niedziela, 11 sierpnia 2013

Jeszcze o "Cesarzu"

Reportaż:
Gatunek publicystyczno-literacki, przedstawia rzeczywiste zdarzenie i towarzyszące mu okoliczności, autor reportażu opowiada o zdarzeniach, których był świadkiem lub których przebieg zna z relacji świadków, dokumentów lub innych źródeł. (źródło)

------------------

Moje zainteresowanie Cesarzem i historią jego powstania nie było próbą pokazania, że Kapuściński był złym pisarzem, czy złym człowiekiem. Wydaje mi się, że tego ostatniego to już nie ma szans tak do końca obiektywnie ocenić, ponieważ autora można poznać tylko przez pryzmat wspomnień o nim, a te jak wiadomo związane są z pracą ludzkiej pamięci, która ma skłonności do nieświadomego zmieniania faktów, mylenia ich, dodawania czegoś czy zwyczajnie, zapominania. Dlatego to, jaki był naprawdę człowiekiem, czy miał genialny charakter, czy zepsuty, chociażby przez sławę jaką odczuwał, w tym momencie, z mojej perspektywy, nie ma już znaczenia. Miało dla mnie znaczenie na ile Cesarz to reportaż, a na ile to fikcja, poparta prawdziwymi wydarzeniami i to spowodowało, że szukałam głębiej. Inna sprawa, że naprowadziło mnie na masę sprzecznych komunikatów, których autorem był cóż, sam Ryszard Kapuściński. Co istotnie mogło dawać jakiś jego obraz, rys charakteru, ale czy od razu miało go przekreślać jako pisarza, reportera, a wreszcie - człowieka? Absolutnie nie! Tendencję do konfabulacji w mniejszym, bądź większym stopniu ma każdy z nas, co nie oznacza, że w związku z tym każdy człowiek traci na wartości.

Cesarz to ważna powieść z wielu powodów. Nie tylko dlatego, że jest świetnie napisana, ani też nie dlatego, że przedstawia uniwersalny opis schematu działań państwa totalitarnego. Ta powieść ma jak się okazuje pewną siłę oddziaływania również na jej bohatera zbiorowego, czyli na Etiopię. I dlatego uważam, że ma znaczenie fakt, czy Kapuściński spisał prawdę, czy jednak dał się ponieść wyobraźni.

Jak można przeczytać w wywiadzie Joanny Mieszko-Wiórkiewicz z wnukiem Hajle Sellasje pt. „Cesarz” nie jest o moim dziadku:
 Książka ta nie tylko zniszczyła reputację cesarza i naszej rodziny, ale zatruła także współczesną historię Etiopii dla kilku przyszłych pokoleń. W Polsce chyba nikt sobie tego nie uświadamia, jak wielką propagandową robotę zrobił Kapuściński dla Sowietów i zamachowców z junty wojskowej, czyli Dergu z Mengistu Hajle Mariamem na czele. Przy czym, jak zaznaczał sam autor, chodziło o fikcję literacką, a nie reportaż. W wielu recenzjach podkreśla się jednak, że autor wynalazł nową formę – fikcyjny, czyli zmyślony reportaż polityczny. Czy to nie jest czysty Orwell? I za tę nową formę okrzyknięto autora wybitnym dziennikarzem. W jakich językach ukazała się ta książka i w ilumilionowych nakładach? (źródło)
Jest w tej wypowiedzi jak widać sporo negatywnych emocji, co wydaje się dość zrozumiałe (gdyby ktoś tak opisał mojego dziadka podejrzewam, że też bym się oburzyła), w związku z czym nie musi być do końca też obiektywne. Pójdźmy zatem dalej.

