Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Elif Shafak. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Elif Shafak. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 28 listopada 2013

Odcienie znaczeń. "Honor" Elif Shafak

 Każdy człowiek jest osadzony w jakiejś kulturze, w której przyszło mu się urodzić i wychować. Nawet jeśli kiedyś wyemigruje ze swojego kręgu kulturowego, nawet gdy wpływy innych kultur i postaw znacząco ukształtują zmiany w jego charakterze, pewnych niemalże bezwarunkowych wpisów, nie sposób z serca wymazać. Idą w ślad za człowiekiem, niczym jego skarb, albo piętno, zależy jak na to spojrzeć. Ta różnorodność kulturowa ma takie rozpięcie, taki rozmach, że jedno słowo, choć potencjalnie oznaczające to samo, może mieć tego znaczenia całą masę odcieni. Bo na przykład takie słowo jak "hańba" może dla Anglika znaczyć coś zupełnie innego niż dla tureckiego imigranta, który w Anglii zamieszkał. Tak się rodzą nieporozumienia, tak powstaje mit podłej rasy, tak też interpretacje zachowań osób z innej kultury są zakrzywione. Choć trudno powiedzieć, by to oznaczało, że mniej sprawiedliwe, gdy mowa o tak zwanym honorowym morderstwie. Bo czy jakiekolwiek morderstwo może usprawiedliwiać pochodzenie kulturowe?

 Wędrówka przez powieść Elif Shafak rozpoczyna się w Londynie, by płynnie cofnąć się w czasie i przestrzeni do małej, kurdyjskiej wioski nad Eufratem i ten sposób prowadząc czytelnika przez czas i miejsca tak sobie odległe, tak różniące się kulturowo, opowiedzieć historię pewnej rodziny, której początki wcale nie miały związku z miłością i oddaniem. Bowiem Naze gdy rodziła Pembe i Jamilę oczekiwała syna, a nie kolejnych córek. Bowiem Adem pokochał Jamilę, choć za żonę pojął Pembe. Wszystko poszło nie tak, jak tego oczekiwali bohaterowie tej opowieści, trudno się zatem dziwić, że i historia sama w sobie nie tchnie przesadnie wydźwiękiem pozytywnym.


 Rodzina Topraków wyemigrowała ze Stambułu, z małego, stęchłego i pełnego wilgoci mieszkania w suterenie do Londynu, jak każdy emigrant, za lepszym życiem. Stara, słuszna zasada mówi o tym, że człowiek może uciec od miejsca i od innych ludzi, ale od siebie samego nie ma jak uciec. Londyn przyprawia Pembe o zwiększoną zabobonność, potęguje nałóg Adema, wpływa na zmianę charakterów dzieci;  Iskander, najstarszy syn, coraz częściej interesuje się spotkaniami z kolegami i boksem, córka Esma w zasadzie nosi się jak londyńskie dziewczyny, a najmłodszy Yunus ciągle jest poza domem i ukrywając to przed rodzicami, spędza czas z squattersami, zakochany bez pamięci w jednej z nich -  Tobiko. Jednak tak naprawdę to, co zabrali ze sobą jeszcze znad Eufratu, potem trwało przy nich w Stambule, a następnie razem z nimi wyemigrowało do Londynu, to to, że od dawna nie układało się między Pembe a Ademem, który ostatecznie odchodzi od żony i związuje się z tancerką erotyczną.

 Mężczyzna grzeszy, kobieta zaś hańbi rodzinę. Na tym w skrócie polega różnica pomiędzy Ademem, który sypia z inną niż jego żona kobietą, a Pembe, która nieśmiało zaczyna się spotykać z Eliasem, zgadzając się jedynie na cotygodniowe seanse kinowe. Ale Adem jedynie zgrzeszył, Pembe zhańbiła cały ród. Niesłychane, jak można zapomnieć o dobrym tonie, wychowaniu i zakląć gorzko w duszy, czytając takie niesprawiedliwe i krzywdzące oceny. A jednak te postawy i oceny, traktowane jako coś niepodważalnego, powodują mnóstwo nieszczęścia. Bo przecież rodzinie trzeba honor przywrócić. Skoro ojciec nie może podołać zadaniu siłą rzeczy spada ono na barki najstarszego syna. Chłopak nie ma wyboru. W przypływie gniewu dokonuje czynu - w jego przekonaniu - honorowego, w odczuciu każdej innej istoty - hańbiącego. Zabija własną matkę.

