środa, 6 czerwca 2012

Lot nad kukułczym gniazdem

Historia szaleństwa to przebogaty rozdział w historii rozwoju ludzkości. Zaczyna się od ciemnych piwnic, kajdan, izolowania na wszelki sposób, wyśmiewania, traktowania jak przedludzi. Z kajdan uwolnił ich słynny Pinnel pod koniec XVIII wieku, choć tym samym rozpoczął epokę zakładów dla obłąkanych, w których długo jeszcze się uczono, jak powinno się obchodzić z chorymi, jak rozróżniać choroby i jak prawidłowo powinna przebiegać terapia. Ale nawet w XX wieku zaliczono wiele wpadek, których przykładami było stosowanie elektrowstrząsów czy lobotomii, zabiegu, po którym większość pacjentów zostawała już w stanie bardziej przypominającym roślinę, niż istotę z krwi i kości, z charakterem i osobowością.

Lot nad kukułczym gniazdem książka z 1962, a więc powstała na dekadę przed słynną prowokacją Rosenhana jest fikcyjną historią o całkiem niefikcyjnej sytuacji w pewnym szpitalu psychiatrycznym, dokąd trafia niejaki Randle McMurphy, który woli odsiedzieć resztę swojego wyroku w zakładzie psychiatrycznym. Szuler, zabijaka i dziwkarz to w pełni oddający opis najważniejszych cech McMurphy'ego. A jednak.. nie sposób nie polubić go, kibicować mu, a na koniec czuć tylko bezsilną wściekłość..

Całą historię poznajemy oczami wodza Bromdena - niezwykle wysokiego, silnego z fizycznego punktu widzenia Indiana, którego cały personel szpitala ma za osobę głuchoniemą, w związku z czym nie mają oporów by przy nim prowadzić nawet bardzo ściśle tajne rozmowy o innych pacjentach. Wódz dzieli pacjentów na Okresowych - czyli przebywających w zakładzie na określony czas; Chroników - czyli osoby, które są już "skazane" na szpital na zawsze, oraz Rośliny, czyli te osoby, które po serii elektrowstrząsów bądź lobotomii utraciły to co najważniejsze w życiu - świadomość swojego istnienia.  Całość działań zaś szpitala i ogólnie systemu nazywa Kombinatem. Na skutek podłego traktowania przez sanitariuszy, którzy wykorzystują go do sprzątania szpitala oraz wielu otępiających leków, jakie musi przyjmować i serii elektrowstrząsów Wódz często odczuwa że świat spowija mgła, gęsta, mlecznobiała mgła. Gdy mgła jest silniejsza od jego zdolności percepcyjnych stara się nie poddawać lękowi, że w niej utonie, lub, że zostanie przez nią porwany. Wódz mimo swej postury stale zdaje się być w cieniu, czuje że nie jest zauważany, każdy traktuje go jak powietrze, jakby go nie było.. Jest przekonany że jest o połowę mniejszy niż kiedyś był, a wszystko co robi jest podyktowane ogromnym lękiem i niską samooceną. Wzbudza ogromną litość i poczucie krzywdy, niesprawiedliwości, choć nie do końca przez niego samego uświadomionej..

Pojawienie się McMurphy'ego burzy ustalony i ściśle przestrzegany przez Wielką Oddziałową, siostrę Ratched, szpitalny porządek. McMurphy jest buńczuczny, nie chce przestrzegać reguł, zadziera z oddziałową i w efekcie toczy z nią najcięższą z batalii - tę, o własne życie.

Z perspektywy czasu i uświadomienia społeczeństwa na temat tego co działo się w szpitalach psychiatrycznych książka nie powinna budzić już takich emocji jak 50 lat temu. A jednak trudno się oprzeć wrażeniu, że mimo wszystko jej wydźwięk ma uniwersalny wymiar. Bo chociaż dziś pacjenci są traktowani z szacunkiem, leczeni z godnością i nie są w tym celu ubezwłasnowolniani, to jednak walka jaką toczy McMurphy, walka, której tak naprawdę nie do końca można by się po nim spodziewać, jest czymś więcej niż walką pacjenta o swoje prawa. Przypomina raczej nieustanną walkę o wszelkie ograniczenia jakie próbuje się nakładać człowiekowi. I tak całkiem przyziemnie też - próbę uświadomienia komuś, komu za bardzo uderzyła woda sodowa władzy do głowy, że władza nie musi oznaczać bycie silniejszym.

Kolejna fenomenalna książka. Kolejna która aż roi się od wielu ciekawych fragmentów. Do której, o nie wątpię, będę wracać.



Lot nad kukułczym gniazdem, Ken Kesey, Wydawnictwo Albatros, Warszawa 2009

5 komentarzy:

  1. Wstyd się przyznawać, ale nie miałam pojęcia, że film jest na podstawie książki. A film z Nicholsonem w roli głównej po prostu uwielbiam... Wpisuję na listę "do kupienia" na pierwsze miejsce :D

    OdpowiedzUsuń
  2. No i znów nie sposób się nie zgodzić ;)
    @Zołziasta - obyś jak najszybciej mogła wpisać na listę "do ponownego przeczytania" ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. No to ja się przyznam, że filmu nie widziałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Masz absolutną rację, książka jest wstrząsająca i po prostu świetna.
    ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, cenię sobie każdą uwagę odnośnie wpisu i jego zawartości.

