wtorek, 3 września 2013

"Kawa z kardamonem" Joanny Jagiełło

Początek to istne deja vu. Bowiem mamy również nastoletnią bohaterkę, której mama jest dziwnie wyobcowana, której pasją jest fotografowanie i w której świecie również właśnie kończą się wakacje. Skojarzenie z Pozłacaną rybką Barbary Kosmowskiej jest aż nadto silne i budzące nieufność wobec autorki. Autorki z królewskim nazwiskiem, nie ma co ukrywać, powodującej przypuszczenia, że coś za dużo tu zbieżności... Na szczęście, po kilku stronach wszystkie te odczucia mijają jak ręka odjął, a potem to nawet się zastanawiałam, czy mój entuzjazm wobec Pozłacanej rybki nie był przesadzony, bo Kawa z kardamonem jest po prostu świetna i spowodowała, że lektura jej kontynuacji to niemalże konieczność!
I może nawet ciut lepsza w paru momentach...


Kawa z kardamonem wydaje się taką typową dziewczęcą opowiastką o miłości. Jest dziewczyna, jest chłopak, jest wspólna pasja i jest cudowna w smaku kawa. Nie można jednak tej powieści zaliczyć do typowej landrynkowej historyjki. Przede wszystkim ze względu na poważną problematykę jakiej się podjęła Joanna Jagiełło, do tego na tak wielu wymiarach, że dziwię się, że ta historia nie utonęła pod ich ciężarem. Jednak lekka nośność narracyjna podźwignęła ten ciężar i mogę powiedzieć, że nie tylko udało się uratować tę opowieść, ale może nawet trochę w nią uwierzyć? W końcu nic co ludzkie..

Linka, a dokładniej Halinka (jejku, jeszcze ktoś używa tego imienia? Strasznie je lubię!) to ciekawa, niebanalna postać, choć nie jest tak mądra w swoim postępowaniu jak bohaterka Pozłacanej rybki. Popełnia typowe dla nastolatki błędy, igrając czasami z ogniem, ale ucząc się z tych błędów i wyciągając odpowiednie wnioski. Właśnie popełniając owe błędy i przeżywając różne rozterki potrzebuje pomocy mamy. Ta jednak od jakiegoś czasu robi się coraz odleglejsza myślami, coraz bardziej nieuważna, coraz mniej skoncentrowana na otaczającej ją rzeczywistości, by w końcu pewnego dnia oznajmić zdumionej rodzinie, że musi wyjechać za granicę. Dla dziewczynki to zdecydowanie szokująca wiadomość, szczególnie, że teraz opieka nad młodszym bratem i jako takie zarządzanie porządkiem w domu zostanie na jej głowie. I to nie na tydzień czy dwa, ale znacznie dłużej. Podejrzeń zresztą pojawia się w jej głowie bardzo wiele. Czy mama ich porzuciła? Czy ma kochanka i dlatego odeszła? Czy jeszcze wróci? Linka w końcu nie potrafiąc dalej biernie czekać, próbuje znaleźć klucz do zachowań swojej mamy, a co za tym idzie, niechcący sięga w odległą przeszłość, znajdując stare zdjęcie mamy, które przedstawiało je obie - matkę i córkę, gdy ta ostatnia miała zaledwie parę miesięcy. I jeszcze istotny fakt - ciążę mamy. Ciążę, po której nie ma śladu, bo Linki siostra lub brat w takim wieku nie istnieją, a przynajmniej nie istnieją w jej świadomości. Poszukiwania utraconego rodzeństwa zaprowadzą ją niczym po sznurku do kłębka, do którego pewnie Linka wcale nie chciałaby dotrzeć, gdyby wiedziała, jak to się skończy.