 Wbrew pozorom powyżej oddałam jedynie jeden z odcieni tej powieści. Shafak prowadzi nas swoim zręcznym piórem przez jej różnorodne odnogi, które sięgają głęboko w przeszłość, pokazują trudne ścieżki, jakimi byli zmuszeni podążyć jej bohaterowie, wreszcie, nie poddaje ocenie swoich postaci. Są oni marionetkami w rękach losu, w sidłach silnych emocji, uwięzieni w sztywnych, kulturowych ramach, poza które nie potrafią wyjść nawet gdy chodzi o dobro dziecka, miłość do matki, gdy chodzi o mówienie dziecku pewnych prawd, bądź kłamstw. W Honorze mamy pięknie ukazane, jak bezrefleksyjnie posłuszni kulturowym, odziedziczonym zasadom, ludzie wpadają w ślepe zaułki, jak miotają się w sprzecznych emocjach, które powoduje chęć obejścia, złamania, bądź zapomnienia tych zasad. Niestety, w powieści Elif Shafak okazują się one dla wielu jej bohaterów silniejsze nawet od miłości.

 Wspaniale się czyta Honor. Pięknie, z rozmachem i kobieco napisana, saga rodziny Topraków przenosi czytelnika w inne zakątki świata, wywołuje emocje, wzburza, wzrusza, ponosi falą słów. Lubię Elif Shafak, nawet jeśli Honor nie jest tak dobry jak Bękart ze Stambułu to utrzymuje wysoki poziom tej ostatniej i udowadnia, że autorka ma jeszcze wiele do opowiedzenia. A ja chętnie będę sięgać po kolejne jej tytuły.



Honor, Elif Shafak, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2013
Czytaj więcej

czwartek, 30 sierpnia 2012

"Czterdzieści zasad miłości" Elif Safak


Miłość
mistrz brawurowej jazdy a nie logicznego uzasadnienia
Uzasadnienie szuka korzyści
Miłość
nie daje się zbić z tropu
przychodzi na silnych samozjadających się nogach
zainteresowanie sobą umiera
Miłość
ryzukuje wszystko nie prosi o nic
przegrywa boskie dary w kasynie

Bez przyczyny Bóg obdarzył cię życiem
bez powodu oddaj je z powrotem
Przegrywanie siebie przekracza wszystkie religie
Religia szuka łaski i przychylności
Ale Ci
którzy zgrywają się w kasynie życia
są ulubieńcami Boga
ponieważ ani nie wystawiają Pana na próbę
ani nie pukają w drzwi zysków i strat

Rumi, tł. Janusz Wielobób (źródło: http://sufizm.republika.pl/rumiwier.html)


Sufizm, derwisze i taniec radości

źródło:  http://www.agencja-wonderland.pl/derwisze.html
Sufici, zwani przez Arabów też derwiszami (dosł. żebrak, ubogi), to wyznawcy mistyczno-  ascetycznej ścieżki do poznania Boga. Drogami prowadzącymi sufitów do Boga są miłość, bojaźń i mądrość.  W 1273 roku, poeta i mistyk, zwany Rumim, założył zakon Mewlewitów, tańczących derwiszy, którego założenia wyrastały z sufizmu i ascetyzmu.  Rumi wierzył , że tańcem można zbliżyć się do Boga, wprowadzając ciało w stan żywych uniesień. Zakon zaś założył na cześć swojego mistrza, Szamasuddina, który naraził się ortodoksyjnym islamistom swoją swobodną interpretacją Koranu. Mimo śmierci swojego mistrza Rumi do końca był wierny jego pamięci.


Czterdzieści zasad miłości

Elif Safak poddaje swojego czytelnika ogromnej próbie. W krótkim prologu zdradza niemalże całą fabułę książki, której początek prowadzony dość leniwą narracją, może nieco zniechęcać i powodować znużenie lekturą. Co zatem sprawiło, że znając zasadniczą fabułę książki przeczytałam ją w całości? I co sprawiło że mimo, że sprawy duchowe są dla mnie czymś w rodzaju wróżenia z fusów, czego nie lubię, nie odrzuciły mnie ostatecznie od lektury? Niewątpliwie pióro autorki. A może jeszcze to, że chciałam przejść tę próbę, nie poddając się już na starcie. Jak Derek Redmond w 1992 roku dotrzeć do mety. Nie poddać się znużonemu ego. I cóż, wygląda na to, że sufici w jakiś sposób jednak mnie odmienili.

