych sytuacji, do matactw i w końcu świństwa, jakiego ofiarą padnie Maciek i które to świństwo wygna go właśnie w bieszczadzkie góry. Do Jojo, przyjaciela poznanego właśnie w części pierwszej. Czy Telemach odnajdzie w końcu swoje miejsce, swój dom?

To nie jest powieść naszych czasów. Nie ma komórek, laptopów, nie ma nadprzyrodzonych zdolności, ani wampirów czy wilkołaków. Jest to powieść czasów odległych, gdy internet był pieśnią przyszłości. Dla naszej dzisiejszej młodzieży, zapewne czasów bez mała przedpotopowych, gdy ludzie pisali do siebie listy a wiadomości z innych regionów kraju przychodziły z kilkutygodniowym opóźnieniem. A jednak jest to niezwykła książka. Pełna mądrości i ciepła. Ale nie ma tu roztkliwiania się nad sobą, załamywania rąk. Jest dzielny chłopak, który choć w życiu utracił to co najważniejsze, czyli dom, rodzinę, poczucie stabilizacji, to jednak ma w sobie hart ducha, dzielność i siłę by walczyć dalej. I szukać swojej piątej strony świata. "Czemu ja wcześniej nie czytałam Bahdaja?" zadałam sobie to pytanie, gdy utonęłam w tej powieści i wynurzyłam się dopiero po jej zakończeniu. Przecież to genialny pisarz!


Gdzie twój dom Telemachu? Adam Bahdaj, Krajowa Agencja Wydawnicza, Warszawa 1982

Chyba jeszcze.. ;) Tydzień bez nowości

25 komentarzy:

  1. To przeczytaj inne książki o Telemachu:) Świetne są.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już o tym myślę :) niedługo kolejna wizyta w bibliotece, będę szukać :)

      Usuń
  2. Inne Bahdaje raczej lżejsze, chociaż takie "Do przerwy 0:1" mocno życiowe:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Innych też jestem ciekawa :) A życiowych książek.. Jakoś nigdy za wiele :)

      Usuń
    2. Bierz bez zastanowienia, chociaż spora część jest dla młodszych czytelników. Tolek Banan i Podróż za jeden uśmiech rządzą:))

      Usuń
    3. Ależ ja mam ciągle w duszy 15 lat! Jak to było..? To tylko ten kostium mi się starzeje :D

      Usuń
    4. Do niektórych powieści należałoby mieć ze 3 lata mniej:P Ale dasz radę:D Kostium się marszczył :D

      Usuń
    5. Oj 15 czy 12.. ;P niewielka różnica :D o! no właśnie, marszczył! :D Się marszczy powoli. Ale co tam, ważne co w duszy gra :D

      Usuń
    6. No to po Bahdaja marsz:)) A jak już przeczytasz, to polecam seriale wg jego książek:)

      Usuń
    7. Jest w planach :) A przez Ciebie to ja teraz Wiecheckiego szukam :) Bo jakoś tak fragment to mi mało :)

      Usuń
    8. Szukaj, to jest słuszna koncepcja:) Chyba zarzucę jakiś następny kawałek:)

      Usuń
    9. Szukam, a w międzyczasie chętnie..kolejny kawałek u Ciebie :)

      Usuń
  3. Uwielbiałam książki Bahdaja. "Telemach" jakoś mi umknął, ale czule wspominam "Tolka Banana", "Kapelusz za 100 tysięcy", "Uwaga! Czarny parasol", "Podróż za jeden uśmiech"... Ach :D A biblioteki zazdroszczę bardzo, bardzo, zwłaszcza tych miłych pań bibliotekarek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i widzisz kto tu ma braki? ;) To moja pierwsza książka Bahdaja! Ale lepiej późno niż później :)

      A co do biblioteki.. Zawsze możecie się przeprowadzić :D

      Usuń
    2. Ja też zazdroszczę Ci biblioteki. U mnie panie nie są zbyt pomocne, nie pożyczają reklamówek, nie pozwalają wziąć więcej książek niż 4. Ale za to nie naliczają kar, gdy ktoś zbyt długo przetrzymuje książki.
      A Bahdaja czytałam w dzieciństwie. Bardzo go lubiłam :)

      Usuń
    3. Czyli też nie jest źle :) A że rzadko się trafiają pomocne panie..to wiem, z innych bibliotek.

      ech, ile ja straciłam.. ;)

      Usuń
  4. Zajrzałam do swojego katalogu (bo już się trochę gubię w tym co mam, a czego nie mam) i hura! jest "Telemach w dżinsach"! A na pewno go nie czytałam... więc będzie jak znalazł :)
    Natomiast jedną z ulubionych lektur mojego dzieciństwa był "Kapelusz za 100 tysięcy", do dziś lubię do niego wracać.

