Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Diane Chamberlain. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Diane Chamberlain. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 3 września 2012

"Tajemnica Noelle" Diane Chamberlain

Dziwnie się czułam wczoraj po lekturze tej książki. Na początku lektury było wrażenie niedopowiedzenia i chęć zrozumienia co się wydarzyło, stąd powieść na pewno nie nudziła. Bez dwóch zdań fabuła wciąga jak to mawiał mój kolega, jak bagno - od razu wsysa w całości. Ale obyło się bez wypieków na twarzy czy wielkich emocji. A według opisów miała złamać mi serce.. Choć skłamałabym mówiąc, że w ogóle obyło się bez wzruszeń.

Gdy Noelle popełnia samobójstwo jej dwie przyjaciółki, Torę i Emerson, ogarnia przerażenie, smutek i zdumienie. Podejrzewam, że każdy kogo bliska osoba nagle zdecyduje się odejść tak gwałtownie, jest zaskoczony i nie rozumie tej decyzji. W głowie krąży cały czas to samo pytanie- dlaczego? To pytanie nie dało spokoju przyjaciółkom i dlatego zaczęły poszukiwać na nie odpowiedzi. To do czego doprowadziły je poszukiwania zmieni całe ich życie...

Trzy przyjaciółki - Noelle, Tara i Emerson poznały się w akademiku. Tara i Emerson jako pierwszoroczne studentki zostały oddane pod opiekę starszej Noelle, wtedy już rezydentki, której zadaniem było wprowadzenie nowych studentek w środowisko akademickie. Od pierwszego spotkania zaiskrzyło, choć Noelle miała swoje osobiste powody, by tak się stało. Przyjaźń między dziewczętami wybuchnęła szybko i miała trwać całe ich życie. Gdy Noelle została dyplomowaną położoną obie dziewczyny wiedziały, że to ona będzie asystowała przy ich porodach. Pech chciał jednak, że oba zaczęły się mniej więcej w tym samym czasie. Noelle rozdarta między domowym porodem Tary i szpitalnym porodem Emerson, decyduje się zostać przy tej pierwszej w duchu mając świadomość, że Emerson jest pod dobrą opieką lekarzy specjalistów. Długi, całonocny poród Tary kończy się cudem narodzin małej Grace. Bezpieczna cesarka Emerson owocuje życiem dla małej Jenny.

Jednak jak się okazało po latach, tamtej wrześniowej nocy w 1994 roku coś się wydarzyło, coś co sprawiło, że od tamtego dnia do 2010 roku Noelle odbywała swoistą pokutę, bardzo dziwną i bardzo bolesną. Ale to wszystko jej przyjaciółki odkryją za późno.. Co więcej odkryją, że tak naprawdę w ogóle nie znały Noelle..

To co na pewno jest interesujące w fabule tej książki to sposób odkrywania kart przeszłości. Powoli, systematycznie, ale tak by wciągnąć w lekturę, autorka odsłania wszystkie okoliczności oraz emocje jakie doprowadziły Noelle do tej dramatycznej decyzji.  Niewątpliwie Diane Chamberlain ma pełną świadomość jak sprawić, by czytelnik nie oderwał się od jej książki do ostatniej strony. I za to cenię jej prozę. I pewnie sięgnę po więcej :)