Uprzejmie proszę o nieskładanie mi życzeń świątecznych, ponieważ ich nie obchodzę.

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Autorzy

A.S.Byatt Adam Bahdaj Adriana Szymańska Agata Tuszyńska Agatha Christie Agnieszka Jucewicz Agnieszka Topornicka Agnieszka Wolny-Hamkało Alan Bradley Albert Camus Alice Hoffman Alice Munro Alice Walker Alona Kimchi Andrzej Dybczak Andrzej Markowski Andrzej Stasiuk Ann Patchett Anna Fryczkowska Anna Janko Anna Kamińska Anna Klejznerowicz Anne Applebaum Anne B. Ragde Anton Czechow Antoni Libera Asa Larsson Augusten Burroughs Ayad Akhtar Barbara Kosmowska Bob Woodward Boel Westin Borys Pasternak Bruno Schulz Carl Bernstein Carol Rifka Brunt Carolyn Jess- Cooke Charlotte Rogan Christopher Wilson Colette Dariusz Kortko David Nicholls Diane Chamberlain Dmitrij Bogosławski Dorota Masłowska Edgar Laurence Doctorow Eduardo Mendoza Egon Erwin Kisch Eleanor Catton Elif Shafak Elżbieta Cherezińska Emma Larkin Eshkol Nevo Ewa Formella Ewa Lach Francis Scott Fitzgerald Frank Herbert Franz Kafka Gabriel Garcia Marquez Greg Marinovich Grzegorz Sroczyński Guillaume Musso Gunnar Brandell Haruki Murakami Henry James Hermann Hesse Hiromi Kawakami Honore de Balzac Ignacy Karpowicz Igor Ostachowicz Ilona Maria Hilliges Ireneusz Iredyński Iris Murdoch Irvin Yalom Isaac Bashevis Singer Ivy Compton - Burnett Jacek Dehnel Jakub Ćwiek Jan Balabán Jan Miodek Jan Parandowski Jerome K. Jerome Jerzy Bralczyk Jerzy Krzysztoń Jerzy Pilch Jerzy Sosnowski Jerzy Stypułkowski Jerzy Szczygieł Joanna Bator Joanna Fabicka Joanna Jagiełło Joanna Łańcucka Joanna Olczak - Ronikier Joanna Olech Joanna Sałyga Joanna Siedlecka Joanne K. Rowling Joao Silva Jodi Picoult John Flanagan John Green John Irving John R.R. Tolkien Jonathan Carroll Jonathan Safran Foer Joseph Conrad Joyce Carol Oates Judyta Watoła Juliusz Słowacki Jun'ichirō Tanizaki Karl Ove Knausgård Katarzyna Boni Katarzyna Grochola Katarzyna Michalak Katarzyna Pisarzewska Kawabata Yasunari Kazuo Ishiguro Kelle Hampton Ken Kesey Kornel Makuszyński Krystian Głuszko Kurt Vonnnegut Larry McMurtry Lars Saabye Christensen Lauren DeStefano Lauren Oliver Lew Tołstoj Lisa See Liza Klaussmann Maciej Wasielewski Maciej Wojtyszko Magda Szabo Magdalena Tulli Maggie O'Farrel Majgull Axelsson Małgorzata Gutowska - Adamczyk Małgorzata Musierowicz Małgorzata Niemczyńska Małgorzata Warda Marcin Michalski Marcin Szczygielski Marcin Wroński Marek Harny Marek Hłasko Maria Ulatowska Marika Cobbold Mariusz Szczygieł Mariusz Ziomecki Mark Haddon Marta Kisiel Mathias Malzieu Mats Strandberg Matthew Quick Melchior Wańkowicz Michaił Bułhakow Milan Kundera Mira Michałowska (Maria Zientarowa) Natalia Rolleczek Nicholas Evans Olga Tokarczuk Olgierd Świerzewski Oriana Fallaci Patti Smith Paulina Wilk Paullina Simons Pavol Rankov Pierre Lemaitre Piotr Adamczyk Rafał Kosik Richard Lourie Rosamund Lupton Roy Jacobsen Ryszard Kapuściński Sabina Czupryńska Sara Bergmark Elfgren Sarah Lotz Serhij Żadan Siergiej Łukjanienko Sławomir Mrożek Stanisław Dygat Stanisław Ignacy Witkiewicz Stanisław Lem Sue Monk Kidd Suzanne Collins Sylvia Plath Szczepan Twardoch Tadeusz Konwicki Terry Pratchett Tomasz Lem Tore Renberg Tove Jansson Trygve Gulbranssen Umberto Eco Vanessa Diffenbaugh Virginia C. Andrews Vladimir Nabokov Wiech William Shakespeare William Styron Wioletta Grzegorzewska Wit Szostak Witold Gombrowicz Wladimir Sorokin Wojciech Tochman Zofia Chądzyńska Zofia Lorentz Zofia Posmysz

Popularne posty

O mnie

Moje zdjęcie
Lubię rocznik 1980. Nie lubię gdy ktoś dmucha mi w twarz dymem papierosowym. Kocham język polski. Czytam więc jestem. Piszę subiektywnie, zawsze możemy podyskutować. Lubię ludzi choć momentami bywam aspołeczna. Szczególnie, gdy przeszkadzają mi czytać.