sobota, 16 marca 2013

W walce z żywiołem

Gdy wczoraj zajrzałam do mojej ulubionej Krainy Andersena znalazłam wpis reklamujący blogi książkowe. Lubię takie wpisy, bo dzięki nim można odkryć perełki, które w zawirowaniach wirtualnej sieci łatwo przegapić. Jednak nie spodziewałam się takiego wyróżnienia i pojawienia się Mojej skromnej Pasieki na liście Mery. Po pierwszej fali przyjemnego uczucia, że Mery nie tylko lubi mój blog, ale nawet go zachwala, pomyślałam, że taka pochwała zobowiązuje, a przecież u mnie ostatnio trochę mniej staroci było. Z tego też powodu przyspieszyłam decyzję o lekturze Powodzi Jerzego Szczygła, która czekała już od jakiegoś czasu na półkach. I bardzo słusznie, bo okazało się, że to naprawdę świetna książka.

Samym autorem zainteresowała mnie z kolei Koczowniczka, gdy pisała o Tarninie. Ponieważ tego tytułu dotąd nie udało mi się znaleźć, skorzystałam z okazji, dzięki której to Powódź trafiła na moje półki, a więc tradycyjne podczas buszowania po internetowych antykwariatach. I przyznaję, że jest to autor, którego warto przypomnieć, wyciągnąć z zakurzonych półek, odświeżyć wiedzę na jego temat i przyciągnąć do niego czytelników - nie tylko tych młodych. Pisze równie przyjemnym piórem jak Bahdaj; choć lekkim stylem, to podejmuje się trudnej tematyki, ale też mimo, że przedstawia pewną już przebrzmiałą epokę z historii naszego kraju, to jednak pokazuje uniwersalny świat ludzkich problemów, niezależnie od tego dość już obcego i egzotycznego w naszych oczach tła historycznego z lat 60-tych ubiegłego wieku.

Fabuła Powodzi opiewa okres pewnej bardzo trudnej zimy, której kaprysy doprowadziły do zagrożenia powodzią -  najpierw duże opady śniegu oraz mrozy, a potem gwałtowne ocieplenia i odwilż, które z kolei spowodowały gwałtowne podnoszenie się poziomu Wisły. W Starogrodzie gdzie mieszka Leon, główny bohater omawianej historii, zostaje wszczęty alarm przeciwpowodziowy, do miasteczka zjeżdża się wojsko z lodołamaczami i ładunkami wybuchowymi. Trwa akcja ratunkowa, walka z żywiołem, w której pomagają nawet Leon i jego koledzy, zwolnieni z obowiązku szkolnego ponieważ budynek szkoły został tymczasowo wykorzystany na lokum dla powodzian. Jednak oprócz tego poważnego problemu miasteczko musi też zmierzyć się z innym, nie mniej ważnym, jakim jest pojawienie się kłusownika i złodzieja, który zaczynając od podkradania ryb okolicznym rybakom, przechodzi do kłusowania w lesie, oraz włamań do domów. Chłopcy, znudzeni brakiem codziennej konieczności chodzenia do szkoły, jak również nieco ostudzeni początkowym zapałem walki z powodzią, wszczynają samodzielne śledztwo w celu odkrycia przestępcy, co do którego tożsamości mają już pewne podejrzenia. Śledztwo jednak jest niebezpiecznie i chwilami może doprowadzić do tragicznego zakończenia. Narracja początkowo dość spokojna powoli wprowadza coraz większe napięcie, a wypadek przy moście, genialnie opisany, przykuwa uwagę czytelnika jeszcze mocniej. Ciekawa, choć niebezpieczna przygoda, kończy się jednak szczęśliwie, choć nie bez ofiar.

Jest w tej powieści wszystko. I przygoda, związana z nietypową sytuacją i walką z żywiołem, i trudy dorastania, związane z zawiłościami relacji między młodzieżą, jak i z dorosłymi, pierwsze miłości i pierwsze rozczarowania, nauka odpowiedzialności za siebie, ale też nauka odpowiedzialności za dzieci, z jaką muszą się zmierzyć rodzice jednego z bohaterów. Napisana lekkim, przyjemnym językiem, czyta się naprawdę wyśmienicie, wciąga z każdą kolejną stroną coraz bardziej, a sytuacje związane z zagrożeniem są opisane bardzo realnie i nie do końca pozwalają wierzyć, że wszystko zakończy się szczęśliwie. A jednak mimo opałów w jakich znajdą się chłopcy, udaje im się wyjść z tego obronną ręką. Nie są to jednak naciągane historyjki, nie ma tutaj infantylności charakterystycznej dla literatury dla młodzieży, jest raczej dość brutalna rzeczywistość, pokazana jednak przez pryzmat chłopięcego świata. Dlatego dobra do polecania zarówno młodzieży, jak i dorosłym.