I cóż my tu mamy.. Zdrada małżeńska, porzucenie małego dziecka, depresja.. Wyliczać dalej? Dużo jak na  jedną, krótką, młodzieżową historię. Dużo jak na jedną wątłą i w końcu jeszcze niedorosłą dziewczynę. A jednak znowu miałam chwilę (za krótką zdecydowanie..) czytania jednym tchem, przyjemne parę godzin i poczucie, że coś w tej powieści ponownie odtworzyło we mnie nastolatkę, która dużo chętniej czytała kiedyś takie powieści, niż jakiekolwiek inne. Cieszy mnie niesamowicie, że polska literatura młodzieżowa ma znowu sporo do powiedzenia, wracając do dawnej, ach, dość już przebrzmiałej tradycji, że czytanie to nie tylko przyjemna, ale i pouczająca czynność.

Sympatycznie czytało mi się tę historię. Choć czuję się nieco rozczarowana, bo w końcu miało być lekko i przyjemnie, a znowu było jednak trochę bardziej po grudzie. Nie dajcie się zwieść tytułowi!

Swoją drogą cieszy mnie, że współczesna młodzież w książkach dla młodzieży nie jest opisywana jak te landrynkowe, sztuczne postaci rodem z filmów z Disney Channel. W ogóle mnie cieszy, że jest taki szeroki wybór tych książek! Mam tylko nadzieję, że więcej prawdziwej młodzieży je jeszcze czyta :)


Kawa z kardamonem, Joanna Jagiełło, Wydawnictwo Literatura, Łódź 2012

26 komentarzy:

  1. Zmówiłyście się z Lirael?:) Ja nieustannie będę wskazywał na młodzieżówki Ewy Ostrowskiej, chociaż one zdecydowanie nie są lekkie i przyjemne, za to problemów w nich że ho ho.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tak, wszystko w zmowie ;-) Ewa Ostrowska jak najbardziej również! Przecież jedno nie wyklucza drugiego ;P :D

      Usuń
    2. Czekam niecierpliwie, bo mało kto ją zna i czyta.

      Usuń
    3. No tak, któż inny mógłby mi zadawać listę lektur..

      Usuń
    4. Nie, no skąd.. Jakże bym śmiała o coś takiego posądzać.. ;P
      Od razu tutaj dodam, że uwielbiam "Króla Gucia.." i miałam tak zaczytany egzemplarz, że kupiłam nowe wydanie. A tam niespodzianka i aktualizacja o Harrym Potterze się pojawiła.. No, no..
      :)

      Usuń
    5. A właśnie słyszałem o tych uwspółcześnieniach, raczej jednak pozostanę przy klasykach, szczególnie że mam komplet.

      Usuń
    6. Ba, gdybym wiedziała o takich uwspółcześnieniach to pewnie też bym sobie pewnie darowała.

      Usuń
    7. Ja się kiedyś naciąłem na uwspółcześnionego Niziurskiego,

      Usuń
    8. A to już graniczy z bezczelnością..

      Usuń
    9. Sam autor poprawiał, na pewno zmieniał tytuły, pojęcia nie mam, co robił z treścią.

      Usuń
    10. Hm.. Po co poprawiać coś dobrego?.. Bez sensu. O ile poprawiał też treść. Bo same tytuły, no ok, kosmetyka, można zawsze ciekawiej brzmiące (choć kilka klasyków nie wyobrażam sobie żeby zmieniał..), ale treść? Chociaż w sumie nie czytałam wszystkiego..

      Usuń
    11. Czytałem kiedyś coś "uwspółcześnionego" przez autorkę w stylu: na siłę dorzucone obecne realia typu komórka, ale za to zostawienie pralki z wyżymaczką jako hitu techniki:P Pospieszna partaninka i tyle.

      Usuń
    12. dobre, dobre :) pralka z wyżymaczką to marzenie każdej gospodyni! ;) hi hi

      Usuń
    13. Jasne, ale w czasach Gomułki:P Ale a propos pralki z wyżymaczką, znasz Balladę o Januszku? Tam bohaterka marzyła o takim sprzęcie.

      Usuń
    14. O, to czasy się aż tak zmieniły..;P
      Kiedyś oglądałam ten serial, ale takich szczegółów nie pamiętam..

      Usuń
    15. To już nie piszę, że książka jest świetna:P

      Usuń
    16. Ładnie.. no ładnie!