Źródło zdjęcia

Z wywiadu z Ryszardem Czajkowskim, geofizykiem, dziennikarzem i podróżnikiem, możemy odczytać nieco subtelniejszą, ale nadal krytyczną wypowiedź o fabule utworu: Myślę, że w "Cesarzu" Kapuścińskiego są pewne przekłamania. To była jedna z jego pierwszych podróży. Nie zdążył wejść w to środowisko i wystarczająco zrozumieć otaczających go ludzi. Mimo, że Kapuściński to świetny pisarz, to zrobił wielką krzywdę cesarzowi. Lubimy czytać jego książki, a to jeszcze podkreśla wizerunek cesarza - moim zdaniem niewłaściwie przez niego przedstawiony. (źródło) Krytyka ta jednak, która podejmuje się próby znalezienia przyczyny przekłamań nie wydaje się już do końca obiektywna, bo Kapuściński w Etiopii spędził parę dobrych lat i szansę na poznanie środowiska miał jednak sporą.

Informację o fikcyjności Cesarza potwierdza także Domosławski, autor tak krytykowanej biografii Kapuścińskiego, Kapuściński non fiction, której od razu to podkreślam nie czytałam, ale czytałam wywiad w Newsweeku z Domosławskim, który potwierdza:  Gdybyśmy zechcieli jednak uznać „Cesarza” za reportaż dziennikarski – musielibyśmy zmierzyć się z zarzutami. I takie zarzuty rzeczywiście były formułowane na Zachodzie, ich autorem był np. Harold G. Marcus, biograf cesarza Hajle Selasje. Po chwili jednak dodaje: Jednak moim zdaniem jego zastrzeżenia są efektem nieporozumienia. Przecież „Cesarz” to nie podręcznik historii Etiopii ani biografia władcy, lecz literacki traktat o mechanizmach władzy.(źródło) 

Oczywiście przeciwnicy Domosławskiego, mimo pozytywnego wydźwięku tego fragmentu, zapewne nie potraktują go do końca poważnie. W końcu Domosławski w swojej książce niejako strącił Kapuścińskiego z piedestału (źródło), a zatem stał się dla wielbicieli reportera kompletnie nieobiektywny, na dodatek w ich mniemaniu, stał się zdrajcą swojego mistrza. Dlatego najlepiej i najwiarygodniej będzie poprzestać na wypowiedziach samego autora, których w kwestii Cesarza było naprawdę sporo, ale ta którą zacytowałam we wpisie o publikacji To nie jest zawód dla cyników, myślę, że najlepiej podsumowuje całość:
Na przykład w Cesarzu nie pisałem o życiu o Hajle Sellasje. Jego tam nie ma. Książka pokazuje, jak władza zmienia ludzi, w jaki sposób ulega wynaturzeniu zachowanie człowieka, który wchodzi do polityki. Polegając na własnym instynkcie, zamiast pisać książkę o Hajle Sellasje, skoncentrowałem się na psychologicznych, zakulisowych mechanizmach władzy, na funkcjonowaniu instytucji i ludzi, którzy nimi kierują. (To nie jest zawód dla cyników, Ryszard Kapuściński, Dom Wydawniczy PWN, Warszawa 2013, str. 75)

A zatem konkluzja z tych poszukiwań brzmi: nie możemy traktować Cesarza jako reportaż sensu stricto, a co najwyżej możemy go umieścić w spektrum reporterskiej fikcji. A jak się okazuje, nie było wcale łatwo to doprecyzować, bo nadal na wielu stronach poświęconych twórczości Kapuścińskiego ta pozycja widnieje jako reportaż. A dla mnie ma ogromne znaczenie czy czytam książkę opartą na faktach, czy bazującą na faktach i dowolnie je przekształcającą. Różnica bowiem jest ogromna!
 

10 komentarzy:

  1. Widzę, że wzięło Cię na tego "Cesarza". Mnie się podobał bez względu na to, czy jest oparty na faktach czy tylko na nich bazuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też się podobał.. Ale jakby ktoś o Polsce napisał coś przekłamanego i to by było strasznie popularne i tłumaczone na cały świat..noo zdenerwowałabym się okrutnie..

      Usuń
    2. Być może, ale wystarczy chyba zakwalifikować tę książkę do innej kategorii niż reportaż. I może zamieścić w przedmowie lub na końcu wypowiedź Kapuścińskiego, którą zacytowałaś z książki "To nie jest zawód dla cyników".