Ella Rubinstein ma czterdzieści lat, troje niemalże dorosłych dzieci, z mężem Davidem żyje od ponad dwudziestu lat. Jest matką, żoną, gospodynią domową. Jej codzienną rozrywką jest układanie menu na wszystkie posiłki dla domowników, a następnie przygotowywanie tych posiłków. Jest kobietą poukładaną, z terminarzem w dłoni - wszystko od najdrobniejszych czynności po te bardziej złożone, Ella musi mieć dokładnie rozplanowane. Wszystko póki co wygląda w porządku, prawda? A jednak pewnie nikogo nie zdziwi, że pewnego dnia Ella składa pozew o rozwód i opuszcza rodzinę. Jak łatwo można się domyślić motywacją do takich działań stała się miłość. Banalne, prawda? Historia ostatnio dość modna w każdym romansowym wydaniu. A jednak wyobraźcie sobie, że to co pozornie jest tak banalne, powoli, coraz bardziej, coraz więcej, wciąga czytelnika w rozwijaną historię, leniwie prowadzoną, spokojnie, w czasami irytujący sposób. Niewątpliwie uczy to cierpliwości i pokory. A jak wiadomo ja i cierpliwość walczymy ze sobą bezustannie ;)

Ella, jako gospodyni domowa nie ma stałego zatrudnienia. Jednakże gdy dzieci dorastają i już mniej potrzebują jej uwagi , zaczyna odczuwać brak zajęcia. Dlatego właśnie zaczyna szukać pracy, choć swoje szanse na jej znalezienie ocenia dość nisko. W końcu ostatnie dwadzieścia lat spędziła w domu, gotując, sprzątając i piorąc. Ku jej zaskoczeniu dostaje pracę w w pewnej agencji wydawniczej i stanowisko recenzentki. Pierwszą książką jaka do niej trafia jest Słodkie bluźnierstwo nikomu nie znanego autora Aziza Z.  Zahary. Już pierwsze spotkanie z lekturą wprawia ją w zdumienie, bowiem książka omawia historię Rumiego i Szamsa z Tabrizu, dwóch duchowych towarzyszy, których spotkanie odmieniło ich obu, a z pierwszego uczyniło znanego poetę. I tak czytelnik zostaje uraczony książką w książce, czyli w trakcie lektury historii Elli poznajemy również fabułę Słodkiego bluźnierstwa, która z kolei przedstawia przebieg wydarzeń również od końca, czyli od jej tragicznego finału. Co więcej Słodkie bluźnierstwo ma tyle głosów ile osób pojawiło się w kręgu obydwu mistyków. Synów Rumiego, przybranej córki, żony, pijaka, który obserwował obu, żebraka chorego na trąd, nierządnicy, a także zabójcy. Każda z tych osób odkrywa, że Szams ma na nią jakiś wpływ, każda odczuwa odmianę, każda też w jakiś sposób zmieni  swój los pod wpływem czy to sympatii dla duchowego towarzysza Rumiego, czy to nienawiści do niego..


Po lekturze

Początki były trudne. Jestem typem rozumowym, wolałabym przeczytać podręcznik do fizyki niż jakieś duchowe poradniki i chociaż ani jednego ani drugiego bym nie zrozumiała przez swoje ograniczenia, tak jednak z ograniczeniem dotyczącym nie rozumienia fizyki jestem gotowa walczyć. Z tym drugim już nie. Dlatego chwilami ciężko było mi czytać wypowiedzi Szamsa i kolejno wypowiadane zasady miłości. Szams bowiem mówi o miłości duchowej, na szczęście dla mnie, nie w rozumieniu religijnym, pełnym dogmatów i zasad. Jednak im dłużej go słuchałam, bo takie wrażenie robi powieść, że słucha się Szamsa, tym bardziej rozumiałam, że to co mówi, jest zbliżone jednak do moich własnych przemyśleń. Według Szamsa zarówno Bóg jak i Szeitan mieszkają w człowieku. Dlatego należy się cieszyć życiem tu i teraz, bo nie ma ani żadnego nieba, ani żadnego piekła. Bóg nie jest handlarzem, który rozlicza człowieka z jego dobrych i złych uczynków, by w ramach transakcji wymiennej za złe ukarać go piekłem, za dobre niebem. Niebo i piekło istnieje tylko w człowieku. To człowiek musi wiele zmienić w sobie, żeby cieszyć się niebem na ziemi. Miłość, mądrość, bojaźń. Zupełnie inaczej teraz to dla mnie brzmi i wiem, że książka mimo rozterek, dała mi dawno nie odczuwanej przyjemności powolnego czytania. Zabiegana we wszystkim książki łykałam jedna po drugiej, czasami krzywdząc sama siebie, nie robiąc sobie nawet dłużej przerwy między jedną a drugą. Czterdzieści zasad miłości czytałam przez kilka dni. I przyznaję że dawno mi nie sprawiło to takiej przyjemności.


Czterdzieści zasad miłości, Elif Safak, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2012
Czytaj więcej
Obsługiwane przez usługę Blogger.