      .. Ale cóż, usprawiedliwia mnie, że byłam dzieckiem ;P

      Usuń
  2. Kasiu, obserwując otoczenie, również się zastanawiam, czy jest jakaś młodzież, która czyta te wszystkie mądre książki. Spotykam jej niestety niewiele, tzn. np. w liceum były osoby, które się z książkami nie rozstawały a były też niestety takie, które nigdy nie przeczytały nic dla przyjemności, mimo, że byli rewelacyjnymi "piątkowymi" uczniami. (podaję to za przykład, bo znowu aż tak dawno liceum nie kończyłam :))
    A u mojej młodszej, siedemnastoletniej siostry, dotąd uważanej przeze mnie za wtórną analfabetkę, czasem ostatnio znajduję książki. Chociaż nigdy jej nie widziałam czytającej książki :P Szkoda, że są to z reguły książki Nicolasa Sparksa. Ale już zawsze coś ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba się za mocno czasy nie zmieniły niestety.. Gdy ja byłam w liceum to też niewiele było takich czytających..;/ Ba, teraz spotykam młode, wykształcone osoby, które przyznają, że czytanie to nuda, nie czytają, nie uważają tego za wartościowe w ogóle..
      A co do Twojej siostry - popieram, lepsze to niż nic! A Sparks to chyba taki młodzieżowy bardziej.. więc pasuje idealnie :)

      Usuń
  3. "Kawę z kardamonem" za Twoją sprawą już nabyłam, rachunki krzywd zostały wyrównane. :D Mam nadzieję, że "Czekolada z chili" okaże się równie smakowita.
    Mam smutną wiadomość na temat Halinki: wśród uczennic-gimnazjalistek imię nie zdarza się zupełnie. Mam duży sentyment, bo tak nazywa się ulubiona ciocia mojej mamy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, tylko żebym kiedyś nie była wrzucona na listę do odszkodowań ;) I będę zagryzać paluchy, czy aby na pewno przypadnie Ci do gustu.. (nie wiem czy widziałaś w komentarzach podejrzenie o zmowę..)
      Tak przypuszczałam, że dziś Halinki nie są najpopularniejsze.. Ta z książki zresztą nie przepada za swoim imieniem stąd Linka.. A ja mam słabość, bo moja Babcia ma tak na imię :D

      Usuń
    2. Chyba odczekam trochę z czytaniem tej książki, żeby rozwiać podejrzenia o zmowę. :) Mam wrażenie, że mi przypadnie do gustu. Na pewno na blogu będzie relacja z kardamonowo-kawowej uczty. :)

      Usuń
    3. To już się nie mogę doczekać :D Ja się chyba z "Bubą" też wstrzymam, bo już w ogóle będzie spisek na całego..;)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz, cenię sobie każdą uwagę odnośnie wpisu i jego zawartości.

Uprzejmie proszę o nieskładanie mi życzeń świątecznych, ponieważ ich nie obchodzę.