Powódź, Jerzy Szczygieł, Nasza Księgarnia, Warszawa 1970


------------

 Jerzy Szczygieł (ur. 14 marca 1932 w Puławach, zm. 21 sierpnia 1983 w Warszawie) – polski pisarz, także dla młodzieży, prozaik. W 1945 r. na polach minowych nad Wisłą stracił wzrok. W 1957 ukończył filologię polską na Uniwersytecie Warszawskim. Debiutował w 1954 na łamach "Sztandaru Młodych". Od 1957 redaktor naczelny czasopisma "Nasz Świat" a od 1964 także "Niewidomy Spółdzielca". Członek i działacz Polskiego Związku Niewidomych. W 1976 otrzymał Nagrodę Prezesa Rady Ministrów za całokształt twórczości.

23 komentarze:

  1. Widzialam ten wpis u Mery i wcale mnie nie dziwi, ze Twoja Pasieka tam sie pojawila. To blog na ktory zagladam z najwieksza przyjemnoscia, wlasnie z powodu tych staroci, perelek, ktore zawsze gdzies wynajdziesz:)

    "Powodz" wpisuje na swoja liste staroci, mam nadzieje, ze kiedys rowniez znajde i przeczytam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Nawet nie wiesz jak mi miło gdy czytam takie słowa! I z wzajemnością - Twój blog też powoduje, że szukam różnych książek. Właśnie wczoraj odebrałam z księgarni "Twarze", które polecałaś :)

      Życzę powodzenia z poszukiwaniami :) Ale też i poszukiwania bywają przyjemne same w sobie :)

      Usuń
  2. Tarninę uwielbiałem w dzieciństwie, potem się okazało, że się zestarzała. Albo ja się zestarzałem:P Powódź na pewno mi umknęła, bo zupełnie jej nie kojarzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dyplomatycznie się nie wypowiem ;) A ponieważ nie wiem jak się ma "Tarnina" do "Powodzi" (czy lepsza, czy gorsza, czy podobna) to też nie mam pewności, czy Cię na "Powódź" namawiać..

      Usuń
    2. Sam się lekko zaśliniłem, więc czuję się namówiony:P

      Usuń
    3. Potraktuję to jako komplement.. ;P

      Usuń
    4. Słusznie, normalny odruch na widok smakowitości:)

      Usuń
    5. Fakt, stare książki to smakowite kąski.. Właśnie znowu buszuję w internecie w poszukiwaniu następnych.. A sprzątanie ciągle odłogiem leży..;)

      Usuń
    6. Kurz jest po to, żeby sobie poleżał:P

      Usuń
    7. Tak. I się zbierał. W końcu po co sprzątać, gdy jest czysto? ;P

      Usuń
    8. I teraz, ze spokojem sumienia, mogę szukać dalej ;)

      Usuń
    9. Chłopców ze Starówki poszukaj:)

      Usuń
    10. O, o, widzisz, dzięki, coś jeszcze masz na podorędziu? :)

      Usuń
    11. Antka Cwaniaka znasz? A Gniewka syna rybaka? A Tajemnicę białego pokoju Tomaszewskiej?

      Usuń
    12. Nie! Pójdę z torbami!! :D :D

      Usuń
    13. I tam, pewnie po 2 zł sztuka:)

      Usuń
    14. Właśnie to odkryłam, więc możesz podawać kolejne :) ps. Wiesz jak ciężko znaleźć "Ślepego zabójcę" Atwood? Bo i jej szukam. I jeszcze paru innych...

      Usuń
    15. O trudnościach z Atwood nic nie wiem, pobrałem niegdyś kompletami ze świętej pamięci podaja.

      Usuń
  3. Szczygieł jest według mnie autorem niesłusznie zapomnianym. Pisarz ten - trochę podobnie jak Krzysztoń - zmagał się z niepełnosprawnością, bo w wypadku stracił wzrok. Nie umiem nawet sobie wyobrazić, jak musiało mu być ciężko. Utrata wzroku, szczególnie dla pisarza, to niewyobrażalna tragedia.
    O książce pt. "Powódź" nie wiedziałam, zainteresuję się nią :) A Twój blog (i blog Lirael, o innych się nie wypowiadam, bo ich nie znam) w pełni zasługuje na pochwałę :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W trakcie lektury zastanawiałam się jak on sobie radził. Jak pisał? Wyobrażałam sobie go dyktującego kolejne rozdziały.. I tak, niesłusznie jest autorem zapomnianym. Trzeba przypominać :)

      Na "Powódź" trafiłam przez przypadek (uwielbiam takie przypadki) a zwróciłam na nią uwagę dzięki Tobie, bo staram się pamiętać, co polecasz :)
      Dziękuję!

      Usuń
    2. W naszych czasach byłoby mu łatwiej pisać, bo istnieją programy komputerowe dla osób niewidomych.

      Usuń
    3. W ogóle dziś jest łatwiej pod wieloma względami.. Pisać i wydawać też łatwiej. Szkoda tylko, że tych wartościowych pisarzy jest jakoś mniej..

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz, cenię sobie każdą uwagę odnośnie wpisu i jego zawartości.

Uprzejmie proszę o nieskładanie mi życzeń świątecznych, ponieważ ich nie obchodzę.