Autorzy

A.S.Byatt Adam Bahdaj Adriana Szymańska Agata Tuszyńska Agatha Christie Agnieszka Jucewicz Agnieszka Topornicka Agnieszka Wolny-Hamkało Alan Bradley Albert Camus Aldona Bognar Alice Hoffman Alice Munro Alice Walker Alona Kimchi Andrew Mayne; tajemnica Andrzej Dybczak Andrzej Markowski Andrzej Stasiuk Ann Patchett Anna Fryczkowska Anna Janko Anna Kamińska Anna Klejznerowicz Anne Applebaum Anne B. Ragde Anton Czechow Antoni Libera Asa Larsson Augusten Burroughs Ayad Akhtar Barbara Kosmowska Bob Woodward Boel Westin Borys Pasternak Bruno Schulz Carl Bernstein Carol Rifka Brunt Carolyn Jess- Cooke Charlotte Rogan Christopher Wilson Colette Dariusz Kortko David Nicholls Diane Chamberlain Dmitrij Bogosławski Dorota Masłowska Edgar Laurence Doctorow Eduardo Mendoza Egon Erwin Kisch Eleanor Catton Elif Shafak Elżbieta Cherezińska Emma Larkin Eshkol Nevo Ewa Formella Ewa Lach Francis Scott Fitzgerald Frank Herbert Franz Kafka Gabriel Garcia Marquez Gaja Grzegorzewska Greg Marinovich Grzegorz Sroczyński Guillaume Musso Gunnar Brandell Haruki Murakami Henry James Hermann Hesse Hiromi Kawakami Honore de Balzac Ignacy Karpowicz Igor Ostachowicz Ilona Maria Hilliges Ireneusz Iredyński Iris Murdoch Irvin Yalom Isaac Bashevis Singer Ivy Compton - Burnett Jacek Dehnel Jakub Ćwiek Jan Balabán Jan Miodek Jan Parandowski Jerome K. Jerome Jerzy Bralczyk Jerzy Krzysztoń Jerzy Pilch Jerzy Sosnowski Jerzy Stypułkowski Jerzy Szczygieł Joanna Bator Joanna Fabicka Joanna Jagiełło Joanna Marat Joanna Olczak - Ronikier Joanna Olech Joanna Sałyga Joanna Siedlecka Joanna Łańcucka Joanne K. Rowling Joao Silva Jodi Picoult John Flanagan John Green John Irving John R.R. Tolkien Jonathan Carroll Jonathan Safran Foer Joseph Conrad Joyce Carol Oates Judyta Watoła Juliusz Słowacki Jun'ichirō Tanizaki Karl Ove Knausgård Katarzyna Boni Katarzyna Grochola Katarzyna Michalak Katarzyna Pisarzewska Kawabata Yasunari Kazuo Ishiguro Kelle Hampton Ken Kesey Kornel Makuszyński Krystian Głuszko Kurt Vonnnegut Larry McMurtry Lars Saabye Christensen Lauren DeStefano Lauren Oliver Lew Tołstoj Lisa See Liza Klaussmann Maciej Wasielewski Maciej Wojtyszko Magda Szabo Magdalena Tulli Maggie O'Farrel Majgull Axelsson Marcin Michalski Marcin Szczygielski Marcin Wroński Marek Harny Marek Hłasko Maria Ulatowska Marika Cobbold Mariusz Szczygieł Mariusz Ziomecki Mark Haddon Marta Kisiel Mathias Malzieu Mats Strandberg Matthew Quick Małgorzata Gutowska - Adamczyk Małgorzata Musierowicz Małgorzata Niemczyńska Małgorzata Warda Melchior Wańkowicz Michaił Bułhakow Milan Kundera Mira Michałowska (Maria Zientarowa) Natalia Rolleczek Nicholas Evans Olga Tokarczuk Olgierd Świerzewski Oriana Fallaci Patti Smith Paulina Wilk Paullina Simons Pavol Rankov Pierre Lemaitre Piotr Adamczyk Rafał Kosik Richard Lourie Rosamund Lupton Roy Jacobsen Ryszard Kapuściński Sabina Czupryńska Sara Bergmark Elfgren Sarah Lotz Serhij Żadan Siergiej Łukjanienko Stanisław Dygat Stanisław Ignacy Witkiewicz Stanisław Lem Sue Monk Kidd Suzanne Collins Sylvia Plath Szczepan Twardoch Sławomir Mrożek Tadeusz Konwicki Terry Pratchett Tomasz Lem Tore Renberg Tove Jansson Trygve Gulbranssen Umberto Eco Vanessa Diffenbaugh Virginia C. Andrews Vladimir Nabokov Wiech William Shakespeare William Styron Wioletta Grzegorzewska Wit Szostak Witold Gombrowicz Wladimir Sorokin Wojciech Tochman Zofia Chądzyńska Zofia Lorentz Zofia Posmysz

Popularne posty

O mnie

Moje zdjęcie
Nie lubię kawy na wynos: zawsze się oparzę i obleję. Maniakalnie oglądam "Ranczo" i jeszcze "Brzydulę".Uwielbiam zimę. I wiosnę. I jesień. I deszcz. Lubię ludzi. Kocham zwierzęta. Czytam, więc wmawiam sobie, że myślę.