Tajemnica Noelle, Diane Chamberlain, Prószyński i S-ka, Warszawa 2012


Czytaj więcej

piątek, 13 lipca 2012

"Prawo matki" Diane Chamberlain

Kim jest Diane Chamberlain? zadałam sobie to pytanie, gdy zaczęłam czytać książkę. Coś mi nie pasowało, bo stylistyka książki, układ chronologiczny i sposób przedstawiania historii z perspektywy wszystkich bohaterów był mi dotąd znany z książek Jodi Picoult. Rzadko się zdarza aż taka wierność w podobieństwie, szczególnie, że również tematyka dokładnie w stylu Jodi Picoult. I jakoś tak poczułam niepokój, którego nie lubię, dlatego chciałam wiedzieć więcej o nieznanej sobie pisarce. Za wiele jednak informacji nie uzyskałam, oprócz kilku chronologicznych, co wyklucza kopiowanie z Jodi, a może sugerować kopiowanie w drugą stronę. Albo zwyczajny przypadek, nie wiem. W każdym razie spotkałam kolejną pisarkę, która mnie zainteresowała przez przypadek (książka kupiona na wyprzedaży w Weltbild, dodatkowo zostałam zachęcona do niej licznymi recenzjami), a której książkę przeczytałam w parę godzin, czasami tylko zamykając ją na chwilę, bo nie mogłam się oprzeć sile wrażenia, że tak naprawdę czytam znowu Jodi (fabuła bardzo podobna do książki Picoult pt. W naszym domu). Ale nie, nie. To mimo wszystko Diane Chamberlain, której sympatyczny uśmiech możecie znaleźć na jej stronie internetowej dianechamberlain.com :) i która mimo wymienionych podobieństw jest nieco inna, ma nieco inną specyfikę, jak również wytwarza trochę inną atmosferę podczas lektury.

Alkoholowy zespół płodowy, znany jako FAS (Fetal Alcohol Syndrom), jest wynikiem picia alkoholu w ciąży i objawia się różnorodnymi problemami, m.in. deformacją twarzy, upośledzeniem psychicznym, zaburzeniami zachowania i w funkcjonowaniu w społeczeństwie. Ponieważ nie zostało dokładnie stwierdzone jaka ilość alkoholi może powodować wystąpienie FAS, uważa się, że w ciąży kobieta w ogóle nie powinna pić, żeby zapobiec jakimkolwiek możliwym komplikacjom związanym z działaniem alkoholu, jakim może okazać się występujący w spektrum FAS na przykład FASD (Fetal Alcohol Spectrum Disorders). Dlaczego więc statystyki są aż tak wysokie? Co sprawia, że kobieta w ciąży sięga po alkohol? Co sprawia, że w tej ciąży popada w alkoholizm?

Piętnastoletni Andy urodził się z FASD, co sprawiło, ze jego rozwój przypomina nieco rozwój dziecka z zespołem Aspergera (dla niewtajemniczonych - zespół Aspergera jest łagodniejszą odmianą autyzmu). Czyli przyjmowanie wszystkiego dosłownie, jak niewnoszenie czegoś jako dosłowne nie niesienie tego w rękach. Ale w bucie, chyba będzie już ok? ;) Trudne relacje społeczne, niższy od dzieci w jego wieku poziom IQ, wyrażanie wprost tego co czuje i myśli, bez dyplomacji, metafor. Rozumienie wszystkiego wprost. Jego matka, Laurel piła podczas ciąży, ale po urodzeniu Andy'ego poszła na odwyk i obecnie nie pije do 15 lat. Siostra Andy'ego Maggie kocha brata intensywną, czułą miłością, wrażliwą na każdą jego krzywdę. To ona namawia matkę na puszczenie syna na potańcówkę, którą planowano najpierw  zrobić w szkole, a którą ostatecznie przeniesiono, ze względu na problemy z elektrycznością, do kościoła. W trakcie zabawy Andy wdaje się w bójkę z chłopakiem, który niegdyś był jego kolegą, a teraz wyzywa od "niedorozwojów". Jednak nie to zdarzenie spowodowało, że potańcówka na zawsze została w pamięci mieszkańców Topsail Island, a pożar, który spalił cały kościół, spowodował mnóstwo oparzeń, zabił trzy osoby, oraz uczynił z Andy'ego lokalnego bohatera, który wyprowadził większość osób znalezioną przez siebie bezpieczną drogą, przez okno w łazience. Andy jako jedyny zachował trzeźwość umysłu, co ocaliło zarówno jego, jak i większość uczestników zabawy. Pożar, jak wykazało śledztwo, było wzniecony celowo, a wyniki śledztwa niebezpiecznie zaczynają naprowadzać na Andy'ego.