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Autorzy

A.S.Byatt Adam Bahdaj Adriana Szymańska Agata Tuszyńska Agatha Christie Agnieszka Jucewicz Agnieszka Topornicka Agnieszka Wolny-Hamkało Alan Bradley Albert Camus Alice Hoffman Alice Munro Alice Walker Alona Kimchi Andrzej Dybczak Andrzej Markowski Andrzej Stasiuk Ann Patchett Anna Fryczkowska Anna Janko Anna Kamińska Anna Klejznerowicz Anne Applebaum Anne B. Ragde Anton Czechow Antoni Libera Asa Larsson Augusten Burroughs Ayad Akhtar Barbara Kosmowska Bob Woodward Boel Westin Borys Pasternak Bruno Schulz Carl Bernstein Carol Rifka Brunt Carolyn Jess- Cooke Charlotte Rogan Christopher Wilson Colette Dariusz Kortko David Nicholls Diane Chamberlain Dmitrij Bogosławski Dorota Masłowska Edgar Laurence Doctorow Eduardo Mendoza Egon Erwin Kisch Eleanor Catton Elif Shafak Elżbieta Cherezińska Emma Larkin Eshkol Nevo Ewa Formella Ewa Lach Francis Scott Fitzgerald Frank Herbert Franz Kafka Gabriel Garcia Marquez Greg Marinovich Grzegorz Sroczyński Guillaume Musso Gunnar Brandell Haruki Murakami Henry James Hermann Hesse Hiromi Kawakami Honore de Balzac Ignacy Karpowicz Igor Ostachowicz Ilona Maria Hilliges Ireneusz Iredyński Iris Murdoch Irvin Yalom Isaac Bashevis Singer Ivy Compton - Burnett Jacek Dehnel Jakub Ćwiek Jan Balabán Jan Miodek Jan Parandowski Jerome K. Jerome Jerzy Bralczyk Jerzy Krzysztoń Jerzy Pilch Jerzy Sosnowski Jerzy Stypułkowski Jerzy Szczygieł Joanna Bator Joanna Fabicka Joanna Jagiełło Joanna Łańcucka Joanna Olczak - Ronikier Joanna Olech Joanna Sałyga Joanna Siedlecka Joanne K. Rowling Joao Silva Jodi Picoult John Flanagan John Green John Irving John R.R. Tolkien Jonathan Carroll Jonathan Safran Foer Joseph Conrad Joyce Carol Oates Judyta Watoła Juliusz Słowacki Jun'ichirō Tanizaki Karl Ove Knausgård Katarzyna Boni Katarzyna Grochola Katarzyna Michalak Katarzyna Pisarzewska Kawabata Yasunari Kazuo Ishiguro Kelle Hampton Ken Kesey Kornel Makuszyński Krystian Głuszko Kurt Vonnnegut Larry McMurtry Lars Saabye Christensen Lauren DeStefano Lauren Oliver Lew Tołstoj Lisa See Liza Klaussmann Maciej Wasielewski Maciej Wojtyszko Magda Szabo Magdalena Tulli Maggie O'Farrel Majgull Axelsson Małgorzata Gutowska - Adamczyk Małgorzata Musierowicz Małgorzata Niemczyńska Małgorzata Warda Marcin Michalski Marcin Szczygielski Marcin Wroński Marek Harny Marek Hłasko Maria Ulatowska Marika Cobbold Mariusz Szczygieł Mariusz Ziomecki Mark Haddon Marta Kisiel Mathias Malzieu Mats Strandberg Matthew Quick Melchior Wańkowicz Michaił Bułhakow Milan Kundera Mira Michałowska (Maria Zientarowa) Natalia Rolleczek Nicholas Evans Olga Tokarczuk Olgierd Świerzewski Oriana Fallaci Patti Smith Paulina Wilk Paullina Simons Pavol Rankov Pierre Lemaitre Piotr Adamczyk Rafał Kosik Richard Lourie Rosamund Lupton Roy Jacobsen Ryszard Kapuściński Sabina Czupryńska Sara Bergmark Elfgren Sarah Lotz Serhij Żadan Siergiej Łukjanienko Sławomir Mrożek Stanisław Dygat Stanisław Ignacy Witkiewicz Stanisław Lem Sue Monk Kidd Suzanne Collins Sylvia Plath Szczepan Twardoch Tadeusz Konwicki Terry Pratchett Tomasz Lem Tore Renberg Tove Jansson Trygve Gulbranssen Umberto Eco Vanessa Diffenbaugh Virginia C. Andrews Vladimir Nabokov Wiech William Shakespeare William Styron Wioletta Grzegorzewska Wit Szostak Witold Gombrowicz Wladimir Sorokin Wojciech Tochman Zofia Chądzyńska Zofia Lorentz Zofia Posmysz

Popularne posty

O mnie

Moje zdjęcie
Lubię rocznik 1980. Nie lubię gdy ktoś dmucha mi w twarz dymem papierosowym. Kocham język polski. Czytam więc jestem. Piszę subiektywnie, zawsze możemy podyskutować. Lubię ludzi choć momentami bywam aspołeczna. Szczególnie, gdy przeszkadzają mi czytać.