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Autorzy

A.S.Byatt Adam Bahdaj Adriana Szymańska Agata Tuszyńska Agatha Christie Agnieszka Jucewicz Agnieszka Topornicka Agnieszka Wolny-Hamkało Alan Bradley Albert Camus Alice Hoffman Alice Munro Alice Walker Alona Kimchi Andrzej Dybczak Andrzej Markowski Andrzej Stasiuk Ann Patchett Anna Fryczkowska Anna Janko Anna Kamińska Anna Klejznerowicz Anne Applebaum Anne B. Ragde Anton Czechow Antoni Libera Asa Larsson Augusten Burroughs Ayad Akhtar Barbara Kosmowska Bob Woodward Boel Westin Borys Pasternak Bruno Schulz Carl Bernstein Carol Rifka Brunt Carolyn Jess- Cooke Charlotte Rogan Christopher Wilson Colette Dariusz Kortko David Nicholls Diane Chamberlain Dmitrij Bogosławski Dorota Masłowska Edgar Laurence Doctorow Eduardo Mendoza Egon Erwin Kisch Eleanor Catton Elif Shafak Elżbieta Cherezińska Emma Larkin Eshkol Nevo Ewa Formella Ewa Lach Francis Scott Fitzgerald Frank Herbert Franz Kafka Gabriel Garcia Marquez Greg Marinovich Grzegorz Sroczyński Guillaume Musso Gunnar Brandell Haruki Murakami Henry James Hermann Hesse Hiromi Kawakami Honore de Balzac Ignacy Karpowicz Igor Ostachowicz Ilona Maria Hilliges Ireneusz Iredyński Iris Murdoch Irvin Yalom Isaac Bashevis Singer Ivy Compton - Burnett Jacek Dehnel Jakub Ćwiek Jan Balabán Jan Miodek Jan Parandowski Jerome K. Jerome Jerzy Bralczyk Jerzy Krzysztoń Jerzy Pilch Jerzy Sosnowski Jerzy Stypułkowski Jerzy Szczygieł Joanna Bator Joanna Fabicka Joanna Jagiełło Joanna Łańcucka Joanna Olczak - Ronikier Joanna Olech Joanna Sałyga Joanna Siedlecka Joanne K. Rowling Joao Silva Jodi Picoult John Flanagan John Green John Irving John R.R. Tolkien Jonathan Carroll Jonathan Safran Foer Joseph Conrad Joyce Carol Oates Judyta Watoła Juliusz Słowacki Jun'ichirō Tanizaki Karl Ove Knausgård Katarzyna Boni Katarzyna Grochola Katarzyna Michalak Katarzyna Pisarzewska Kawabata Yasunari Kazuo Ishiguro Kelle Hampton Ken Kesey Kornel Makuszyński Krystian Głuszko Kurt Vonnnegut Larry McMurtry Lars Saabye Christensen Lauren DeStefano Lauren Oliver Lew Tołstoj Lisa See Liza Klaussmann Maciej Wasielewski Maciej Wojtyszko Magda Szabo Magdalena Tulli Maggie O'Farrel Majgull Axelsson Małgorzata Gutowska - Adamczyk Małgorzata Musierowicz Małgorzata Niemczyńska Małgorzata Warda Marcin Michalski Marcin Szczygielski Marcin Wroński Marek Harny Marek Hłasko Maria Ulatowska Marika Cobbold Mariusz Szczygieł Mariusz Ziomecki Mark Haddon Marta Kisiel Mathias Malzieu Mats Strandberg Matthew Quick Melchior Wańkowicz Michaił Bułhakow Milan Kundera Mira Michałowska (Maria Zientarowa) Natalia Rolleczek Nicholas Evans Olga Tokarczuk Olgierd Świerzewski Oriana Fallaci Patti Smith Paulina Wilk Paullina Simons Pavol Rankov Pierre Lemaitre Piotr Adamczyk Rafał Kosik Richard Lourie Rosamund Lupton Roy Jacobsen Ryszard Kapuściński Sabina Czupryńska Sara Bergmark Elfgren Sarah Lotz Serhij Żadan Siergiej Łukjanienko Sławomir Mrożek Stanisław Dygat Stanisław Ignacy Witkiewicz Stanisław Lem Sue Monk Kidd Suzanne Collins Sylvia Plath Szczepan Twardoch Tadeusz Konwicki Terry Pratchett Tomasz Lem Tore Renberg Tove Jansson Trygve Gulbranssen Umberto Eco Vanessa Diffenbaugh Virginia C. Andrews Vladimir Nabokov Wiech William Shakespeare William Styron Wioletta Grzegorzewska Wit Szostak Witold Gombrowicz Wladimir Sorokin Wojciech Tochman Zofia Chądzyńska Zofia Lorentz Zofia Posmysz

Popularne posty

O mnie

Moje zdjęcie
Lubię rocznik 1980. Nie lubię gdy ktoś dmucha mi w twarz dymem papierosowym. Kocham język polski. Czytam więc jestem. Piszę subiektywnie, zawsze możemy podyskutować. Lubię ludzi choć momentami bywam aspołeczna. Szczególnie, gdy przeszkadzają mi czytać.