    Ja ze swoich bibliotek też jestem kontenta. Staram się teraz czytać tylko własne książki, ale od czasu do czasu coś przychodzi uzupełnić i wtedy jak w dym! Jedno mi się tylko nie podoba w bibliotece wojewódzkiej: że z działu młodzieżowego może korzystać tylko młodzież :) Niedługo mi już stamtąd córkę wyrzucą jako za starą i nie będę miała dostępu. A jest tam sporo książek nieobecnych w innych agendach...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A! Zazdroszczę tego "Telemacha w dżinsach"! Ja dopiero zacznę na niego polowanie :D I "Kapelusz.." zanotowałam już :)

      Tak sobie myślę.. A może posyłać potem jakiegoś nastolatka jako umyślnego ;) Co by na swoje konto wypożyczał za miły uśmiech starszej czytelniczki ;) Trzeba sobie jakoś radzić :) Jako dziecko wypożyczałam książki na konto dziadka, bo mi nie pozwalano korzystać z biblioteki dla dorosłych. Ileż się czytelnik musi nakombinować ;)

      Usuń
  5. Szczerze powiedziawszy nigdy nie zaglądałam do książek Bahdaja, bo... wydawało mi się, że to "dziecinniada" a tu taka dyskusja rozgorzała na temat jego książek... i to wśród dorosłych kobiet :) ale fajnie, może też się skuszę :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale czemu dziecinada? Książka dla młodzieży? Rozumiem te dla dzieci, ale te młodzieżowe, oj często i gęsto są bardziej życiowe niż te dla dorosłych :) Skuś się, skuś :)

      Pozdrawiam :D

      Usuń
  6. A ja chyba z Telemachem się przeoczyłam... Pamiętam "Czarne sombrero", pamiętam "Wakacje z duchami", "Podróż za jeden uśmiech"... No i tę książkę, a raczej jej okładkę, też pamiętam. Leży na mojej półce tuż obok szafy. Jednak o czym?... Muszę do niej zajrzeć:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zajrzyj :) to naprawdę przyjemna książka :)

      Usuń
  7. Czytam sobie Twoją recenzję i czytam i w pewnym momencie zadałam sobie dokładnie to samo pytanie - czemu nigdy nie czytałam tego autora? Nie mam pojęcia. Bardzo lubię takie "osobiste" recenzje, przepływ myśli. My mamy niezbyt fajną bibliotekę, uwielbiam klimat bibliotek, ale nowości jest malutko i ciągle krążą. Tu trzeba liczyć tylko na siebie. Ale starsze są, więc i Bahdaj będzie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie ja tak samo nie wiedziałam czemu.. :)
      Dziękuję za miłe słowa :D

      Co do biblioteki - starsze pozycje też mają swoje plusy, można na przykład nadrobić braki w znajomości takiego Bahdaja :D

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz, cenię sobie każdą uwagę odnośnie wpisu i jego zawartości.

Uprzejmie proszę o nieskładanie mi życzeń świątecznych, ponieważ ich nie obchodzę.