Laurel poznała Jaumiego jako 18-letnia studentka. Oboje zakochani od pierwszego wejrzenia szybko stali się parą, a wkrótce małżeństwem. Instynkt macierzyński Laurel czuła od początku, po ślubie uczucie tylko się wzmogło i wkrótce podzieliła się radosną nowiną z mężem. Ciąża przebiegła łagodnie, poród nie był dla Laurel najtrudniejszym przeżyciem, najtrudniejsze okazało się odnalezienie w nowej rzeczywistości, z niemowlęciem w ramionach. Laurel dopadła bardzo ciężka i trudna depresja poporodowa, w której nie pozwalała sobie pomóc, spadając w mrok coraz głębiej. Najpierw spanie w ciągu dnia, zabójcze myśli względem małej córeczki Maggie, w końcu separacja z mężem, a na koniec sięgnięcie po alkohol. Co z kolei pokazuje, jak mało uwagi poświęca się problemowi depresji poporodowej, jak często się to bagatelizuje i pozwala, by "samo przeszło". Cóż, czasami nie przechodzi. I prowokuje jeszcze większy dramat - nieplanową ciążę i alkohol. I niepełnosprawne dziecko...

Gdy Laurel dowiaduje się, że Andy jest podejrzewany o podpalenie kościoła, umacnia się w swoim postanowieniu, by chronić syna na wszelki możliwy sposób. Jak wtedy gdy jako roczne dziecko wydobyła go z rodziny zastępczej i poprzysięgła miłość, opiekę i oddanie na zawsze. Od tamtej pory Laurel rzeczywiście stała się oddaną, trzeźwą matką dla obydwojga swoich dzieci. Ale jak chronić dziecko, na które wszystko wskazuje, że jest winne śmierci trójki osób? Gdy okazuje się, że matka nie znała go tak dobrze, jak sądziła, gdy zaskakują ją kolejne odkrycia i podkopują jej wiarę w niego? Książka naprawdę godna uwagi i poświęcenia jej kilku godzin. Nie spłycająca problemu, ukazująca jego oblicze w pełnym wymiarze i trwodze. A jednocześnie ciepła i podbudowująca na duchu. Trochę jak pogłaskanie po sercu. Już myślę o kolejnych książkach Diane Chamberlain ;)

A na tej stronie znajdziecie krótka historię inspiracji do tej książki, której oryginalny tytuł brzmi trochę bardziej malowniczo, niż polski: Before the storm.


Prawo matki, Diane Chamberlain, Prószyński i S-ka, Warszawa 2011
Czytaj więcej
Obsługiwane przez usługę Blogger.