      Usuń
    3. Właśnie chodziło tylko o doprecyzowanie gatunku :)

      Usuń
  2. Drążysz Kasiu temat i dobrze, gdyż przy okazji i ja korzystam. Nie byłam fanką Kapuścińskiego, ale traktowałam go jako reportażystę a nie literata, a więc jego książki jako reportaże a nie fikcję. I pewno ogólnie tak był przyjmowany. Też uważam, że to co pisał powinno być jasno klasyfikowane a wtedy nie było by takich niejasnych sytuacji.
    Coś zawiodło, a może jednak nie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie to ten wpis był z myślą trochę o Tobie :)
      Myślę, że na pewno był reportażystą, ale był też człowiekiem, który miał jakieś słabości, jak każdy; z tego co czytałam, nie dementował różnych rzeczy po prostu. W sumie chyba było mu przyjemnie żyć w jakiejś takiej otoczce legendy, czemu się w sumie nie dziwię ;)

      Usuń
    2. Trudno byłoby się dziwić.Sama jeszcze muszę wrócić do Imperium i przeczytać Cesarza.
      Kilka lat temu był wznowiony ale takim drukiem, że nie zachęciło mnie to do kupienia.
      Zdobyłam też ostatnio w konkursie jego Autoportret wydany przez Znak w 2013.Tylko
      czytać.
      Dziękuję.

      Usuń
    3. O właśnie, własnie, tylko czytać :) "Imperium" i "Heban" są na mojej liście oczekujących ;) czyli w następnej kolejności zaraz po aktualnie zaplanowanych :)
      Polecam się :)

      Usuń
  3. Również należę do tych, którym się do głowy wkładało, że Kapuściński to przede wszystkim reportaż. Powiem szczerze, że jestem zaskoczona Twoimi "odkryciami". Uwielbiam sposób pisania Kapuścińskiego, chociaż znam go tylko z Hebanu a inne jego książki czekają nadal w kolejce.
    Reportaż chyba od zawsze pełnił role propagandową i budził tyle kontrowersji. Przecież dzisiaj jest to samo, co gorsza trafia to do całej masy ludzi przez TV.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale wydaje mi się, że popadamy trochę w generalizowanie w drugą stronę ;) To, że akurat "Cesarz" jest mniej reportażem, a bardziej reporterską fikcją, nie oznacza, że Kapuściński w pozostałych książkach nie zamieścił reportaży :)
      A tu masz całkowitą rację, TV szalenie działa opiniotwórczo, więc osoby odpowiedzialne za tworzenie wiadomości tak naprawdę mają duży wpływ na ludzi. Jak dobrze, że nie oglądam w ogóle ;)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz, cenię sobie każdą uwagę odnośnie wpisu i jego zawartości.

Uprzejmie proszę o nieskładanie mi życzeń świątecznych, ponieważ ich nie obchodzę.