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Autorzy

A.S.Byatt Adam Bahdaj Adriana Szymańska Agata Tuszyńska Agatha Christie Agnieszka Jucewicz Agnieszka Topornicka Agnieszka Wolny-Hamkało Alan Bradley Albert Camus Alice Hoffman Alice Munro Alice Walker Alona Kimchi Andrzej Dybczak Andrzej Markowski Andrzej Stasiuk Ann Patchett Anna Fryczkowska Anna Janko Anna Kamińska Anna Klejznerowicz Anne Applebaum Anne B. Ragde Anton Czechow Antoni Libera Asa Larsson Augusten Burroughs Ayad Akhtar Barbara Kosmowska Bob Woodward Boel Westin Borys Pasternak Bruno Schulz Carl Bernstein Carol Rifka Brunt Carolyn Jess- Cooke Charlotte Rogan Christopher Wilson Colette Dariusz Kortko David Nicholls Diane Chamberlain Dmitrij Bogosławski Dorota Masłowska Edgar Laurence Doctorow Eduardo Mendoza Egon Erwin Kisch Eleanor Catton Elif Shafak Elżbieta Cherezińska Emma Larkin Eshkol Nevo Ewa Formella Ewa Lach Francis Scott Fitzgerald Frank Herbert Franz Kafka Gabriel Garcia Marquez Greg Marinovich Grzegorz Sroczyński Guillaume Musso Gunnar Brandell Haruki Murakami Henry James Hermann Hesse Hiromi Kawakami Honore de Balzac Ignacy Karpowicz Igor Ostachowicz Ilona Maria Hilliges Ireneusz Iredyński Iris Murdoch Irvin Yalom Isaac Bashevis Singer Ivy Compton - Burnett Jacek Dehnel Jakub Ćwiek Jan Balabán Jan Miodek Jan Parandowski Jerome K. Jerome Jerzy Bralczyk Jerzy Krzysztoń Jerzy Pilch Jerzy Sosnowski Jerzy Stypułkowski Jerzy Szczygieł Joanna Bator Joanna Fabicka Joanna Jagiełło Joanna Łańcucka Joanna Olczak - Ronikier Joanna Olech Joanna Sałyga Joanna Siedlecka Joanne K. Rowling Joao Silva Jodi Picoult John Flanagan John Green John Irving John R.R. Tolkien Jonathan Carroll Jonathan Safran Foer Joseph Conrad Joyce Carol Oates Judyta Watoła Juliusz Słowacki Jun'ichirō Tanizaki Karl Ove Knausgård Katarzyna Boni Katarzyna Grochola Katarzyna Michalak Katarzyna Pisarzewska Kawabata Yasunari Kazuo Ishiguro Kelle Hampton Ken Kesey Kornel Makuszyński Krystian Głuszko Kurt Vonnnegut Larry McMurtry Lars Saabye Christensen Lauren DeStefano Lauren Oliver Lew Tołstoj Lisa See Liza Klaussmann Maciej Wasielewski Maciej Wojtyszko Magda Szabo Magdalena Tulli Maggie O'Farrel Majgull Axelsson Małgorzata Gutowska - Adamczyk Małgorzata Musierowicz Małgorzata Niemczyńska Małgorzata Warda Marcin Michalski Marcin Szczygielski Marcin Wroński Marek Harny Marek Hłasko Maria Ulatowska Marika Cobbold Mariusz Szczygieł Mariusz Ziomecki Mark Haddon Marta Kisiel Mathias Malzieu Mats Strandberg Matthew Quick Melchior Wańkowicz Michaił Bułhakow Milan Kundera Mira Michałowska (Maria Zientarowa) Natalia Rolleczek Nicholas Evans Olga Tokarczuk Olgierd Świerzewski Oriana Fallaci Patti Smith Paulina Wilk Paullina Simons Pavol Rankov Pierre Lemaitre Piotr Adamczyk Rafał Kosik Richard Lourie Rosamund Lupton Roy Jacobsen Ryszard Kapuściński Sabina Czupryńska Sara Bergmark Elfgren Sarah Lotz Serhij Żadan Siergiej Łukjanienko Sławomir Mrożek Stanisław Dygat Stanisław Ignacy Witkiewicz Stanisław Lem Sue Monk Kidd Suzanne Collins Sylvia Plath Szczepan Twardoch Tadeusz Konwicki Terry Pratchett Tomasz Lem Tore Renberg Tove Jansson Trygve Gulbranssen Umberto Eco Vanessa Diffenbaugh Virginia C. Andrews Vladimir Nabokov Wiech William Shakespeare William Styron Wioletta Grzegorzewska Wit Szostak Witold Gombrowicz Wladimir Sorokin Wojciech Tochman Zofia Chądzyńska Zofia Lorentz Zofia Posmysz

Popularne posty

O mnie

Moje zdjęcie
Lubię rocznik 1980. Nie lubię gdy ktoś dmucha mi w twarz dymem papierosowym. Kocham język polski. Czytam więc jestem. Piszę subiektywnie, zawsze możemy podyskutować. Lubię ludzi choć momentami bywam aspołeczna. Szczególnie, gdy przeszkadzają mi czytać.