Autorzy

A.S.Byatt Adam Bahdaj Adriana Szymańska Agata Tuszyńska Agatha Christie Agnieszka Jucewicz Agnieszka Topornicka Agnieszka Wolny-Hamkało Alan Bradley Albert Camus Aldona Bognar Alice Hoffman Alice Munro Alice Walker Alona Kimchi Andrew Mayne; tajemnica Andrzej Dybczak Andrzej Markowski Andrzej Stasiuk Ann Patchett Anna Fryczkowska Anna Janko Anna Kamińska Anna Klejznerowicz Anne Applebaum Anne B. Ragde Anton Czechow Antoni Libera Asa Larsson Augusten Burroughs Ayad Akhtar Barbara Kosmowska Bob Woodward Boel Westin Borys Pasternak Bruno Schulz Carl Bernstein Carol Rifka Brunt Carolyn Jess- Cooke Charlotte Rogan Christopher Wilson Colette Dariusz Kortko David Nicholls Diane Chamberlain Dmitrij Bogosławski Dorota Masłowska Edgar Laurence Doctorow Eduardo Mendoza Egon Erwin Kisch Eleanor Catton Elif Shafak Elżbieta Cherezińska Emma Larkin Eshkol Nevo Ewa Formella Ewa Lach Francis Scott Fitzgerald Frank Herbert Franz Kafka Gabriel Garcia Marquez Gaja Grzegorzewska Greg Marinovich Grzegorz Sroczyński Guillaume Musso Gunnar Brandell Haruki Murakami Henry James Hermann Hesse Hiromi Kawakami Honore de Balzac Ignacy Karpowicz Igor Ostachowicz Ilona Maria Hilliges Ireneusz Iredyński Iris Murdoch Irvin Yalom Isaac Bashevis Singer Ivy Compton - Burnett Jacek Dehnel Jakub Ćwiek Jan Balabán Jan Miodek Jan Parandowski Jerome K. Jerome Jerzy Bralczyk Jerzy Krzysztoń Jerzy Pilch Jerzy Sosnowski Jerzy Stypułkowski Jerzy Szczygieł Joanna Bator Joanna Fabicka Joanna Jagiełło Joanna Marat Joanna Olczak - Ronikier Joanna Olech Joanna Sałyga Joanna Siedlecka Joanna Łańcucka Joanne K. Rowling Joao Silva Jodi Picoult John Flanagan John Green John Irving John R.R. Tolkien Jonathan Carroll Jonathan Safran Foer Joseph Conrad Joyce Carol Oates Judyta Watoła Juliusz Słowacki Jun'ichirō Tanizaki Karl Ove Knausgård Katarzyna Boni Katarzyna Grochola Katarzyna Michalak Katarzyna Pisarzewska Kawabata Yasunari Kazuo Ishiguro Kelle Hampton Ken Kesey Kornel Makuszyński Krystian Głuszko Kurt Vonnnegut Larry McMurtry Lars Saabye Christensen Lauren DeStefano Lauren Oliver Lew Tołstoj Lisa See Liza Klaussmann Maciej Wasielewski Maciej Wojtyszko Magda Szabo Magdalena Tulli Maggie O'Farrel Majgull Axelsson Marcin Michalski Marcin Szczygielski Marcin Wroński Marek Harny Marek Hłasko Maria Ulatowska Marika Cobbold Mariusz Szczygieł Mariusz Ziomecki Mark Haddon Marta Kisiel Mathias Malzieu Mats Strandberg Matthew Quick Małgorzata Gutowska - Adamczyk Małgorzata Musierowicz Małgorzata Niemczyńska Małgorzata Warda Melchior Wańkowicz Michaił Bułhakow Milan Kundera Mira Michałowska (Maria Zientarowa) Natalia Rolleczek Nicholas Evans Olga Tokarczuk Olgierd Świerzewski Oriana Fallaci Patti Smith Paulina Wilk Paullina Simons Pavol Rankov Pierre Lemaitre Piotr Adamczyk Rafał Kosik Richard Lourie Rosamund Lupton Roy Jacobsen Ryszard Kapuściński Sabina Czupryńska Sara Bergmark Elfgren Sarah Lotz Serhij Żadan Siergiej Łukjanienko Stanisław Dygat Stanisław Ignacy Witkiewicz Stanisław Lem Sue Monk Kidd Suzanne Collins Sylvia Plath Szczepan Twardoch Sławomir Mrożek Tadeusz Konwicki Terry Pratchett Tomasz Lem Tore Renberg Tove Jansson Trygve Gulbranssen Umberto Eco Vanessa Diffenbaugh Virginia C. Andrews Vladimir Nabokov Wiech William Shakespeare William Styron Wioletta Grzegorzewska Wit Szostak Witold Gombrowicz Wladimir Sorokin Wojciech Tochman Zofia Chądzyńska Zofia Lorentz Zofia Posmysz

Popularne posty

O mnie

Moje zdjęcie
Nie lubię kawy na wynos: zawsze się oparzę i obleję. Maniakalnie oglądam "Ranczo" i jeszcze "Brzydulę".Uwielbiam zimę. I wiosnę. I jesień. I deszcz. Lubię ludzi. Kocham zwierzęta. Czytam, więc wmawiam sobie, że myślę.