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Autorzy

A.S.Byatt Adam Bahdaj Adriana Szymańska Agata Tuszyńska Agatha Christie Agnieszka Jucewicz Agnieszka Topornicka Agnieszka Wolny-Hamkało Alan Bradley Albert Camus Alice Hoffman Alice Munro Alice Walker Alona Kimchi Andrzej Dybczak Andrzej Markowski Andrzej Stasiuk Ann Patchett Anna Fryczkowska Anna Janko Anna Kamińska Anna Klejznerowicz Anne Applebaum Anne B. Ragde Anton Czechow Antoni Libera Asa Larsson Augusten Burroughs Ayad Akhtar Barbara Kosmowska Bob Woodward Boel Westin Borys Pasternak Bruno Schulz Carl Bernstein Carol Rifka Brunt Carolyn Jess- Cooke Charlotte Rogan Christopher Wilson Colette Dariusz Kortko David Nicholls Diane Chamberlain Dmitrij Bogosławski Dorota Masłowska Edgar Laurence Doctorow Eduardo Mendoza Egon Erwin Kisch Eleanor Catton Elif Shafak Elżbieta Cherezińska Emma Larkin Eshkol Nevo Ewa Formella Ewa Lach Francis Scott Fitzgerald Frank Herbert Franz Kafka Gabriel Garcia Marquez Greg Marinovich Grzegorz Sroczyński Guillaume Musso Gunnar Brandell Haruki Murakami Henry James Hermann Hesse Hiromi Kawakami Honore de Balzac Ignacy Karpowicz Igor Ostachowicz Ilona Maria Hilliges Ireneusz Iredyński Iris Murdoch Irvin Yalom Isaac Bashevis Singer Ivy Compton - Burnett Jacek Dehnel Jakub Ćwiek Jan Balabán Jan Miodek Jan Parandowski Jerome K. Jerome Jerzy Bralczyk Jerzy Krzysztoń Jerzy Pilch Jerzy Sosnowski Jerzy Stypułkowski Jerzy Szczygieł Joanna Bator Joanna Fabicka Joanna Jagiełło Joanna Łańcucka Joanna Olczak - Ronikier Joanna Olech Joanna Sałyga Joanna Siedlecka Joanne K. Rowling Joao Silva Jodi Picoult John Flanagan John Green John Irving John R.R. Tolkien Jonathan Carroll Jonathan Safran Foer Joseph Conrad Joyce Carol Oates Judyta Watoła Juliusz Słowacki Jun'ichirō Tanizaki Karl Ove Knausgård Katarzyna Boni Katarzyna Grochola Katarzyna Michalak Katarzyna Pisarzewska Kawabata Yasunari Kazuo Ishiguro Kelle Hampton Ken Kesey Kornel Makuszyński Krystian Głuszko Kurt Vonnnegut Larry McMurtry Lars Saabye Christensen Lauren DeStefano Lauren Oliver Lew Tołstoj Lisa See Liza Klaussmann Maciej Wasielewski Maciej Wojtyszko Magda Szabo Magdalena Tulli Maggie O'Farrel Majgull Axelsson Małgorzata Gutowska - Adamczyk Małgorzata Musierowicz Małgorzata Niemczyńska Małgorzata Warda Marcin Michalski Marcin Szczygielski Marcin Wroński Marek Harny Marek Hłasko Maria Ulatowska Marika Cobbold Mariusz Szczygieł Mariusz Ziomecki Mark Haddon Marta Kisiel Mathias Malzieu Mats Strandberg Matthew Quick Melchior Wańkowicz Michaił Bułhakow Milan Kundera Mira Michałowska (Maria Zientarowa) Natalia Rolleczek Nicholas Evans Olga Tokarczuk Olgierd Świerzewski Oriana Fallaci Patti Smith Paulina Wilk Paullina Simons Pavol Rankov Pierre Lemaitre Piotr Adamczyk Rafał Kosik Richard Lourie Rosamund Lupton Roy Jacobsen Ryszard Kapuściński Sabina Czupryńska Sara Bergmark Elfgren Sarah Lotz Serhij Żadan Siergiej Łukjanienko Sławomir Mrożek Stanisław Dygat Stanisław Ignacy Witkiewicz Stanisław Lem Sue Monk Kidd Suzanne Collins Sylvia Plath Szczepan Twardoch Tadeusz Konwicki Terry Pratchett Tomasz Lem Tore Renberg Tove Jansson Trygve Gulbranssen Umberto Eco Vanessa Diffenbaugh Virginia C. Andrews Vladimir Nabokov Wiech William Shakespeare William Styron Wioletta Grzegorzewska Wit Szostak Witold Gombrowicz Wladimir Sorokin Wojciech Tochman Zofia Chądzyńska Zofia Lorentz Zofia Posmysz

Popularne posty

O mnie

Moje zdjęcie
Lubię rocznik 1980. Nie lubię gdy ktoś dmucha mi w twarz dymem papierosowym. Kocham język polski. Czytam więc jestem. Piszę subiektywnie, zawsze możemy podyskutować. Lubię ludzi choć momentami bywam aspołeczna. Szczególnie, gdy przeszkadzają mi czytać.